8. kadencja, 28. posiedzenie, 2. dzień (20-10-2016)
34. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o poselskim projekcie uchwały w sprawie ustanowienia Dnia Praw Rodziny (druki nr 923 i 942).
Poseł Tadeusz Woźniak:
Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dziękuję wszystkim zabierającym głos w tej niezwykle ważnej dyskusji, a szczególnie tym osobom, które wykazują właśnie troskę o rodzinę. Nie wygrywanie spraw poprzez rodzinę, nie upolitycznianie jej, tylko zauważenie, że rodzina jest podmiotem, a nie przedmiotem rozgrywek - rodzina jest podmiotem naszych działań i naszej troski.
Pani poseł Kochan była łaskawa pytać w trakcie prac w komisji i dzisiaj na plenarnym posiedzeniu o pojęcie ˝komplementarny˝. Wydaje mi się, że to bardzo prosta czynność, wystarczy spojrzeć do słownika języka polskiego i będzie wiadomo, co to jest ˝komplementarny˝. (Oklaski) Nie trzeba pytać Wysokiego Sejmu o to, co znaczy to słowo, ale odpowiem - mimo że pani Kochan nie ma, być może już się nie interesuje tym pojęciem i w ogóle całym tym projektem - komplementarny znaczy wzajemnie się uzupełniający, wzajemnie się dopełniający, czyli niemogący istnieć bez innych. To jest właśnie pojęcie komplementarności, bo całe nasze państwo składa się z rodzin, a jedna rodzina wyciągnięta z tego państwa i zawieszona w próżni w zasadzie nie dałaby sobie rady, ponieważ musi żyć w całej wspólnocie, w całym systemie państwa i społeczeństwa. Tu tak należy rozumieć słowo ˝komplementarny˝. Chyba nie jest to takie trudne do zrozumienia.
Jeśli chodzi o pojęcie rodziny, to my się spieramy, być może dlatego, że rzeczywiście nie ma in fine definicji rodziny w konstytucji. Konstytucja mówi o rodzinie, wiele ustaw mówi o rodzinie, ale mamy bardzo różne definicje, nawet w polskim systemie prawnym, bo np. ustawa o pomocy społecznej mówi, że jako rodzinę traktuje się osoby, które prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie mówi, że jako rodzinę traktuje się osoby wspólnie zamieszkujące.
(Poseł Joanna Augustynowska: No.)
Tak jest, ale haniebną sprawa jest już sam fakt, że myśmy w naszym kraju przyjęli jedną jedyną ustawę o przeciwdziałaniu przemocy. Jakiej? Przemocy w rodzinie. Jeżeli na świecie są ustawy mówiące o przemocy, to mówi się o przemocy domowej. Czym innym jest przemoc domowa, a czym innym jest przemoc w rodzinie, a my trochę te pojęcia mieszamy. Przecież osoby wspólnie zamieszkujące, np. studenci, którzy wspólnie wynajmują mieszkanie, prawda, przecież nie są rodziną, a państwo chcielibyście nam udowodnić, że oni rodziną są. Z tym się oczywiście zgodzić nie możemy i prawdopodobnie prace nad tą ustawą też będą przez nas podjęte.
Jeśli macie państwo wątpliwości i mówicie o tym, że chcemy kogokolwiek dyskryminować, to już nawet nie powołam się na polskie ustawodawstwo. Szanowni państwo, art. 16 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka uchwalonej przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w dniu 10 grudnia 1948 r. w Paryżu stanowi: Mężczyźni i kobiety bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości lub wyznania mają prawo po osiągnieciu pełnoletniości do zawarcia małżeństwa - uwaga, spójnik - i założenia rodziny. Nie ˝oraz˝, ˝albo˝, ˝lub˝ - ˝i˝, a ˝i˝ znaczy, że to jest nierozerwalne. Czyli tak rozumie rodzinę Powszechna Deklaracja Praw Człowieka. Jeżeli państwo będziecie mi udowadniać, że ONZ dyskryminuje 16- czy 17-letnią dziewczynę z dzieckiem, to państwa problem, chyba już nie mój. Tu nie chodzi o dyskryminację, tu chodzi o to, żeby jasno określić podstawową komórkę społeczną, która jest najbardziej wartościowa z punktu widzenia państwa, bo ona to państwo tworzy, rozwija i daje temu państwu przyszłość.
Wierzę głęboko, że Wysoki Sejm uchwali, przyjmie tę uchwałę i wejdzie ona w życie jeszcze w dniu jutrzejszym, abyśmy mogli już 22 października br., czyli 33 lata po uchwaleniu czy ogłoszeniu Karty Praw Rodziny przez Stolicę Apostolską, choćby w sposób ograniczony się z niej cieszyć. Mamy także, proszę państwa, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ dzień praw, przepraszam, dzień rodzin. Dzień rodzin obchodzimy 15 maja. Każdego roku obchodzimy Międzynarodowy Dzień Rodzin. Wtedy mamy festyny, mamy spotkania, radujemy się, cieszymy się z tych wspólnot rodzinnych, które właśnie są komplementarne, działają wspólnie, jak te trybiki w maszynie. Dzień 22 października ma być dniem pogłębionej refleksji na temat sytuacji rodzin, ich stanu, ich problemów, na temat tego, jak należy rozwiązywać te problemy, np. jakim ustawodawstwem czy jakimi uchwałami samorządy mogą podejmować działania na rzecz rodzin. Chodzi o wszystkie instytucje, wszystkie stowarzyszenia, fundacje i inne, które są.
A na koniec tylko powiem państwu, że rodzina to jest najważniejsza instytucja. Rodzina jest także pierwotna w stosunku do państwa. Państwa nie było, a rodziny były. Na przykład wyniki badań CBOS oraz GUS wskazują, że wśród Polaków powszechne jest przekonanie, 92% respondentów tak powiedziało, że do prawdziwego szczęścia człowiek potrzebuje rodziny. Co dziesiąty dorosły Polak, tj. 10%, ma w planach na najbliższe lata założenie własnej rodziny. Rodzina złożona z małżonków i dzieci jest nie tylko najbardziej pożądaną, ale i dominującą postacią tej podstawowej grupy społecznej we współczesnej Polsce, bowiem w takiej formie żyje połowa Polaków, 1/5 tworzy szerszy krąg rodziny, czyli są to rodziny wielopokoleniowe.
I jeszcze na koniec, jeżeli chodzi o to pojęcie, nie pamiętam, czy o tym powiedziałem. Możemy mówić o psychologii, możemy mówić o socjologii, o innych kwestiach. Możemy kategoryzować typy rodzin, możemy mówić o rodzinie pełnej, niepełnej, rozbitej, rozbitej czasowo, zrekonstruowanej. Mamy wiele pojęć, ale my dokładnie wiemy, o jaki typ rodziny nam chodzi, w jakim państwie chcemy żyć. Chcemy dobra dla wszystkich. Nie chcemy, broń Boże, o czym pani próbowała mówić, a wręcz nam imputować, nikogo dyskryminować. Będziemy troszczyć się o każdą samotną matkę, o każde dziecko, o każdą, o każdą osobę. Pani mówi, że np. zmarła osoba i jest rodzina niepełna. Oczywiście, ale ona była wytworzona na tej bazie, o której mówimy. Jeżeli ktoś pozostaje sam, bo np. dziecko, które dorasta, wychodzi za mąż czy też żeni się, tworzy już własną rodzinę i nie jest wspólnotą rodzinną w tym sensie, czyli tą podstawową komórką społeczną, wspólnotą społeczną, którą tworzył jako dziecko ze swoimi rodzicami. My pochodzimy do tego bardzo pozytywnie. Dziwimy się, że niektóre ugrupowania czy poszczególne osoby próbują nam wmówić to, o czym my nie mówimy, nie myślimy, nie mamy takich celów. Naszym celem jest dobro Polski, a dobro Polski to także dobro rodzin. I kiedy mówimy o polskich rodzinach, oczywiście mówimy o rodzinach w Polsce. Nie będziemy teraz wymieniać, że są to rodziny, nie wiem, cudzoziemców, mieszane, złożone z osób różnych ras. Nie będziemy tego wszystkiego wymieniać. Myśląc o rodzinach w Polsce, myślimy o wszystkich tych, którzy właśnie tę naszą wspólnotę opartą na tej podstawowej komórce społecznej, jaką jest rodzina, tworzą. I chwała Bogu, że te rodziny są, bo gdyby rodzin nie było, to myślę, że byśmy jako społeczność także nie przetrwali.
Dziękuję bardzo, panie marszałku. Wierzę głęboko, że przyjmiemy tę uchwałę w dniu jutrzejszym. Dziękuję. (Oklaski)
(Poseł Joanna Augustynowska: Panie marszałku...)
Przebieg posiedzenia