8. kadencja, 35. posiedzenie, 2. dzień (09-02-2017)

17. punkt porządku dziennego:

Informacja ministra spraw zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2017 roku.

Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski:

    Panie Marszałku! Panie Pośle! Michał, jestem wzruszony po prostu twoim wystąpieniem pod moim adresem, ale chciałbym przypomnieć tylko wszystkim państwu, że ten sukces szczytu NATO to był sukces zespołowej pracy całego rządu i kilku ministrów.

    Natomiast chciałem wyjaśnić, ponieważ słyszę pomruki niezadowolenia, chrząkania i inne odgłosy. Otóż przyszliśmy do władzy 16 listopada 2015 r. i wtedy mogliśmy dotrzeć do dokumentów i sprawdzić, kiedy rozpoczęło się przygotowanie do szczytu NATO. Dokumenty nie kłamią. Decyzja o rozpoczęciu przygotowań do szczytu NATO została podjęta 27 października 2015 r. przez rząd pani Ewy Kopacz. Dokumenty są i są jawne.

    (Poseł Andrzej Halicki: To nieprawda.)

    Dwa dni po wyborach, przegranych wyborach. Na to są dokumenty. Do 27 października nie było żadnych przygotowań.

    (Głos z sali: Sprawozdania są.)

    Do 16 listopada nie mogliście nic zrobić. Te przygotowania zaczęły się po przejęciu władzy.

    (Poseł Dorota Niedziela: Kłamstwo.)

    Następnie przez cały 2015 r. i przez wiele miesięcy 2016 r. główna partia opozycyjna i inne główne partie opozycyjne zakładały, że w Polsce nie powstaną żadne bazy wojskowe, zresztą są one wręcz zbędne, bo nikt i nic na nas nie czyha. Decyzje szczytu walijskiego w Newport są wystarczające, ponieważ będzie nas na wypadek zagrożenia bronić szpica. To ten rząd wiosną 2016 r. przekonał sojuszników w NATO, iż nasz wielki sąsiad na wschodzie pozyskał zdolności antydopuszczeniowe, antyakcesyjne. Trudne słowo polskie, trudny termin angielski Anti-Access/Area Denial. W związku z tym dopiero na wiosnę tamtego roku NATO podjęło decyzję, że szpica jest niewystarczająca i że trzeba zapewnić bezpieczeństwo flance wschodniej, w tym Polsce, poprzez stałą rotacyjną obecność wojsk sojuszniczych. Również podobną decyzję o przysłaniu tutaj wojsk i swoich oddziałów podjęli równolegle Amerykanie. A więc uzupełniając tylko i dodając pewną faktografię do wystąpienia posła Jacha, chciałbym to udokumentować i powiedzieć, że udokumentowane materiały, fakty są. Ja wiem, że totalna opozycja, jeśli są fakty, to zaprzeczy tym faktom, bo to gorzej dla faktów, trzeba się do nich odnieść.

    Między innymi dlatego że państwo zaprzeczacie, że istnieją normalne relacje Polski z Niemcami, Polski z Francją, Polski z Europą, pokazaliśmy tę broszurkę, bo czasem obrazek jest warty tysiąca słów. Nie możecie zaprzeczyć, że Polska ma normalne relacje, Polska nie jest izolowana, Polska nie jest marginalizowana. Polacy wyjeżdżają, do Polski przyjeżdżają i współdecydujemy razem z tymi państwami o relacjach europejskich i również pozaeuropejskich. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia