8. kadencja, 31. posiedzenie, 3. dzień (01-12-2016)
40. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 1055).
Poseł Zdzisław Gawlik:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Bicie się w cudze piersi i rzucanie kamieniem przez pana posła Marka Suskiego mnie nie dziwi, ale dobrze, że jeszcze są te instytucje, które oceniają pewne zdarzenia i zachowania, stąd chodzę spokojnie i wierzę, że dalej będę chodził spokojnie, i wcale nie mam sobie w tej kwestii nic do zarzucenia.
Cieszę się, że prokuratoria tak funkcjonuje, jak funkcjonuje, m.in. pan minister obecnie jest tego przykładem i te wszystkie sukcesy również są jego udziałem. Dziękuję bardzo. Myślę, że nie robię panu niedźwiedziej przysługi. Skoro instytucja jest dobra, to można ewentualnie czasami coś modernizować. Pamięta pan, że były dwie ustawy, które zmieniały tak dalece, jak to było możliwe, bo nie zawsze jest tak, że jak ktoś bardzo chce, to może osiągnąć to, co chce, bo to, że się mu wydaje, nie znaczy, że jest to możliwe do zrealizowania. Ale różnie z tym bywa.
(Poseł Marek Suski: No właśnie.)
Panie Ministrze! Jak pan sobie wyobraża taką sytuację? Bo wprowadzamy po prostu w tej ustawie, w poprzedniej i w tej, jak gdyby scentralizowany nadzór nad wszystkim. Ma pan zaproponowany przepis (Dzwonek), z którego wynika, że opiniuje pan każdą umowę o każdoczesne doradztwo prawne w przypadku państwowej osoby prawnej. Oczywiście ono może jeszcze iść dalej, jeżeli kwota usługi przekracza równowartość 0,5 mln w skali roku.
Pytanie: Jakimi służbami musi dysponować prokuratoria, żeby również takie czynności wykonywać? Ile takich umów może być w skali roku? Ilu ludzi trzeba po prostu zatrudnić, a także jakie koszty trzeba ponieść? Na ile to macie wyszacowane? Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia