8. kadencja, 31. posiedzenie, 4. dzień (02-12-2016)

50. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo o zgromadzeniach.

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Błaszczak:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Te przepisy w żaden sposób nie ograniczają praw obywatelskich. (Poruszenie na sali)

    (Głosy z sali: Ooo...)

    Tę ustawę, tę zmianę ustawy można by nazwać w taki sposób, że jest to zmiana, która spowoduje rozwiązanie problemów związanych chociażby z konfrontacją pomiędzy jedną grupą manifestującą a drugą grupą manifestującą.

    (Poseł Andrzej Halicki: Nie kłam, pokaż jedną konfrontację.)

    A więc jest to ustawa o rozwiązywaniu konfliktów. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

    Tak, proszę państwa, jest. Weźcie pod uwagę to, co wydarzyło się 11 listopada tego roku. Było bezpiecznie, było spokojnie.

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Tak jest.)

    Oczywiście zmienił się rząd, bo za czasów waszych rządów były burdy na ulicach w Warszawie 11 listopada. (Oklaski)

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Tak jest.)

    Marsz Niepodległości odbywa się przez lata na tej samej trasie. No ale oczywiście to nie odpowiada tym, którzy chcą się skonfrontować, którzy chcą burd...

    (Poseł Sławomir Nitras: Oni nie chcą tej ustawy.)

    ...z organizatorami, z uczestnikami Marszu Niepodległości. Oni zarejestrowali swoją manifestację na trasie Marszu Niepodległości. Gdyby nie Policja, gdyby nie Komenda Stołeczna Policji, policjanci, którzy podjęli negocjacje w zastępstwie wiceprzewodniczącej Platformy Obywatelskiej Gronkiewicz-Waltz, bo pani prezydent umyła ręce od tej sprawy, gdyby nie negocjacje, gdyby nie dojście do porozumienia w tej sprawie, to mielibyśmy burdy na ulicach Warszawy. (Oklaski)

    Ta ustawa daje przepisy, które powodują, że można manifestować w tym samym czasie, ale nie w tym samym miejscu.

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Tak jest.)

    (Głos z sali: Prawo opozycji.)

    Przecież to nie ma sensu, żeby w jednym miejscu manifestowały dwie grupy na raz. Doszłoby do konfrontacji, doszłoby do burd. Ale wam pewnie na tym zależy. (Oklaski)

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Tak jest.)

    (Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka: To wam zależy.)

    To wy mówiliście, że jesteście totalną opozycją, że będziecie z rządem walczyli przez ulicę i zagranicę. O to wam chodziło. Dlatego teraz tak reagujecie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)


Przebieg posiedzenia