8. kadencja, 34. posiedzenie, 3. dzień (25-01-2017)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie uczczenia pamięci Bolesława Leśmiana w 140. rocznicę urodzin i w 80. rocznicę śmierci (druki nr 1101 i 1187).
Poseł Joanna Lichocka:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Zaroiło się w sadach od tęcz i zawieruch -
Z drogi! - Idzie poeta - niebieski wycieruch!
Zbój obłoczny, co z światem jest - wspak i na noże!
Baczność! - Nic się przed takim uchronić nie może!
Słońce - w cebrze, dal - w szybie, świt - w studni, a zwłaszcza
Wszelkie dziwy zza jarów - prawem snu przywłaszcza.
˝Poeta˝, Bolesław Leśmian.
Poeta, którego upamiętnienie specjalną uchwałą Sejmu jest ze wszech miar zasadne, potrzebne i oczekiwane. Oczekiwane, bo po tym, jak Senat nie wybrał Bolesława Leśmiana patronem roku 2017 i dokonał innego wyboru, środowiska artystyczne, medialne związane z opozycją czytają, recytują, drukują Leśmiana i teksty o Leśmianie na potęgę, myśląc, że czynią to na złość Prawu i Sprawiedliwości. Czytajcie, kochane lemingi, Leśmiana, czytajcie ˝Łąkę˝, czytajcie ˝Klechdy polskie˝ na potęgę. To wszystkim bardzo dobrze zrobi. Czyż nie lepszego wyniku walki politycznej możemy oczekiwać? Czytajcie najwybitniejszego - jak pan Mieszkowski powiedział - obok Kochanowskiego, Mickiewicza i Słowackiego polskiego poetę.
Niestety, na posiedzeniu komisji kultury, która zajmowała się tym projektem uchwały, nie było posłów Platformy Obywatelskiej. Może dlatego ta uchwała została zgodnie opracowana. Był tylko jeden przyzwoity wyjątek: pan Bogusław Sonik zaszczycił swoją obecnością posiedzenie komisji. Widocznie Bolesław Leśmian nie jest aż tak ważnym twórcą dla tej części opozycji.
To mistrz słowa, mistrz, który wybrał język polski i polską kulturę, tradycję i mity jako swoją przestrzeń tworzenia i z tej przestrzeni zrobił dzieło, które jest dziełem mistrzowskim, które jest mistrzostwem użycia języka, mistrzostwem budowania metafizyki, mistrzostwem czerpania z polskiej tradycji, polskiej mitologii ludowej, polskich wartości. Jak pisał edytor i wydawca jego twórczości - najwybitniejszy - prof. Jacek Trznadel, Leśmian pochodził ze spolonizowanej lub polonizującej się inteligencji żydowskiej, wywodzącej się z dość bogatej lub bogacącej się warstwy mieszczańskiej: przemysłowców ze strony matki i księgarzy ze strony ojca. Nie byli izolowani od polskich środowisk, ale Leśmian we wczesnej młodości, na studiach w Kijowie, zaczynał pisać po rosyjsku. Właściwie mógł być kimś w rodzaju Mandelsztama, miał talent tej miary. Wybrał polskość.
To wielki poeta tajemnicy istnienia, jak mówi o nim Jarosław Marek Rymkiewicz, autor ˝Encyklopedii. Leśmian˝, jedynej w swojej rodzaju książki (Dzwonek) o tym wielkim twórcy. Leśmian nie żyje od 80 lat, ale ma godnych i wielkich kontynuatorów, tak że jak państwo czytacie ˝Łąkę˝ albo ˝W malinowym chruśniaku˝, zajrzyjcie też do ˝Zachodu słońca w Milanówku˝. Jarosław Marek Rymkiewicz jest w tej chwili największym kontynuatorem poezji Leśmiana.
Wicemarszałek Joachim Brudziński:
Bardzo dziękujemy, pani poseł.
Poseł Joanna Lichocka:
Prawo i Sprawiedliwość popiera tę uchwałę. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia