8. kadencja, 32. posiedzenie, 1. dzień (13-12-2016)
11. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 1055 i 1114).
Poseł Zdzisław Gawlik:
Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Ja bym się cieszył, to tak w nawiązaniu do wypowiedzi mojego przedmówcy pana posła Marka Suskiego, gdyby te wszystkie założenia, o których mówił pan poseł, mogły być w tej ustawie zrealizowane, bo, pamięta pan, dyskutowaliśmy o tych elementach, o tym, co będzie badać Prokuratoria Generalna, pytając o te składniki przedmiotowo istotne czy istotne składniki umowy, i tutaj ze strony reprezentujących rząd pojawiła się informacja, że absolutnie tego typu badanie pod względem ekonomicznym nie będzie prowadzone, czyli mamy tu jak gdyby te nożyce między tym, czego sobie życzymy i oczekujemy od tej ustawy, przynajmniej w świetle wypowiedzi pana posła, a tym, jak to wygląda w praniu. Zgadzam się też, że jest to ustawa nie ważna, ale bardzo ważna z punktu widzenia ochrony interesów Rzeczypospolitej. I tak należy zawsze prokuratorię traktować, i tak od 1918 r. prokuratoria była traktowana - z wielkim szacunkiem, jeżeli chodzi o ludzi pracujących w tej prokuratorii, bo to były znakomite postacie, pamiętam pana prof. Skąpskiego, Wójcika, którzy pracowali w prokuratorii w Krakowie.
I tu jest pewien problem, jak mi się wydaje. Mianowicie ustawa o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej zastępuje ustawę z lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Oczywiście z samego uzasadnienia przedłożenia rządowego projektu wynika, że ta ustawa dobrze spełniła swoją rolę, mówimy, piszemy o kompetencjach itd., mówimy o profesjonalizmie ludzi, którzy w tej prokuratorii pracowali. Trudno byłoby mi dzisiaj takich słów używać, jeżeli chodzi o projektowany akt prawny, choć pewnie by można, skoro pan poseł Marek Suski w trakcie dyskusji zauważył, że każde dzieło ludzkie jest obarczone wadami. Ja tak daleko bym się nie posunął - gdybyśmy przyjęli, że każdy budynek ma mieć wady, to bałbym się do takiego budynku wchodzić, bo dziełem również jest taki budynek. Przepisy, jak stwierdzono w toku dyskusji, zawierają zdania niezawierające żadnej treści normatywnej. Ze strony Biura Legislacyjnego pojawiły się zarzuty, że formułowanie przepisów obarczone jest wadą w świetle zasad techniki legislacyjnej. Padały określenia, że sformułowania zawarte w tej ustawie nie pochodzą z języka prawnego, a zasady techniki prawodawczej zostały naruszone, gdyż przepisy te powodują wątpliwości co do treści. Ze strony prawników sejmowych padały oceny, iż sformułowania zawierają niezrozumiałe normy, formuła przepisów jest niejasna dla adresata. Dość dużo uwag pojawiło się, jeżeli chodzi o systematykę całej ustawy, np. że układ ustawy cechuje pomieszanie materii, a argumenty za taką, a nie inną systematyką są nieprzekonujące. Mimo że w toku dyskusji pojawiła się informacja, iż systematyce nie należy przypisywać większego znaczenia, myślę, że każdy prawnik powie, iż systematyce ustawy, każdego aktu prawnego należy przypisywać bardzo duże znaczenie. Sam pan poseł Marek Suski, bo do niego będę się odwoływał, ocenił, że wolałby projekt lepszy, ale mamy projekt, jaki mamy. Oczywiście temu towarzyszyły uwagi Biura Legislacyjnego. W konsekwencji co do bardzo niewielkiej ilości przepisów nie zgłoszono jakichkolwiek uwag, a nie były to tylko uwagi, tutaj z goryczą trzeba zauważyć, natury interpunkcyjnej. Oczywiście tym uwagom Biura Legislacyjnego towarzyszyły opinie pana przewodniczącego o tradycyjnych uwagach Biura Legislacyjnego (oczywiście znowu uwaga Biura Legislacyjnego...), ale, panie pośle, są to ludzie, którzy pracują, wykonują swój zawód i myślę, że w jak najlepszej wierze formułowali te oceny po to, żeby jak najlepszy projekt przygotować, i że na uwagi, iż przeciągają prace, nie zasłużyli.
O wyższości uregulowania dotychczasowego, jeżeli chodzi o kwestie reprezentacji procesowej Skarbu Państwa, nad projektowanym świadczy m.in. fakt, że w toku dyskusji, gdy szukano najlepszych rozwiązań, wrócono do rozwiązania przyjętego w dotychczasowym stanie prawnym, w art. 25, zastępując nim proponowane rozwiązanie w art. 48. Świadczy to o tym, że wcale po prostu z jakością tworzonego aktu prawnego w porównaniu z dotychczasowym nie jest najlepiej. Oczywiście wątpliwości, jeżeli chodzi o tę dyskutowaną ustawę, jest bardzo wiele, począwszy od tytułu tej ustawy, od tego, czy to rozwiązanie jest najszczęśliwsze, czy zawartość tej ustawy, jej treść odpowiada temu, co z tytułu by wynikało. (Dzwonek) O jakości projektu świadczy również fakt, iż sam pan Marek Suski stwierdził, że nie zawsze wszystko...
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Dziękuję, panie pośle. Bardzo dziękuję.
Poseł Zdzisław Gawlik:
W konsekwencji projekt nie zasługuje na to, by stać się ustawą, i w imieniu klubu Platformy...
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Teraz w imieniu klubu Kukiz’15 głos zabierze...
Poseł Zdzisław Gawlik:
...Obywatelskiej składam wniosek o odrzucenie go w drugim czytaniu. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia