8. kadencja, 34. posiedzenie, 3. dzień (25-01-2017)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (druki nr 1144 i 1191).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Wiesław Janczyk:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Bardzo interesująca dyskusja. Chciałbym, żebyśmy znali też miarę tego wydarzenia, jakim jest projekt ustawy.

    Pozwolicie państwo, że zacznę może od tego, że rozmawiamy w istocie o regulacji, która ma dotyczyć tzw. małych kas, których suma bilansowa nie przekracza 20 mln zł i w istocie...

    (Poseł Izabela Leszczyna: Panie pośle, niechże pan słucha swojego ministra.)

    Ale nie, pan poseł tak pięknie zaprezentował...

    (Poseł Tadeusz Cymański: Przepraszam.)

    ...tutaj projekt ustawy, że jestem tylko wdzięczny i w ogóle zachęcam do kontynuowania rozmowy. Zupełnie mi to nie przeszkadza.

    Szanowni Państwo! Chciałbym, żebyśmy znali miarę tego wydarzenia, którym jest poselski projekt ustawy. Otóż jeżeli aktywa sektora bankowego w Polsce wynoszą ponad 1,5 bln zł, to chciałbym, żebyśmy w momencie, kiedy prowadzimy tak zaciętą dyskusję o regulacji, która dotyczy małych kas, których aktywa ogółem wynoszą nie więcej niż 180 mln zł, oddawali się z należytą uwagą ocenie działalności sektora bankowego w Polsce w ogóle, skutków różnego rodzajów regulacji, na które narzekają też duże instytucje finansowe, tych regulacji, które wynikają również z prawa Unii Europejskiej, obowiązków informacyjnych, które generują koszty dotyczące budowy kolejnych systemów informatycznych, obowiązków sprawozdawczych. Na to narzekają wszystkie instytucje, bez względu na skalę.

    Mamy tutaj po raz pierwszy taką sytuację, że osoby, które próbowały zaistnieć w systemie bankowym, znając korzyści płynące z posiadania polskich instytucji finansowych, podjęły trud odbudowywania rynku bankowego w Polsce. Taka jest historia kas. Przecież najpierw były kasy zapomogowo-pożyczkowe o lokalnej skali działania, gdzie wszyscy nawzajem się znali, gdzie często było tak, że ludzie wpłacali swoje udziały nie po to, żeby zaciągać pożyczki, tylko po to, żeby wspomagać tych, którzy tych pożyczek właśnie potrzebują. Znam wiele takich osób - do dzisiaj działa to tak samo - które wpłacają udziały i nie korzystają z kredytów, tak? Może kiedyś korzystały, a teraz od lat już nie korzystają. Rozmawiamy właśnie o takim, można powiedzieć, marginalnym dla systemu bankowego obszarze. Musiałem zrobić tę dygresję, żeby oddać miarę tego, o czym mówimy.

    Projekt poselski, za który bardzo dziękuję, wykonuje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 31 lipca 2015 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowych, orzeczenie, które decyduje o tym, że należy przyznać właściwą miarę i zakres obowiązków, jakie trzeba wykonywać, reprezentując małą kasę, w odniesieniu do Komisji Nadzoru Finansowego.

    Odpowiadając na pytania, które zostały skierowane do rządu, chcę powiedzieć, że żadną miarą ten projekt ustawy nie przywraca kontroli Kasy Krajowej jako wystarczającej i jedynej. On w istocie poddaje wszystkie kasy, łącznie z kasami małymi, kontroli Komisji Nadzoru Finansowego. Tutaj proszę być spokojnym. Mówi o tym art. 60a: ˝Nadzór nad kasami i Kasą Krajową sprawowany jest przy uwzględnieniu zasady stosowania środków nadzorczych i naprawczych przez Komisję Nadzoru Finansowego uwzględniających skalę działalności kas oraz stosowanie środków łagodniejszych, jeżeli nie ma konieczności zastosowania środków dalej idących. Powyższa zasada dotyczy także czynności nadzorczych˝ - takie było pytanie pana posła Gryglasa.

    Pan poseł Meysztowicz pytał, czy się nie podzielą. Małe kasy nie będą mogły wydawać pieniądza elektronicznego. Nie spodziewamy się, żeby te zmniejszone rygory nadzoru mogły być inspiracją, czynnikiem decydującym o tym, że kasy będą chciały się dzielić. Przypomnijmy, dzisiaj mówimy o podmiotach, w których w istocie w jednym oddziale pracuje najczęściej kilka osób - trzy, cztery osoby. O tym rozmawiamy.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: A gdzież tam.)

    Pani poseł Małgorzata Pępek pytała, ile jest kas. Jest dziewięć małych kas, których aktywa są mniejsze niż najmniejszego banku spółdzielczego. Najmniejszy bank spółdzielczy obecnie posiada aktywa na poziomie 22 mln. Przypomnę tylko, że banki spółdzielcze w przeszłości wielokrotnie korzystały z okresów przejściowych, jeśli chodzi o uzupełnienie wymogów kapitałowych, i takie okresy były wydłużane często po prostu po to, żeby te instytucje mogły funkcjonować, dostarczać usługi finansowe i żeby mogły sprawnie działać na rynku. Tak że wydaje się ze wszech miar uzasadnione, żeby dla tych małych podmiotów finansowych tworzyć takie regulacje i takie warunki, które pozwolą im okrzepnąć, zamienić się w podmioty większe.

    Pani poseł Genowefa Tokarska pytała o sformułowania: nadzór pośredni, środki łagodniejsze. KNF będzie interpretowała zakres tych określeń. KNF ma w tym dużą wprawę, ustawą nie da się dookreślić w sposób ostateczny wszystkich parametrów tego, kiedy właściwe wydaje się to, żeby kontrola czy zapotrzebowanie na jakąś sprawozdawczość musiały być bardziej rozległe. Zostawiamy więc tutaj umocowanie Komisji Nadzoru Finansowego do interpretacji tych sformułowań i do zakresu działania.

    Pan poseł sprawozdawca odpowiedział na pytanie pani poseł Hennig-Kloski o 2 lata vacatio w sytuacji, w której nastąpi powiększenie skali biznesu. Siatka połączeń korporacyjnych czy biznesowych wielokrotnie pokazywana tutaj jako coś bardzo szkodliwego, żeby nie powiedzieć pejoratywnego, trochę zawstydza. Nie możemy jako nacja, jako Polacy sami sobie odbierać możliwości funkcjonowania w sferach, które nie są zakazane. Bo nie jest zakazane wymienianie się udziałami, obejmowanie udziałów w innych podmiotach, natomiast nadinterpretacją jest używanie dzisiaj schematów połączeń tych podmiotów w odniesieniu do małych kas, ponieważ one nie uczestniczą w tym działaniu. Te schematy, które były przywoływane, być może są wykonywane przez większe podmioty, być może przez Kasę Stefczyka, ale, proszę państwa, nie umawiajmy się, że funkcjonowanie w takich modelach jest czymś groźnym, jest czymś nieuprawnionym, dlatego że wiele instytucji świadczących usługi ubezpieczeniowe, asekuracyjne, bankowe, finansowe funkcjonuje na podobnych zasadach. Dopóki te zasady są przejrzyste i znajdują się pod kontrolą prawa, to są one uprawnione. Nie można więc a priori potępiać tego typu inicjatyw.

    Współczynnik wypłacalności w tych małych kasach jest jednym z najwyższych i jest zdecydowanie powyżej progu, który KNF określa jako minimum. Nie chcę podawać konkretnych cyfr, bo nie czuję się do tego uprawniony, aczkolwiek w komisji finansów zostały one państwu zaprezentowane.

    Pani poseł Skowrońska pyta, dlaczego nie jest to projekt rządowy. Nie ma zakazu kierowania projektów czy to senackich, czy poselskich jako projektów wykonujących orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Przyjęto taki model. W naszej opinii, w opinii resortu rozwoju i finansów ten projekt wykonuje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, został znacznie rozwinięty na forum Komisji Finansów Publicznych, za co też bardzo dziękujemy. Na szczególną uwagę zasługuje inicjatywa dotycząca możliwości składania wniosku o przyznanie prawa do świadczenia wychowawczego w postaci elektronicznej, jakże często dzisiaj używanej i oczekiwanej. Cieszę się bardzo z tego powodu.

    Pani poseł Krystyna Skowrońska pytała o to, czy możliwość wydłużenia okresu kredytowania dla kredytów o większym wolumenie nie będzie zagrożeniem. To są obecnie pojedyncze przypadki, można powiedzieć, w tych małych kasach, wydaje się, że nie ma powodu, żeby to ograniczać, nie ma żadnego powodu, żeby zakazać udzielania tych kredytów. A że nie są to liczne przypadki, można dać szansę na rozwój tym podmiotom, na czym nam bardzo zależy, bo chcielibyśmy, żeby przedsiębiorczość Polaków i prowadzenie biznesu przez rodzime instytucje były możliwe. Dawanie tego typu zachęt jest absolutnie uprawnione. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia