8. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (15-11-2016)

18. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 966 i 1008).

Poseł Anna Maria Siarkowska:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Polska dzisiaj stoi rzeczywiście przed wielką szansą, szansą na to, żeby stała się niepokonana, albowiem to właśnie inwestycja we własne zdolności odstraszania mogą zapewnić Polsce niepokonalność, a nie liczenie na siły sojusznicze, które są tak naprawdę zawsze elementem wyłącznie wspomagającym. Kluczem do budowy owej niepokonalności jest budowa obrony terytorialnej opartej na powszechnym udziale społeczeństwa w obronie własnego rejonu. Odnosząc się do zapisów ustawy, powiem krótko: obrona terytorialna musi powstać, i dobrze, że powstaje, ale niestety mam obawy o tę powszechność. Czy rzeczywiście państwo, projektując przepisy tej ustawy, zadbali o realizację powszechności? Niestety powszechnego przeszkolenia wojskowego ta ustawa nie wprowadza.

    Druga sprawa. Ustawy nie poprzedziła niestety również reforma systemu kierowania i dowodzenia. W efekcie mamy do czynienia z sytuacją, w której... Z jednej strony dobrze, że dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej został zrównany z dowódcami wojsk operacyjnych, bo tak powinno być, powinny być osobne komponenty, ale zostało to podporządkowane bezpośrednio ministrowi obrony narodowej, co jest niebezpieczne w sytuacji, kiedy taki system miałby być utrwalony, być jakby stałym rozwiązaniem. Dlaczego? Dlatego że to na ministrze obrony narodowej personalnie będzie ciążyła w sytuacji zagrożenia czy w czasie wojny konieczność koordynacji działań pomiędzy wojskami operacyjnymi a obroną terytorialną. Ale mam nadzieję, zgodnie z deklaracjami partii rządzącej, że jest to sytuacja przejściowa i że reforma systemu kierowania i dowodzenia, która jest zapowiadana, zapewni to, żeby rzeczywiście koordynował to organ wojskowy, np. sztab generalny.

    Kolejna kwestia. Niestety także nie uzyskaliśmy odpowiedzi na pytania, czy i w jaki sposób będzie zorganizowany terytorialny system dowodzenia. Jak wiemy, szanowni państwo, zostały zlikwidowane okręgi wojskowe, czyli właśnie te elementy terytorialnego systemu dowodzenia, które dowódca okręgu spajał, trzymał w swoich rękach, dowodząc zarówno wojskami operacyjnymi, obroną terytorialną, Policją, jak i innymi służbami mundurowymi. Dzisiaj nie wiadomo tak naprawdę, jak to będzie zorganizowane.

    Kolejna bardzo ważna kwestia dotyczy zdefiniowania, właściwego zdefiniowania zadań obrony terytorialnej. Otóż w projektowanych przepisach ustawy niestety zabrakło określenia zakresu działania dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej, tak podstawowych zadań obrony terytorialnej, jakimi są oczywiście ochrona i obrona infrastruktury krytycznej, ochrona i obrona ludności, a także współdziałanie z wojskami operacyjnymi. Natomiast nasza poprawka oczywiście ten problem rozwiązuje, ten brak uzupełnia. Mam nadzieję, że rządzący przychylą się i przyjmą jednak ostatecznie wniosek mniejszości, który został przez nas zgłoszony.

    Kolejną kwestią, którą chciałabym tutaj podnieść, jest niestety niewykorzystanie tego potencjału organizacji proobronnych, a przynajmniej niewykorzystanie w takiej mierze, w jakiej można by było to zrealizować. Chodzi tutaj oczywiście o odrzucenie wszelkich zapisów umożliwiających certyfikację organizacji proobronnych i wchodzenie oddziałów, pododdziałów organizacji proobronnych w cały system obrony terytorialnej czy też scedowanie na organizacje proobronne pewnych elementów szkolenia, podstawowego szkolenia do celów obrony terytorialnej. I tutaj właśnie pojawia się pytanie: Jak w sytuacji, kiedy dzisiaj centra szkolenia są zdecydowanie niewydolne, są one bowiem zbudowane na potrzeby tych ograniczonych, ekspedycyjnych wojsk operacyjnych, zamierzamy przeszkolić, dzisiaj jest to już projektowane, 53 tys. żołnierzy, a mam nadzieję, uśmiecham się do Platformy Obywatelskiej, że tak naprawdę będzie ich zdecydowanie więcej, albowiem obrona terytorialna wymaga tego, żeby były to siły, które są w stanie wypełnić wszelkie zadania na terenie całego kraju, a nie tylko w wybranym rejonie.

    (Poseł Cezary Tomczyk: Tylko problem polega na tym, że minister nie wie, ile.)

    Kolejną kwestią (Dzwonek), na którą chciałam zwrócić uwagę, jest współpraca z administracją rządową i samorządową, która także niewystarczająco została ujęta w projekcie.

    Natomiast klub Kukiz’15 ostatecznie poprze ten projekt ustawy, albowiem obrony terytorialnej nie wolno blokować, bo to jest zasadnicza kwestia...

    Wicemarszałek Joachim Brudziński:

    Dziękuję, pani poseł.

    Poseł Anna Maria Siarkowska:

    ...z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa narodowego. Bardzo dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia