8. kadencja, 35. posiedzenie, 2. dzień (09-02-2017)
Oświadczenia.
Poseł Aleksander Mrówczyński:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzień 14 lutego 1945 r. jest uznawany w Chojnicach jako dzień zakończenia niemieckiej okupacji. Żołnierze Armii Czerwonej zajęli centrum miasta po kilkudniowej krwawej walce z Niemcami. Chojnice były dla III Rzeszy ważnym węzłem komunikacyjnym i kolejowym. W wyniku walk o miasto zginęło 800 żołnierzy rosyjskich.
Dla Chojnic i mieszkańców miasta skończyła się prawie 6-letnia mordercza okupacja niemiecka, a rozpoczął się nowy etap radości z zakończenia wojny, odbudowa zniszczonego miasta, oczekiwanie na powrót członków rodziny rozsianych po całym świecie. Żołnierze ze wschodu przynieśli wyzwolenie z rąk Niemców, ale jednocześnie rozpoczęły się gwałty i mordy, bezmyślne niszczenie wszystkiego, co pozostało po Niemcach, grabieże mieszkań, fabryk, stacji kolejowej. Kościół farny, budynki w śródmieściu zostały podpalone. Chojniczanie jako mieszkańcy miasta granicznego uważanego przez prostych żołnierzy za Germanię bardzo boleśnie doświadczyli wyzwolenia. Po kilku dniach od wkroczenia żołnierzy Armii Czerwonej do Chojnic rozpoczęły się aresztowania i wywózki za Ural mieszkańców powiatu chojnickiego, dla których nie było miejsca w Polsce sprawiedliwości ludowej. Kilkuset mieszkańców powiatu z różnych przyczyn znalazło się na zesłaniu, gdzie doświadczyło katorżniczej pracy. Tylko część z nich powróciła do domu dopiero w latach 50.
15 lutego 1945 r. siostra Adelgund Kunigunda Tumińska ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Pokuty i Miłości Chrześcijańskiej została zgwałcona i w bestialski sposób zamordowana przez wyzwolicieli po tym, jak broniła dziewcząt napastowanych przez sowieckich sołdatów. Żołnierze zamordowali siostrę bagnetami. Sytuacja miała miejsce w kotłowni prowadzonego przez franciszkanki szpitala św. Boromeusza. Siostra odważnie stanęła w obronie trzech innych młodych kobiet, oddając swoje życie. Jej zwłoki zostały zmasakrowane. Kilka dni przed śmiercią siostra pisała: Trzeba się samemu ofiarować, a to znaczy przyjmować cierpliwie napomnienia i przykrości od bliźniego, a krzyż i cierpienia od Boga. Od kilku lat siostry zakonne i mieszkańcy Chojnic modlą się w intencji procesu beatyfikacyjnego siostry Adelgund w ramach procesu zbiorowego Męczenników Wschodu.
Jako urodzony Chojniczanin składam hołd mieszkańcom mojego miasta, którzy w bolesny sposób doświadczyli wkroczenia wojsk Armii Czerwonej do Chojnic w lutym 1945 r. Składam hołd wszystkim, którzy zginęli podczas walk o Chojnice, wszystkim, którzy odbudowali miasto po zniszczeniach wojennych, oraz tym wszystkim, którzy zostali wysłani za Ural. W sposób szczególny oddaję hołd siostrze Adelgund Kunigundzie Tumińskiej, która oddała swoje życie, stając w obronie innych. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia