8. kadencja, 28. posiedzenie, 2. dzień (20-10-2016)
14. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Witold Zembaczyński:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Postępowanie pana ministra Antoniego Macierewicza względem uzbrojenia polskiej armii w helikoptery przypomina jakiś remake filmu ˝Helikopter w ogniu˝. Tutaj mamy: caracal down, czyli mówiąc w uproszczeniu, został już on zmiażdżony obcasem buta. Stąd moje pytanie: Czy nie bardziej rozsądne jest, panie ministrze, dozbrajanie armii poprzez czytelne, transparentne przetargi, w których to argumenty zdolności bojowej maszyn będą decydować o przydatności na polu walki i użyciu w polskiej armii? Czy dla pana ważniejszym kryterium jest miejsce produkcji, czy bezpieczeństwo Polaków, bezpieczeństwo naszego terytorium i zdolność operacyjna śmigłowców w czasie konfliktu zbrojnego?
Nie można prowadzić takiej polityki, w której decyzje o wydawaniu bardzo istotnych kwot publicznych są podejmowane pod wpływem emocji. Stąd moje drugie pytanie do pana ministra: Czy ta decyzja nie jest czasem motywowana chęcią zrobienia ukłonu wobec własnego elektoratu?
(Poseł Artur Soboń: Wobec Polaków.)
Kiedy popatrzy się bowiem na mapy poparcia elektoratu PiS, to jakimś dziwnym cudem właśnie ta inwestycja ma być lokowana tam, gdzie jest ono wyższe.
(Poseł Marek Jakubiak: Nielogiczne.)
Widać, że wiele nieobiektywnych kryteriów motywuje pana decyzje, zatem zadaję pytanie. Czym ma być bezpieczeństwo Polski: czy tylko widzimisię, widziMisiewicz, czy jeszcze jakieś inne odmiany można tutaj powielać?
(Poseł Jakub Rutnicki: Widzimisię wilcze.)
Bardzo proszę o odpowiedź na to pytanie, panie ministrze. Opinia publiczna oczekuje od pana takiego dozbrojenia armii, które zapewni nam bezpieczeństwo. Mam nadzieję, że ten remake filmu ˝Helikopter w ogniu˝, który pan cały czas tworzy, powoli się zakończy, bo tu i tam helikoptery lądowały bardzo twardo. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia