8. kadencja, 29. posiedzenie, 2. dzień (04-11-2016)

24. i 25. punkt porządku dziennego:


  24. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny wykonawczy (druk nr 887).
  25. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zatrudnianiu osób pozbawionych wolności (druk nr 931).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki:

    Dziękuję uprzejmie.

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Jaki mamy problem? Wysoki Sejmie, mamy gigantyczny problem z rynkiem pracy, nazwijmy to: rynkiem pracy więźniów. Otóż problem powstał wraz z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z roku 2009, w którym trybunał orzekł, że więźniom trzeba płacić taką samą najniższą stawkę minimalną jak przyjęta na rynku komercyjnym, co spowodowało załamanie się rynku pracy więźniów niemalże o 100%. Chciałbym powiedzieć, Wysoki Sejmie, że w większości państw Unii Europejskiej więźniom można płacić albo 20%, albo 30% najniższego wynagrodzenia, co pozwala na to, żeby byli konkurencyjni, natomiast w Polsce Trybunał Konstytucyjny uznał, że to musi być 100%, co spowodowało takie tragiczne konsekwencje, z których od 2009 r. nie możemy wyjść niemalże do dzisiaj, i w Polsce pracuje zaledwie ponad 30% więźniów.

    Wysoki Sejmie! Generuje to różnego rodzaju problemy, przede wszystkim problem związany z rosnącymi kosztami utrzymania więźniów. W tej chwili koszt utrzymania więźnia w Polsce to jest miesięcznie na każdego obywatela 3150 zł, i ten koszt ciągle rośnie. Jest on konsekwencją, Wysoki Sejmie, m.in. właśnie tego, że więźniowie nie pracują na swoje utrzymanie. Dodatkowo chciałbym podkreślić, że brak pracy więźniów wiąże się również z większymi problemami jednostek penitencjarnych, związanymi z utrzymaniem porządku, z którymi Służba Więzienna dobrze sobie radzi, ale jednak więzień, który pracuje - to jest potwierdzone empirycznie na świecie - jest więźniem lepszym, kompletniejszym, jeżeli można użyć takiego określenia.

    Dodatkowo rodzi się jeszcze jeden problem. Więzień, który nie pracuje, to jest przede wszystkim więzień, który słabiej się resocjalizuje. I w tym zakresie również wyniki są zatrważające, bardzo słabe. Okazuje się, Wysoki Sejmie, że co druga osoba, która wychodzi z jednostki penitencjarnej, do niej wraca - co druga osoba - i w naszej ocenie jest to wynik m.in. tego, że więźniowe podczas odsiadywania kary nie pracują. Często zdarza się tak, że nie mają własnego fachu, nie mają fachu po wyjściu na wolność, ale co chyba ważniejsze, mają potężną ilość długów, potężną ilość długów, z którą nie potrafią się zmierzyć, ponieważ w związku z tym, że nie pracują, również w trakcie odsiadywania kary te długi ciągle rosną. W większości przypadków jest to prawie 1 mld zł. To są zadłużenia o charakterze alimentacyjnym. To też powoduje, że taka osoba nie potrafi się odnaleźć po wyjściu z więzienia w normalnym, wolnym świecie, nie potrafi znaleźć dla siebie zatrudnienia, musi po prostu szukać szarej strefy, bo zadłużenie jest tak wysokie, a to dlatego, że podczas odsiadywania kary nie mogła znaleźć pracy.

    Dlatego, Wysoki Sejmie, jeszcze raz to podkreślę, kończąc ten wątek. Problem jest następujący. Tylko zaledwie ponad 30% więźniów, zanim wzięliśmy się za ten program, pracowało w Polsce, podczas gdy w większości państw Unii Europejskiej - 50%, czyli połowa osadzonych zdolnych do pracy jest standardem, a są państwa, które mogą się pochwalić wynikami ponad 80-procentowymi, jak np. Węgry, w zatrudnieniu więźniów. I my chcielibyśmy, żeby ten odsetek zatrudnienia więźniów się zmieniał. Stąd jest program, stąd są dwa projekty ustawy, które razem składają się na rządowy program ˝Praca dla więźniów˝.

    Jakie są filary tego programu, Wysoki Sejmie? Najważniejszym filarem programu jest projekt dotyczący programu budowy hal, 40 hal, które mają powstać w Polsce w ciągu 7 lat przy zakładach karnych. Są to hale, w których ma się odbywać regularna produkcja i w których więźniowie mogliby pracować. System działałby w sposób następujący. Jeżeli przedsiębiorca zgłosi się do Centralnego Zarządu Służby Więziennej, że chciałby prowadzić produkcję, i daje nam gwarancję na wiele lat na zatrudnienie skazanego, to w zamian za to otrzymuje od nas sfinansowanie kosztów budowy hali oraz 40% miesięcznych kosztów zatrudnienia więźnia, czyli to jest oferta bardzo atrakcyjna. Zresztą, Wysoki Sejmie, chcę powiedzieć, że już dzisiaj zainteresowanie programem jest - chyba nie przesadzę, jeżeli tak powiem - gigantyczne, tzn. FAZ, czyli fundusz aktywizacji zawodowej, czyli to miejsce, gdzie można się zgłaszać z intencją budowy hal, już w tej chwili nie jest w stanie nadrobić tych wniosków.

    Dodatkowo proponujemy, Wysoki Sejmie, rozszerzenie katalogu podmiotów, które mogłyby zatrudniać więźniów. W tej chwili to są praktycznie wyłącznie prace porządkowe na rzecz jednostki samorządu terytorialnego, a my znacząco proponujemy rozszerzyć katalog miejsc, gdzie więźniowie mogliby pracować, m.in. o podmioty gminne, powiatowe, wszystkie jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego, spółki prawa handlowego, czyli w praktyce by to oznaczało, Wysoki Sejmie, że więźniowie będą mogli brać udział w budowie wodociągów, mieszkań socjalnych, dróg lokalnych, mogą być wykorzystani do wielu prac, w przypadku których do tej pory nie mogli być wykorzystani.

    Co niezwykle istotne, wprowadziliśmy też szereg rozwiązań praktycznych, w tym mobilizacyjnych w przypadku samej Służby Więziennej, ale również instytucji podległych Służbie Więziennej, nakierowanych właśnie na zwiększenie zatrudnienia więźniów. Polega to m.in. na tym, że sami prowadzimy listę rankingową zakładów karnych, jeżeli można to w ten sposób nazwać, które w najlepszy sposób realizują ten program i mają najlepsze wyniki, jeżeli chodzi o zatrudnianie więźniów. Dlatego sami prowadzimy taką selekcję. Doceniamy tych dyrektorów zakładów karnych, którzy prowadzą kreatywną politykę, szukają zatrudnienia dla więźniów, i zwracamy uwagę tym, którzy sobie z takim problemem nie radzą.

    Jednocześnie chcę powiedzieć, Wysoki Sejmie, że jeżeli chodzi o te praktyczne działania, to wszyscy dyrektorzy okręgowi Służby Więziennej dostali polecenie zorganizowania w swoich okręgach spotkań z lokalnymi przedsiębiorcami i zaprezentowania możliwości tego programu i możliwości zatrudniania więźniów. Dodatkowo we wszystkich okręgach odbyły się specjalne spotkania, konferencje prasowe, bilateralne telefony, były listy z organizacjami, które grupują małych, dużych, średnich przedsiębiorców. I tam informowaliśmy o tym programie. Stąd też tak duże zainteresowanie tym programem. Szereg tych działań jeszcze przed przyjęciem ustawy sprawił, że odsetek liczby pracujących więźniów wzrósł nam, Wysoki Sejmie, najbardziej od 2009 r., jeszcze zanim przyjęliśmy tę ustawę, aż o 18%, czyli te praktyczne działania i ta duża mobilizacja, żeby to się zmieniło, przynoszą skutki, przynoszą efekty.

    I chcę powiedzieć... Aha, to, co jest jeszcze niezwykle istotne: Z czego sfinansujemy ten program budowy hal, ten program ulg i zniżek dla przedsiębiorców? Sfinansujemy to, po pierwsze, z pracy samych więźniów, z których wynagrodzenia zwiększymy potrącenie z 25% na 45%, ale sfinansujemy to również przez restrukturyzację dotychczasowego sposobu dzielenia przeznaczonych środków, m.in. z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Między innymi zdiagnozowaliśmy, że dotychczasowe środki, które były przeznaczone na szkolenia prowadzone przez Służbę Więzienną, były nieefektywne, po prostu nie pomagały, nie resocjalizowały w odpowiedni sposób, czego dowodem były statystyki, które państwu podałem. Te środki zabieramy i przekazujemy właśnie na nowy innowacyjny program ˝Praca dla więźniów˝.

    I kończąc, Wysoki Sejmie: jest to program, który w naszej ocenie jest niezbędny. Jest on też takim elementem, który jest, można by było powiedzieć, funkcją państwa, funkcją wypełniającą tę sprawiedliwość, ponieważ chyba również z punktu widzenia społecznego, z punktu widzenia państwa trudne do przyjęcia jest to, że koszty utrzymania więźniów rosną. Często one są większe niż to, co przeznaczamy na - patrz przykład dzisiejszy - osoby niepełnosprawne, a ci więźniowie nie pracują. My utrzymujemy więźniów, często tzw. twardych przestępców, a oni nawet nie pracują.

    Ten program ma zmienić ten stan rzeczy. Nawet nie tyle zmienić - on już go zmienia. Jestem przekonany, że kiedy go wprowadzimy, będziemy w stanie mimo trudnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego zmienić całkowicie wektory i sprawić, że ludzie też poczują, że państwo potrafi egzekwować sprawiedliwość w tym newralgicznym obszarze, zaniedbywanym przez wiele lat. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia