8. kadencja, 29. posiedzenie, 1. dzień (03-11-2016)
15. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw (druk nr 966).
Poseł Michał Jach:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panowie Ministrowie! W imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu dotyczące rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw, druk nr 966.
W programie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości jednym z dwóch głównych priorytetów było znaczące wzmocnienie potencjału obronnego Rzeczypospolitej. Po objęciu rządów, a więc równo rok temu, okazało się, że stan faktyczny Sił Zbrojnych był zdecydowanie gorszy, niż przewidywała nasza wcześniejsza krytyczna ocena stanu bezpieczeństwa militarnego.
(Poseł Paweł Suski: Ale w 3 dni naprawili.)
Audyt przeprowadzony w Ministerstwie Obrony Narodowej okazał się druzgocący dla poprzednich rządów PO-PSL. (Wesołość na sali)
No, może to i jest wesołe, współczuję.
Polskie Siły Zbrojne w tym czasie nie były w stanie zapewnić suwerenności Rzeczypospolitej. Dodatkowo w obliczu dynamicznie pogarszającego się otoczenia geopolitycznego Polski powstała pilna konieczność szybkiej naprawy tej sytuacji. Kierownictwo resortu z ministrem obrony narodowej panem Antonim Macierewiczem przystąpiło do pilnych prac naprawczych.
(Poseł Cezary Tomczyk: Niestety.)
Jedną z pierwszych decyzji ministra obrony narodowej było powołanie (Gwar na sali, dzwonek) zespołu mającego odbudować Wojska Obrony Terytorialnej. Komponent terytorialny to jedyny w miarę szybki, stosunkowo niedrogi, ale co istotne, skuteczny rodzaj wojsk, znacząco wzmacniający potencjał militarny państwa. Doświadczenia z ostatnich kilkunastu lat, w czasie kolejnych agresji Rosji Putinowskiej w Czeczenii, w Gruzji, a w ostatnich 3 latach na Ukrainie, pokazują, że ten rodzaj wojsk, wprawdzie wyposażonych przede wszystkim w uzbrojenie indywidualne, lecz składających się z ochotników motywowanych silnym poczuciem patriotycznej odpowiedzialności za ojczyznę, może tworzyć skuteczną obronę przed atakiem agresora. Jest to szczególnie efektywne w warunkach tzw. wojny hybrydowej, a z taką właśnie mieliśmy i mamy do czynienia za naszą wschodnią granicą. Ponadto w związku z postępującą globalizacją wzrasta zagrożenie tzw. działaniami militarnymi. Obrona terytorialna z powodzeniem może prowadzić skuteczne działania neutralizujące ten rodzaj zagrożeń.
Wojska Obrony Terytorialnej są w stanie w stosunkowo szybkim czasie osiągnąć gotowość bojową do działań we współdziałaniu z wojskami operacyjnymi.
(Poseł Paweł Suski: Szybciej niż GROM.)
Jednocześnie specyfika tych wojsk wymaga sprawnej współpracy z administracją terenową oraz systemem bezpieczeństwa państwa. To jednak wymaga wprowadzenia odpowiednich zmian w systemie prawnym zapewniającym komponentowi terytorialnemu skuteczną realizację oczekiwanych przez społeczeństwo zadań. Ustawa, której procedowanie właśnie rozpoczynamy, wprowadza regulacje, które zapewnią warunki do sformowania kolejnych pododdziałów i oddziałów obrony terytorialnej. Pozwoli to zwiększyć liczebność Wojska Polskiego o 53 tys. wyszkolonych i dobrze przygotowanych do stawianych zadań żołnierzy.
Szczegółowe rozwiązania precyzyjnie przedstawił w swoim wystąpieniu pan minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, dlatego nie będę skupiał się na tych rozwiązaniach. Warto jeszcze raz podkreślić, że do tej służby będą aplikować przede wszystkim ochotnicy (Dzwonek), ochotnicy motywowani silnym poczuciem patriotyzmu. To daje gwarancję efektywnej służby, efektywnego szkolenia i efektywnej realizacji zadań.
Przedłożona ustawa proponuje właściwe rozwiązania, które gwarantują powołanie i efektywne funkcjonowanie Wojsk Obrony Terytorialnej.
Przebieg posiedzenia