8. kadencja, 32. posiedzenie, 1. dzień (13-12-2016)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2017 (druki nr 881 i 1094).
Poseł Paweł Arndt:
Panie Marszałku! Pani Minister! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Od pierwszego czytania projektu ustawy budżetowej na 2017 r. minęły 2 miesiące. Był to okres pracy komisji sejmowych, okres pracy przede wszystkim Komisji Finansów Publicznych. I co się wydarzyło? Niestety we wrześniu, kiedy rząd składał projekt budżetu, był to budżet zły i dzisiaj, po tych 2 miesiącach, to również jest budżet zły.
W czasie prac Komisji Finansów Publicznych właściwie nie wprowadzono żadnych istotnych zmian w tym budżecie. A szkoda. Właściwie taką najbardziej istotną zmianą, która została wprowadzona, jest zmiana dotycząca wzrostu rezerwy ogólnej. Rezerwa ogólna do tej pory zwykle nie była na zbyt wysokim poziomie. Rząd zaplanował ją w wysokości 120 mln zł, natomiast w poprawce, która została złożona przez przewodniczącego Komisji Finansów Publicznych, podwojono tę kwotę. Dzisiaj, po tej zmianie, rezerwa ogólna wynosi ponad 240 mln zł. Tak jak mówiła pani poseł Krystyna Skowrońska, jest to kwota będąca zupełnie poza kontrolą parlamentu.
Skąd się wzięła ta kwota, te dodatkowe 120 mln? Otóż przede wszystkim, a właściwie tylko i wyłącznie, z budżetów instytucji centralnych, tych instytucji, które samodzielnie tworzą swoje budżety. My je umownie nazywamy świętymi krowami. Pewnie można by się było zgodzić, że niektóre z tych budżetów mogłyby być w jakiejś mierze przepracowane, natomiast to, co zaproponowano w tej poprawce, jednak w wielu przypadkach zupełnie odbiega od realności, od potrzeb tych instytucji. 11 budżetów tych instytucji centralnych złożyło się na tę poprawkę, czyli statystycznie rzecz biorąc - 11 mln zł na jedną z tych instytucji. One oczywiście są bardzo różnie rozłożone, ale niektóre z tych instytucji... Na przykład w przypadku rzecznika praw obywatelskich zmiana jest o blisko 10%, w części 10: Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych - ponad 15%, a jeśli chodzi o rzecznika praw dziecka - 8,5%. Zmniejszamy wydatki tych instytucji. To jest zdecydowanie za wysoko. Ale już kuriozum to część 52: Krajowa Rada Sądownictwa. Tak być nie może. Krajowa Rada Sądownictwa zaplanowała budżet w wysokości 52 mln zł - to jest o 4 mln zł więcej aniżeli w roku 2016 - natomiast po tej poprawce zostaje jej 14 mln zł. Z 52 mln na 14 mln. Tutaj apeluję do rządu, żeby jednak klub parlamentarny zastanowił się nad tym i w jakiś sposób to zmienił.
Można by się zastanowić, na co kwota 240 mln zł z rezerwy ogólnej zostanie przeznaczona. Miejmy nadzieję, że nic złego nie wydarzy się w kraju w 2017 r. Można domniemywać, można sądzić, że tę kwotę podzielą między siebie niektórzy posłowie, wybrani posłowie Prawa i Sprawiedliwości, i te pieniądze przywiozą do siebie jako ich sukces w pracy nad budżetem. Kilka takich przypadków mieliśmy w roku 2016.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Gdy mówiliśmy o budżecie na 2017 r., najczęściej, przynajmniej ze strony opozycji, padały sformułowania, że jest to budżet nierealny, że jest to budżet chaotyczny. Wiele przykładów można by podać na potwierdzenie tych określeń. Właściwie rząd opiera tezę, że ten budżet zostanie wykonany, przede wszystkim na nadziei na uszczelnienie podatków. Czy tak się rzeczywiście wydarzy? Na przykład VAT ma wzrosnąć w 2017 r. o 11% w stosunku do roku 2016.
Mam przed sobą szacunkowe dane o wykonaniu budżetu państwa za okres od stycznia do października 2016 r. Jak spojrzymy na wykonanie dochodu w tym okresie, to tutaj nie ma żadnych znaczących rewolucji. Rzeczywiście po 10 miesiącach wykonanie dochodów podatkowych, zwłaszcza z podatków pośrednich, bo na nich się pewnie głównie opieramy, wynosi 83,3%. To jest tyle, ile właściwie powinny one w tym okresie wynieść, więc upatrywanie jakichś wielkich nadziei w tym, że w roku przyszłym będzie zdecydowanie lepiej, jest chyba czymś płonnym. Co do akcyzy, ma to wzrosnąć o 5,7%. Tutaj też nie wiadomo, skąd takie założenie, bo właściwie stawki akcyzy nie rosną, niby ma być nawet niższa akcyza na energię elektryczną. A więc nie wiem, czy więcej będziemy palić, czy więcej będziemy pić... nie jest to pewnie wykluczone, bo jak Polacy patrzą na to, co się dzieje w kraju...
(Poseł Izabela Leszczyna: Niedługo i palić, i pić, bo nic innego nam nie pozostanie.)
(Poseł Tadeusz Cymański: Ale cydr.)
...być może z tego powodu wpadną w jakieś depresje. Tu koleżanki mi podpowiadają, że może więcej będziemy jeździć samochodami po autostradach, które wybudowała Platforma Obywatelska. Może i tak. (Oklaski)
(Poseł Gabriela Masłowska: Najdroższe.)
(Poseł Izabela Leszczyna: Nieprawda, niech pani nie powtarza rzeczy nieprawdziwych.)
Jest szereg innych danych wpisanych do budżetu, które budzą wątpliwości, o niektórych tutaj była mowa. Handel wielkopowierzchniowy - niby jest ustawa, 1200 mln zapisanych w projekcie budżetu, ale podatek zawieszony. Czy on będzie wznowiony, czy nie, właściwie nic na ten temat nie wiemy. I takich przykładów można by rzeczywiście podawać wiele. Myślę, że moje koleżanki i koledzy, którzy wystąpią po mnie, jeszcze takich przykładów trochę podadzą.
Chcę jeszcze raz powiedzieć, że to nie jest budżet dla Polski. Te wnioski, które zostały złożone, o odrzucenie tego budżetu są jak najbardziej właściwe. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia