8. kadencja, 31. posiedzenie, 4. dzień (02-12-2016)
45. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o uregulowaniu praw do nieruchomości na terenie miasta stołecznego Warszawy (druk nr 975).
Poseł Jarosław Krajewski:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość przedstawić stanowisko na temat projektu ustawy o uregulowaniu praw do nieruchomości na terenie m.st. Warszawy.
Dziś mija 10 lat od objęcia rządów w Warszawie przez Hannę Gronkiewicz-Waltz i Platformę Obywatelską. W tym czasie przez 8 lat Platforma Obywatelska miała większość w Sejmie, w Senacie, swojego premiera, swojego prezydenta i wbrew obietnicom wyborczym nie uchwaliła dużej ustawy reprywatyzacyjnej ani nawet małej ustawy, która zakończyłaby handel roszczeniami...
(Poseł Czesław Mroczek: Uchwaliliśmy.)
...czyli w dużej mierze dziką reprywatyzację ze wszystkim jej negatywnymi konsekwencjami.
(Głos z sali: Uchwaliliśmy.)
Zastanawiałem się, jak można nazwać to dzisiejsze działanie Platformy Obywatelskiej, i muszę państwu powiedzieć, że mam wrażenie, że Platforma Obywatelska zachowuje się dzisiaj jak diabeł, który przebrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni.
Spójrzmy na fakty. W ciągu 26 lat wydano w Warszawie ponad 4 tys. decyzji zwrotowych. Z tego połowa przypada na czasy nikogo innego, tylko Hanny Gronkiewicz-Waltz, której rodzina, o czym też warto wspomnieć, jest beneficjentem tej reprywatyzacji. Te fakty dają do myślenia i uzasadniają, dlaczego symbolem 10 lat rządów Platformy Obywatelskiej w Warszawie stała się afera reprywatyzacyjna.
(Poseł Rafał Grupiński: Może coś o ustawie, panie pośle.)
Musimy spojrzeć prawdzie w oczy. Przez 10 lat Warszawa była rajem dla handlarzy roszczeniami. To wtedy wiele roszczeń do atrakcyjnych nieruchomości...
(Poseł Rafał Grupiński: Czas się panu skończy.)
(Głos z sali: Cisza.)
...i kamienic w centrum Warszawy zostało kupionych, często po zaniżonej cenie ze stratą dla właścicieli lub ich prawowitych spadkobierców. Dzisiaj niestety nie przywrócimy tych zmarnowanych 8 lat. To wtedy politycy Platformy Obywatelskiej tłumaczyli, że nie ma odpowiednich środków w budżecie państwa na uchwalenie ustawy reprywatyzacyjnej. A wtedy potrzeba było jednak dobrej woli, ale takiej dobrej woli zabrakło.
Wysoka Izbo! Zwracam uwagę, że projekt ustawy po uzupełnieniu braków formalnych przez wnioskodawców trafił dość szybko pod obrady Sejmu, co pokazuje dobrą praktykę, godną pochwały, oraz dobrą wolę większości parlamentarnej, żeby również projekty ustaw zgłaszane przez opozycję były niezwłocznie procedowane w parlamencie, a nie trafiały do sejmowej zamrażarki.
Gdy sięgniemy do treści projektu ustawy, zobaczymy oczywiście wiele niedoskonałości i uchybień, o których w pewnym sensie też już wspomniał przedstawiciel wnioskodawców, które wskazują na konieczność wytężonej pracy w komisji sejmowej. Warto odnotować interesującą według mnie w tym projekcie ustawy propozycję ograniczenia handlu roszczeniami. Dostrzegamy ten problem i zdajemy sobie również sprawę, że istotnym lekarstwem na tę dzisiejszą dziką reprywatyzację w Warszawie będzie powołanie przez Sejm komisji do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa.
Omawiany projekt ustawy, w związku ze skomplikowaną materią, wymaga w naszej ocenie istotnych poprawek i dalszych prac parlamentarnych. Warto przypomnieć, że zastrzeżenia do projektu zgłosili: Sąd Najwyższy, Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa, Związek Powiatów Polskich i Krajowa Rada Sądownictwa. Zwrócono uwagę na poważne wątpliwości odnośnie do zgodności projektu ustawy z art. 64 konstytucji, zbyt szerokie prawo do zadośćuczynienia za szkody wywołane realizacją dekretu Bieruta czy zdefiniowanie w ustawie następców prawnych wyłącznie jako spadkobierców właściciela nieruchomości.
Oczywiście mam tutaj te fragmenty, które mówią o tym, jakie błędy zostały popełnione i jak powinny zostać poprawione. Ale musimy sobie jasno powiedzieć, że to nie jest projekt dużej ustawy reprywatyzacyjnej, ale kolejny projekt małej ustawy reprywatyzacyjnej dotyczącej jedynie m.st. Warszawy.
Wstępnie szacowane przez wnioskodawców skutki finansowe wprowadzenia tej ustawy to 4 mld zł. I trudno powiedzieć, na jakiej podstawie oraz w jaki sposób policzono koszty wprowadzenia tego projektu ustawy w życie. Posłowie, którzy będą dalej pracowali nad ustawą, powinni ustalić, jakie są faktyczne koszty tego projektu.
Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! W demokratycznym państwie prawa, a takim jest Rzeczpospolita Polska, obowiązkiem organów państwa jest urzeczywistnianie zasady sprawiedliwości społecznej i stanie na straży praworządności. Dlatego Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość (Dzwonek) jest za kontynuacją prac nad tym projektem ustawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia