8. kadencja, 31. posiedzenie, 4. dzień (02-12-2016)
48. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (druk nr 1061).
Poseł Jarosław Porwich:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Poselskiego Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko w sprawie rządowego projektu nowelizacji ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, druk nr 1061.
Klub Poselski Kukiz’15 podpisuje się pod intencją, jaką niesie przedłożony projekt ustawy. Żeby sprawa była jasna - Kukiz’15 jest za odebraniem nieuprawnionych przywilejów w postaci wysokich emerytur osobom, które stanowiły aparat represji reżimu komunistycznego. Kukiz’15 jest za tym, aby wreszcie skończył się czas, w którym komunistyczni oprawcy otrzymują kilkakrotnie wyższą emeryturę od ich ofiar, które walczyły o wolną Polskę. Jesteśmy za, za, za. (Oklaski) Natomiast jesteśmy niestety rozczarowani, nie po raz pierwszy w tym Sejmie, niedoskonałością zapisów projektu. Chcecie, mam nadzieję, wprowadzić bardziej sprawiedliwe rozwiązania, a wprowadzacie ruską urawniłowkę. Mówię to jako działacz opozycji antykomunistycznej i pytam: Dlaczego zrównujecie służbę w komunistycznej bezpiece ze służbą w III RP? Nie może być tak, jak wynika z projektu, że ktoś, kto całe życie przepracował w UB i SB i zwalczał gorliwie żołnierzy wyklętych, Kościół, opozycję, będzie miał taką samą emeryturę jak ktoś, kto przepracował w organach bezpieczeństwa jeden dzień albo jeden miesiąc, a potem przez 25 lat służył w wolnej Polsce, pracując m.in. w UOP, ABW czy Policji. Takie rozwiązanie jest po prostu nieuczciwe i niesprawiedliwe - typowa urawniłowka. Dlaczego chcecie wprowadzić mechanizm, który faworyzuje niezweryfikowanych esbeków względem tych, którzy w 1990 r. poszli na służbę nowej władzy III RP? A co z tymi esbekami, którzy pracowali w SB, poszli do pracy w cywilu, zostali nauczycielami, przedsiębiorcami i dopiero potem nabyli prawa emerytalne? Wad, braków i uchybień w tej ustawie jest oczywiście więcej. Narusza ona niestety zasady konstytucyjne.
Pytania: Dlaczego w tak istotnej i oczekiwanej sprawie nie dopracowaliście tego projektu? Dlaczego wadliwością projektu narażacie na szwank główny cel ustawy? Czy wiecie, że wadliwością projektu dajecie instrument członkom aparatu represji, którzy będą punktowali tych, czyli nas, którzy są za odebraniem im nieuprawnionych przywilejów? Ale my tylko zwracamy uwagę na braki i mankamenty, bo oczywiście będziemy pracować nad tym projektem. Powtarzam: intencja jest dobra, jesteśmy za, za, za.
Przy okazji przedmiotowej ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy cisną mi się na usta pytania, które kieruję do partii rządzącej, czyli Prawa i Sprawiedliwości, bo aparat przymusu nie wziął się z kosmosu. Bo to nie tylko pracownicy Urzędu Bezpieczeństwa czy Służby Bezpieczeństwa tłamsili wszelkie odruchy wolnościowe, wsadzali do więzień, torturowali i prześladowali patriotów. Pytam się, panie ministrze, dlaczego nie przeprowadzacie pełnej lustracji, co z tajnymi współpracownikami Służby Bezpieczeństwa, co z osobami piastującymi kierownicze stanowiska w PPR, PZPR i ich satelitach, którzy nadawali ton i określali zakres represji i zniewolenia, co z wymiarem sprawiedliwości, sędziami, prokuratorami, którzy w sposób świadomy wsadzali ludzi do więzień. Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie otrzymamy odpowiedzi na te pytania. Jeżeli mamy mówić o uczciwości, równości i sprawiedliwości, wymienionymi grupami również powinniśmy się zająć. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia