8. kadencja, 31. posiedzenie, 1. dzień (29-11-2016)
7. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (druki nr 963 i 1052).
Poseł Michał Kamiński:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! My oczywiście nie poprzemy tego projektu. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Ten projekt w oczywisty sposób jest elementem realizowania bardzo brutalnego scenariusza politycznego, którym jest ograniczanie demokracji w Polsce. Dlaczego o tym mówię? Dlatego że przebieg kampanii wyborczej z ubiegłego roku świadczy o tym, że państwo - tutaj być może nieco cyniczne, ale ukłony dla talentów kampanijnych - zdawaliście sobie sprawę, że z prawdziwą twarzą Prawa i Sprawiedliwości, z twarzą prezesa Jarosława Kaczyńskiego nie możecie wygrać wyborów. Dlatego w kampanii wyborczej maskowaliście się. Antoni Macierewicz był schowany, pani Szydło mówiła, że on nigdy nie będzie ministrem obrony narodowej, że pan Gowin będzie ministrem obrony narodowej. Wiemy, kto jest ministrem, a kto nim nie jest, itd., itd.
Państwo zdawaliście sobie sprawę z tego, że taka radykalna wizja, prawdziwa wizja PiS-u nie zyska akceptacji wyborców i trzeba ją schować, trzeba zamydlić rzeczywistość. To wam się udało, wygraliście wybory. Ale powstaje pytanie, bo przecież po wyborach ta maska spadła bardzo szybko. To oznacza, że dalej macie tę wiedzę, którą mieliście, że ta radykalna wizja, którą dziś realizujecie, nie uzyska akceptacji wyborców. A więc na co liczycie? Przecież nie liczycie na to, że pod tym radykalnym programem jesteście w stanie uczciwie wygrać wybory, bo sondaże, nawet te najlepsze dla was, pokazują dzisiaj, że większość Polaków tego programu i tej wizji Polski nie kupuje, niezależnie od tego, jakie dzisiaj kłopoty ma opozycja, o czym też uczciwie trzeba powiedzieć.
W takim razie rodzi się pytanie. Jeżeli wiecie, a przecież wiecie, że uczciwie wyborów nie wygracie, to znaczy, że macie na to inny pomysł. Po to jest wam potrzebny zamach na Trybunał Konstytucyjny. I o ile w innych sprawach pod naciskiem opinii publicznej potraficie się cofać, jak choćby w sprawie aborcji, potraficie kluczyć, potraficie udawać, o tyle w tej kwestii od samego początku z żelazną konsekwencją pana przewodniczącego komisji, który w tej sprawie jest bardzo skutecznym, elokwentnym realizatorem polityki PiS, realizujecie tę politykę. Dlatego dzisiaj tak wielu ludzi w Polsce obawia się o los naszej demokracji. Właśnie dlatego, że widzi ten atak na Trybunał Konstytucyjny nie jako jakąś fanaberię, taką fanaberię, jakiej dzisiaj byliśmy świadkami przy debacie oświatowej, nieprzygotowanej, chaotycznej, histerycznej, ale jako bardzo precyzyjny atak na podstawową instytucję państwa demokratycznego. Przecież o waszych intencjach świadczą sędziowie, których wyście wybrali.
Tutaj bardzo często padają argumenty, że jesteście zapatrzeni w PRL, i one nie dotyczą tylko... Nie będę pastwił się nad biografią pana posła. Jeden z waszych sędziów, jak wiemy, krąży na ten temat informacja, był agentem polskich służb. W polskiej tradycji PRL-u był taki agent, który był ikoną popkultury PRL-u - Hans Kloss. Przez kilkanaście odcinków Brunner go usiłował złapać i nie złapał, a zdaje się, jak donoszą media, że tego waszego Hansa Klossa BND złapało i musiał znikać z Niemiec. O Jamesie Bondzie mówiło się, że to jest agent Jej Królewskiej Mości. Na usta cisną słowa: jaka królowa, taki James Bond. Ale te żarty są żartami przez łzy, ponieważ w tej niemądrej polityce, w tej polityce, która niszczy wizerunek Polski w świecie, która burzy zaufanie Polaków do własnego państwa, w tej polityce - jak się obawiam i powtórzę to - chodzi o coś więcej. Chodzi o to, że macie niecne plany i boicie się, że te niecne plany mogą być zakwestionowane przez uczciwy Trybunał Konstytucyjny, dlatego z taką żelazną konsekwencją z tym trybunałem walczycie.
Ale zaczął się w Polsce wyścig z czasem. Czy wam się prędzej uda ograniczyć demokrację, czy prędzej przemówi naród i pokaże wam czerwoną kartkę? Mam nadzieję, że ten wyścig z czasem wygra polska demokracja, nie wygra go Prawo i Sprawiedliwość. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia