8. kadencja, 34. posiedzenie, 4. dzień (26-01-2017)

16. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik:

    Szanowny Panie Marszałku! Pani Premier! Szanowni Państwo! Chciałem sprostować wiele nieprawdziwych informacji, które pojawiły się w trakcie całego procesu legislacyjnego. To jeden z najważniejszych projektów, który tak naprawdę będzie przyjęty i stanie się ustawą w tej kadencji parlamentu. Bo to jest projekt, który dotyka tak naprawdę nas wszystkich, wszystkich obywateli naszego kraju.

    (Poseł Rafał Grupiński: ˝Dotyka˝ to jest właściwe słowo.)

    Dotyka, tak, panie pośle, dlatego że tak naprawdę wszyscy jesteśmy okradani, tylko różnica między nami jest taka, że państwo przez 8 lat nie reagowaliście na to, a my przygotowujemy projekt, który wychodzi naprzeciw oczekiwaniom całego społeczeństwa.

    (Poseł Rafał Grupiński: Jak wszystkich zamkniecie, to zostaniecie sami.)

    Sprawa pierwsza, która jest sprawą bardzo istotną i wymaga sprostowania. To nie jest projekt przeciwko przedsiębiorcom, przeciwko uczciwym podatnikom. Gdyby był przeciwko przedsiębiorcom, środowisku przedsiębiorców, pewnie byłbym jedną z pierwszych osób, która protestowałaby przeciwko takim rozwiązaniom z racji tego, że przez 20 lat byłem związany z tym środowiskiem. Ten projekt jest przeciwko gangom, zorganizowanym grupom przestępczym. (Oklaski) My nie rozmawiamy o kradzieży batoników, tylko rozmawiamy o wyprowadzaniu miliardów złotych. W skali roku to jest mniej więcej od 40 do 60 mld zł. Jeżeli w tym roku mamy deficyt budżetowy na poziomie 59 mld zł, to teoretycznie jesteśmy bardzo bogatym państwem, teoretycznie. Tylko przez 8 lat państwo walczyliście na przykład z biednymi ludźmi, którzy potrafili ukraść batonik, bo po prostu byli głodni, a nie walczyliście z mafiami.

    (Poseł Ewa Kopacz: Przestań...)

    Taka jest brutalna prawda. (Oklaski)

    Chcę, szanowni państwo, powiedzieć, że ten instrument, który był stosowany...

    (Poseł Rafał Grupiński: Demagogię byście skończyli, naprawdę.)

    ...to był Kodeks karny skarbowy. Jakie zagrożenie przewidywał w przypadku najcięższych przestępstw? Bo to są jedne z najcięższych przestępstw, z jakimi się spotykamy na co dzień. Kary 5 dni pozbawienia wolności, maksymalnie 5 lat pozbawienia wolności, w wyjątkowych sytuacjach, przy nadzwyczajnym obostrzeniu - 10 lat pozbawienia wolności.

    Państwo atakujecie projekt, w którym w sposób nadzwyczajny staramy się walczyć karami szczególnie represyjnymi i nie uciekamy od tego, ale sytuacja jest bardzo wyjątkowa. Mamy do czynienia np. z karuzelami podatkowymi, w przypadku których nie wiadomo, gdzie się proceder zaczyna, a gdzie się kończy i kto po drodze jest słupem. Taka jest brutalna prawda. Cała administracja skarbowa musi z tym walczyć, wyspecjalizowani sędziowie i prokuratorzy. Jak państwo chcecie walczyć? Kodeksem karnym skarbowym, stawkami dziennymi i grzywną? Tego się nie udało zrobić. Problem polega na tym, że wzrost gospodarczy był w ostatnich latach, ale niestety wpływy z podatku VAT malały. I to jest bardzo ciekawa, bardzo ciekawa historia.

    (Poseł Magdalena Kochan: Ciszej, ciszej, słyszymy.)

    Fikcyjne faktury.

    (Poseł Elżbieta Radziszewska: Niech pan nie krzyczy, panie ministrze.)

    Dlatego przewidujemy, szanowni państwo, drastyczne zaostrzenie kar. Po pierwsze, w Kodeksie karnym, bo to jest istotne, przewidujemy, że w przypadkach kwalifikowanych będzie, jeśli chodzi o zbrodnię, od 3 do 15 lat, w niektórych przypadkach kwalifikowanych - od 5 do 15 lat, a nawet 25 lat pozbawienia wolności. Tam, gdzie państwo atakowaliście, mówiąc, że są sytuacje, w których tak naprawdę uszczuplenie Skarbu Państwa, majątku państwowego jest niewielkie, rzeczywiste, dajemy pewną furtkę. To jest przypadek mniejszej wagi. I to jest bardzo istotna kwestia. Ale dla nas najważniejsze jest to, co jest na fakturze, jaka jest wartość towaru i usługi. Tak, panie pośle, bo chcemy rzeczywiście zwalczyć ten proceder. Nie da się zwalczyć tego procederu w ten sposób, że najpierw będzie rozstrzygał sprawę organ podatkowy, a dopiero później zajmie się sprawą prokurator czy sąd, bo przecież postępowania są zawieszane, czeka się miesiącami, a czasami latami. I taka jest brutalna prawda. Dlatego w nadzwyczajnych sytuacjach trzeba przewidzieć nadzwyczajne ustawy. I to jest ta nadzwyczajna ustawa, która tak naprawdę uszczelni system podatkowy. Niech przestępcy boją się państwa, a nie państwo przestępców. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia