8. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (15-11-2016)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej (druki nr 952 i 1007).
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Wiesław Janczyk:
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Bardzo dziękuję za dyskusję na temat sprawozdania o projekcie ustawy, zawartym w druku nr 952, o zmianie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Właściwie w dyskusji po raz kolejny przywołano szereg argumentów za i przeciw wprowadzeniu tej daniny publicznoprawnej, która, przypomnę, jest realizacją postulatu programowego Prawa i Sprawiedliwości, ugrupowania, które dzisiaj posiada większość parlamentarną, i wychodzi naprzeciw oczekiwaniom branży handlowej w zakresie wyrównania szans prowadzenia działalności gospodarczej w tej dziedzinie, bez względu na skalę tej działalności, z uwagi na to, że wiele osób operujących w tej branży podnosiło zarzut nierównej konkurencji w odniesieniu do skali działalności prowadzonej przed podmioty oferujące usługi w dziedzinie sprzedaży detalicznej. Obecnie, po uchwaleniu ustawy nakładającej taki podatek na podmioty proporcjonalnie do wielkości przychodów, przypomnę, z wysoką kwotą wolną w przypadku miesięcznych dochodów na poziomie 17 mln, dla kwoty dochodów 17-170 mln stawka podatku wynosiłaby 0,8, a powyżej tych przychodów wynosiłaby 1,4.
Decyzją z 19 września 2016 r. Komisja Europejska wszczęła szczegółowe postępowanie wyjaśniające w sprawie polskiego podatku od sprzedaży detalicznej i jednocześnie wydała nakaz zobowiązujący Polskę do zawieszenia stosowania tego podatku do czasu zakończenia jego analizy przez Komisję, tzw. nakaz zawieszenia. W ślad za tym minister rozwoju i finansów wydał w dniu 18 października rozporządzenie w sprawie zaniechania poboru podatku od sprzedaży detalicznej, jednocześnie określając termin tego zawieszenia do końca bieżącego roku. Została jednak podjęta decyzja co do uformowania tego do rangi ustawy zawieszającej obowiązek składania deklaracji i płacenia podatku do końca przyszłego, 2017 r. z uwagi na fakt kwestionowania przez Komisję Europejską nałożenia tej daniny jako daniny, która narusza unijną zasadę pomocy państwa. Przy czym, szanowni państwo, jednak wydaje się zasadne to, że rząd tylko zawiesza stosowanie tych przepisów, z uwagi na to, że Komisja nie wydała ostatecznej decyzji w tej sprawie. Dzisiaj prowadzona jest wymiana informacji i przedstawiane są argumenty, te argumenty są ważone. Polsce przysługuje również prawo do wniesienia skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Może w związku z tym warto przejść już do pytań, ponieważ one również dotyczyły ewentualnych kosztów w tym zakresie. Pani poseł Leszczyna szczególnie była zainteresowana tym, czy nie naraża to Skarbu Państwa na jakieś nadmierne koszty. Powiem tak: jeżeli sprawa trafi do TSUE, to będzie ją prowadził, we współpracy z Ministerstwem Finansów, minister spraw zagranicznych i nie spodziewamy się tutaj kosztów zastępstwa procesowego, tak że uspokajam tutaj.
Nie ma też powodu, żeby na dzisiaj odstąpić od dialogu, który prowadzimy z Unią Europejską. Oczekiwanie co do zastosowania jakichkolwiek reguł w tym segmencie jest oczekiwaniem szerokim. Ono dotyczy nie tylko polskich przedsiębiorców, jest oczekiwaniem, które właściwie jest w zainteresowaniu wielu innych krajów, szczególnie krajów Europy Środkowej, na terenie których rozwinęła się działalność sklepów wielkopowierzchniowych, międzynarodowego kapitału operującego w tym zakresie i wypychającego z rynku rodzimego w tych krajach Europy Środkowej firmy rodzinne, małe, średnie przedsiębiorstwa. Inaczej trochę niż w deklaracjach, jakie płyną z Unii Europejskiej, kwestia wyrównywania warunków prowadzenia działalności gospodarczej w odniesieniu właśnie do małych podmiotów, które nie korzystają z efektu skali, jest niełatwa i nie ma co - ta cała sytuacja pokazuje - za bardzo liczyć tutaj na wyrozumiałość Komisji Europejskiej, która szczegółowo bada właśnie takie regulacje jak ta, którą my zaproponowaliśmy, przypomnę to jeszcze raz, w wyniku bardzo daleko idących uzgodnień, które miały na celu zaprojektowanie takiej daniny, która będzie w maksymalnym stopniu wypełniać tę oczekiwaną funkcję stymulacyjną, pozwalającą na rozwój sklepów osiedlowych, małych sklepów, rodzinnych i podmiotów sektora małych, średnich przedsiębiorstw.
Pani poseł Kamińska pytała o franczyzę. Ja mogę tylko powiedzieć tak: dyskutowanie definicji podmiotów objętych, zobowiązanych z tytułu płacenia tego podatku przez długi okres było... Wyznaczenie katalogu tych podmiotów było ograniczone właśnie tym, czego dowiadywaliśmy się na temat form prowadzenia działalności gospodarczej i współpracy kontrahentów na polu współpracy w zakresie sprzedaży towarów i tej definicji franczyzy. To zdecydowanie spowalniało prace nad tą regulacją w przeszłości, ale została wypracowana definicja, która wszystkie te kontrowersje, obawy i spory wyeliminowała. Precyzyjnie, długo pracowaliśmy nad ustawą, ale zostały uwzględnione wszystkie postulaty środowiska w taki sposób, że w tej wersji ostatecznej, o której dzisiaj mówimy, właściwie te obawy, również franczyzobiorców, zostały w pełni wyłączone. Tak że na dzisiaj nie ma żadnego projektu, który miałby w tej sferze sytuację przedsiębiorców pogorszyć.
To jest też odpowiedź na pytanie pana posła Romeckiego o to, czy dzisiaj jest gotowy jakiś inny projekt itd. Nie ma takiego projektu. Rozmawiać w tej materii warto i trzeba, dlatego że zapotrzebowanie na daninę publiczną stymulującą rozwój i szansę prowadzenia działalności występuje. Przedsiębiorcy dalej chcą o tym rozmawiać i proszą o to, żeby jednak nie odstępować od próby uregulowania tej sfery w taki sposób, żeby pozwolić na obiektywne warunki prowadzenia działalności bez względu na dostęp do kapitału, wielkość biznesu i skalę prowadzonej działalności, więc rozmowa i dyskusja na ten temat mogą trwać. Tak się dzieje. Zespół parlamentarny spotkał się w tej sprawie. Posłowie i zainteresowani przedstawiciele branży wyrażali swoje opinie. Mają do tego pełne prawo. Decyzja w tym zakresie, czy będzie podjęta nowa wersja i przymiarka do nowej formuły liczenia takiego podatku, nie zapadła. Jest to decyzja, która jest decyzją ministra finansów, pani premier Beaty Szydło, rządu. W tym zakresie nie ma deklaracji, które mogłyby być przedmiotem wzbudzania zainteresowania opinii publicznej. Nie pojawiły się wersje, które byłyby na dzisiaj uzgodnione, a na pewno rząd Prawa i Sprawiedliwości będzie słuchał i słucha, co już udowodnił, w tej sprawie samych zainteresowanych przedsiębiorców, którzy, tak jak powiedziałem, marzą o tym, żeby prowadzenie takiej działalności gospodarczej mogło się odbywać na warunkach, zasadach obiektywnych, dających szansę większej liczbie podmiotów znalezienia się na rynku sprzedaży detalicznej.
Nie będę wracał do tego tematu, jakie słabości polskich podmiotów i podmiotów operujących w Polsce na tym rynku odsłonił ten podatek. Dowiedzieliśmy się bardzo dużo na temat tej branży, na temat tego, że platformy zakupowe, które dostarczają towary na półki sklepów małych, średnich, dokładnie wiedzą, na jakich marżach pracują te sklepy, decydują dokładnie, do końca o rentowności prowadzonej działalności. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy wcale nie może być przerzucona na rząd Prawa i Sprawiedliwości, dlatego że decyzje o współpracy z jednym kontrahentem pod rygorem kar za zerwanie umów zostały podjęte kilka lub więcej lat temu przez właściwie umocowane osoby albo przez właścicieli, albo przez spółdzielnie. Dzisiaj to też stało się zasadniczą przeszkodą, która uniemożliwiała racjonalne myślenie na temat tego, w jaki sposób stworzyć reguły, które mogłyby wspierać małe i średnie firmy operujące w tej branży. Do tej dyskusji nie chciałbym już więc wracać. Wielokrotnie to tutaj przywoływaliśmy.
Szanowni państwo, jeśli chodzi o wpływy z podatku i plan tych wpływów zawarty w projekcie budżetu, bo o to też zapytała pani poseł Czernow, mamy tutaj zaksięgowaną kwotę 1,2 mld w pozostałych dochodach. Jest to kwota mniejsza niż zaprojektowana jeszcze w ocenie skutków regulacji, która szła za podstawowym projektem ustawy. Dochody tego typu stanowią ułamek procenta dochodów budżetowych budżetu na rok 2017 i nie spodziewamy się w tym względzie zakłócenia realizacji budżetu. Zresztą budżet jest w tej chwili w opracowaniu. Pozostałe dochody zostały oszacowane w sposób bardzo konserwatywny, a więc z pewną rezerwą dotyczącą tego, że mogą być większe. Mamy pewien komfort, bo w ciągu tego roku, roku przyszłego będziemy mogli cierpliwie czekać na to, jaka decyzja będzie wydana przez Komisję Europejską i jaki obrót przyjmą te sprawy w finalnym rozstrzygnięciu w Komisji Europejskiej czy Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Dziękuję wszystkim paniom i panom posłom, którzy biorą udział w dyskusji nad projektem ustawy o zmianie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia