8. kadencja, 31. posiedzenie, 3. dzień (01-12-2016)
37. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji do Spraw Unii Europejskiej o komisyjnym projekcie uchwały w sprawie propozycji ustanowienia unijnego korekcyjnego mechanizmu alokacji uchodźców oraz mechanizmu solidarności finansowej (druki nr 894 i 1036).
Poseł Andżelika Możdżanowska:
Bardzo dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! To nasz głos w sprawie kryzysu uchodźczego, bo tak naprawdę działań ze strony i Unii Europejskiej, i członków, wszystkich państw europejskich jest niewiele.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego przedstawię stanowisko wobec komisyjnego projektu uchwały w sprawie propozycji ustanowienia unijnego korekcyjnego mechanizmu alokacji uchodźców oraz mechanizmu solidarności finansowej.
Kwestia imigracji to największy problem, przed którymi stoi zjednoczona Europa od kilkudziesięciu już lat, a który nasilił się w ostatnich latach. Europa musi sobie z tym poradzić. Instytucje europejskie są od tego, by proponować szerokie i różne rozwiązania, a rolą państw członkowskich Unii Europejskiej jest ustalać wszelkie procedury, które miałyby służyć rozwiązaniu problemu imigrantów. To właśnie Europa jako jedna z pierwszych mówiła... To znaczy to właśnie Polska w Europie jako jedna z pierwszych mówiła, że nie same liczby uchodźców są ważne, ale walka z przyczynami takiego stanu rzeczy. Tym warto się chwalić i o tym warto przypominać.
Wysoka Izbo! Całkowicie podtrzymuję nasz wcześniejszy sprzeciw wobec stałego mechanizmu alokacji uchodźców. Niejednokrotnie już mówiłam, że nie godzi się samodzielnie zapraszać gości, a potem zmuszać sąsiadów do zapewnienia im noclegu i wyżywienia. Nie można siłą i karami zmuszać innych, aby w tej pomocy brali udział. Jesteśmy przeciwko mechanizmowi automatycznej alokacji i karaniu finansowym za imigranta. Angela Merkel chciała pomóc imigrantom. Ma do tego prawo, ale nie może kosztami obarczać pozostałych krajów Wspólnoty. Dzielenie kwot uchodźców na poszczególne kraje nie rozwiązuje problemu. Odpowiedzialność finansowa i karanie krajów członkowskich jest niedopuszczalne. Państwa członkowskie nie mogą tracić swojej suwerenności we wspólnej Unii Europejskiej. Parlament Europejski nie może przyjmować opinii wbrew państwom członkowskim. W Unii Europejskiej państwa Europy muszą mieć prawo do własnej suwerenności co do możliwości kształtowania swojej polityki.
Należy wypracować rozwiązania kompleksowe, gdyż nie można skupiać się tylko na jednym elemencie. W taki sposób nie da się rozwiązać problemów, które nie zostały spowodowane przez Europę, bowiem to Europa stała się ofiarą nieprzemyślanej polityki międzynarodowej. Dziś niestety Unia jest słaba wobec tego problemu - problemu uchodźców. Przecież tysiące uchodźców są już w Europie. Unia Europejska i Bruksela wydają się nieprzygotowane. Przydzielanie kwot nie rozwiązuje problemu. Za chwilę będą kolejne setki tysięcy imigrantów, może i miliony. Czy wówczas Unia również będzie rozdzielała tych imigrantów poszczególnym krajom członkowskim? Dziś w dalszym ciągu mamy do czynienia z rozwiązaniem doraźnym, a nie systemowym, i to jest właśnie główny problem. Cała unijna wspólnota powinna wypracować systemowe rozwiązanie, tymczasem tego porozumienia nie ma. Nie są podejmowane także żadne działania w związku ze zwalczaniem przemysłu nielegalnej imigracji. Wspólne zwalczanie, a nie jej legalizacja powinno być kapitałem Europy.
Jednocześnie chciałabym podkreślić, że Unia Europejska jako wspólnota wartości nie może pozostać obojętna na tragedię, która rozgrywa się na naszych oczach. Należy pomagać w każdym możliwym przypadku. Pomoc humanitarna dla terenów ogarniętych wojną powinna być rzeczą naturalną. To nasz obowiązek. Ale tę solidarność trzeba godzić z możliwościami i bezpieczeństwem Polski, Polek i Polaków. Polska powinna uczestniczyć w pomocy finansowej dla uchodźców, decyzja jest oczywista. Polska musi się włączać w rożne działania państw Unii Europejskiej i samej Brukseli na rzecz tego, aby tym uchodźcom pomagać. Naszym ludzkim obowiązkiem jest prowadzić politykę humanitarną, pomóc ludziom naprawdę ciężko doświadczonym, tak naprawdę o wiele ciężej niż Polacy choćby w czasie stanu wojennego. To nasz obowiązek uświadamiać sobie ludzki koszt wojen na Bliskim Wschodzie i ogrom cierpień ludzi, którzy próbują uciekać przed wojną i terrorem. Przyjęcie uchodźców to decyzja humanitarna, nie powinna być to decyzja ekonomiczna. Musimy pamiętać o tysiącach dzieci z Syrii, którym mamy obowiązek pomóc, i o tych, którzy uciekają przed wojną. Oni nie przygotowali się do migracji, oni nie wybierali sobie kraju pochodzenia. Przeżyli traumatyczne chwile i o tym nie godzi się zapominać. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia