8. kadencja, 28. posiedzenie, 2. dzień (20-10-2016)

14. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Czesław Mroczek:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Od kilkunastu dni cała Polska jest świadkiem wielkiego zamieszania i wyjątkowej nieudolności rządu przy realizacji kontraktu dla Sił Zbrojnych w zakresie pozyskania śmigłowców wielozadaniowych...

    (Poseł Piotr Kaleta: Ale którego rządu?)

    Mówię o rządzie, który w tej chwili sprawuje w Polsce władzę.

    ...czyli kontraktu ważnego dla Sił Zbrojnych i ważnego dla naszego bezpieczeństwa.

    Teraz krótkie przypomnienie faktów. 4 października br. rząd odstępuje od negocjacji offsetowych z firmą Airbus Helicopters, co w praktyce oznacza unieważnienie przetargu, który trwał blisko 4 lata. 10 października br. minister Antoni Macierewicz w obecności premier Beaty Szydło w fabryce Sikorsky w Mielcu zleca, nie zapowiada, tylko zleca dostawę sześciu śmigłowców dla Wojsk Specjalnych.

    11 października okazuje się, że będzie to osiem śmigłowców, a 12 października oświadcza, że Sikorsky dostarczy 21 śmigłowców. Kilka dni później MON oświadcza, że Polska z Ukrainą wybuduje własne śmigłowce. 18 października okazuje się, że MON kupi śmigłowce w ramach tzw. pilnej potrzeby operacyjnej. Co ciekawe, MON kieruje się w stronę podmiotów, tych trzech firm, które brały udział w unieważnionym przetargu. MON przeznacza na ten cel 1 mld zł, co oznacza, że w tym nowym postępowaniu będzie zakupionych zaledwie kilka śmigłowców.

    Cała Polska była też świadkiem ordynarnego złamania zasad i reguł zamówień publicznych. Unieważnia się przetarg, dzieli się zamówienia, a następnie zleca się to zadanie firmie bez przetargu, po całkowitym uważaniu.

    Dlaczego się tak dzieje? Dlatego, że interesy rządu i interesy Prawa i Sprawiedliwości są rozbieżne z interesami Sił Zbrojnych i interesami państwa polskiego. Antoni Macierewicz i wielu ważnych przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości otwarcie twierdzili, że ten przetarg musi być unieważniony. Mało tego, wskazywali firmy, które miały ten kontrakt otrzymać. W kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość podpisało ze związkami zawodowymi porozumienie, a związki zawodowe domagały się unieważnienia tego przetargu. Dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość, rząd Polski spełnia obietnice wyborcze dotyczące unieważnienia tego przetargu.

    Mamy w tej sprawie też niejasne interesy, bo te, które przed chwilą opisałem, są aż nadto jasne. Te niejasne to: MON poprzez spółkę Polska Grupa Zbrojeniowa zawarł umowę z amerykańskim lobbystą Alfonse’em D’Amato, który działał na rzecz firmy, której MON zlecił dostawę śmigłowców. Przypomnijcie sobie, co Antoni Macierewicz i wszyscy przedstawiciele PiS mówili na temat słynnego listu Waldemara Skrzypczaka, podsekretarza stanu w MON, skierowanego w ramach jedynego toczącego się kontraktu. Nie zlecał w tym piśmie określonego zadania, wymienił korespondencję. Mówiliście, że osoba sprawująca taką funkcję musi być poza wszelkimi podejrzeniami.

    Jakie są skutki tego zamieszania? Rząd doprowadził do poważnego kryzysu w wielu aspektach. Po pierwsze, w zakresie bezpieczeństwa państwa. Wojsko nie będzie miało, nie otrzyma kilkudziesięciu potrzebnych śmigłowców ani nie będzie miało czym zastąpić wycofywanych, wyeksploatowanych rosyjskich śmigłowców, nie będzie mogło wykonać zadań, które państwo polskie stawia wojsku polskiemu. Z jakiego powodu? Państwo polskie posiada środki na ten cel, wyznaczyło te środki ministrowi obrony narodowej do zrealizowania tego zadania. Czemu tego zadania nie zrealizował?

    Po drugie, kryzys w aspekcie ekonomicznym, chyba najbardziej druzgocący całe to wasze działanie. Rząd na drodze tych dziwnych działań zgubił bądź świadomie odstąpił od offsetu. Powodem zerwania negocjacji offsetowych z Airbusem był ponoć niesatysfakcjonujący offset. 13 mld wam się nie podobało. Kilka tysięcy miejsc pracy było za mało. Teraz w ogóle nie będzie offsetu.

    Polska gospodarka nie utrzyma nowoczesnych technologii, nie powstanie kilka tysięcy miejsc pracy, a państwowe zakłady lotnicze w Łodzi (Dzwonek), w Dęblinie nie mają szansy na przyszłość. Doprowadziliście do konfliktu z naszym partnerem i sojusznikiem w Unii Europejskiej, w NATO - z Francją. Znakiem tych waszych dziwnych działań pozostanie ten słynny objazd ministra Macierewicza z premier Beatą Szydło po firmach w celu czyszczenia magazynów firm, a nie dbałości o Siły Zbrojne. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia