8. kadencja, 35. posiedzenie, 2. dzień (09-02-2017)

17. punkt porządku dziennego:

Informacja ministra spraw zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2017 roku.

Poseł Kornel Morawiecki:

    Jesteśmy dziedzicami wielkiej przeszłości. My, Polacy, ale i my, posłowie, jesteśmy spadkobiercami tego, co w naszej historii, ale i w naszej najnowszej rzeczywistości zmieniliśmy na świecie. To jest II wojna światowa, to jest ˝Solidarność˝. To wszystko ukształtowało rzeczywistość tego świata. Debata, w ramach której rozmawiamy, debata o naszym miejscu w świecie, w Europie musi się odnieść do tego, na co nas stać i co powinniśmy.

    Pan minister słusznie napisał, słusznie powiedział, że teraz zmienia się międzynarodowy porządek świata, na naszych oczach to się dzieje, i że czekają nas nowe, dalekowzroczne rozwiązania. Ale spójrzmy na jakieś naprawdę nowe, dalekowzroczne rozwiązania. Na razie ich nie widzę. Nie widzę ich ani w polityce rządu, ani w polityce opozycji.

    Polska jest zobowiązana być centrum Europy, bo jest w tym centrum, jest zobowiązana łączyć Europę, łączyć Wschód z Zachodem. To jest nasze wielkie, dziejowe zadanie. To zadanie spełnialiśmy za I Rzeczypospolitej, to zadanie w jakimś stopniu spełnialiśmy za ˝Solidarności˝ - bo nasze rozwiązania przydały się całemu światu, całej Europie - i to zadanie jest naszym zobowiązaniem na dzisiaj. To musi być Europa od Atlantyku do Pacyfiku, Europa, w której kultura wyrosła z chrześcijaństwa jest podstawą stosunków międzyludzkich, bo ta Europa, wielka Europa naszych ojców i praojców, dała światu i nam wszystko: dała nam naukę, dała nam edukację, dała nam politykę, dała nam demokrację, dała nam wolność, dała nam stosunek między ludźmi, który jest stosunkiem miłości, co przekłada się na stosunek solidarności między grupami ludzkimi i między narodami. Takiej Europy powinniśmy chcieć, do takiej powinniśmy dążyć. Starania naszej polityki zagranicznej powinny iść w tym kierunku, bo świat rzeczywiście się zmienia.

    Ale największym zagrożeniem dla świata, takim realnym zagrożeniem, i dla Polski jest konflikt cywilizacyjny, konflikt nuklearny między graczami tego świata, którzy chcą nad nim panować. Tu rosną zupełnie nowe siły: rosną Chiny, rosną Indie, budzi się Afryka. To są zupełnie nowe wyzwania, na całe pokolenia. My na razie nie uczestniczymy - duchowo, mentalnie - w tej grze, w tej potrzebie, która stoi przed ludzkością. To jest potrzeba ocalenia ludzkości, naszej cywilizacji, bo to jest najważniejsza rzecz. Polska musi się bronić, ale i bronić innych, i być pewnym spoiwem, takim centralnym miejscem - w którym jesteśmy - bo to jest znakomite miejsce.

    Możemy być taką zarodzią, takim zaczynem wielkiego europejskiego, euroazjatyckiego kontynentu, wielkiej cywilizacji, która będzie stabilizować świat, będzie się rozwijać według nowych reguł. Te reguły prawa są bardzo ważne, sprawiedliwości - jeszcze ważniejsze, sprawiedliwość jest jeszcze ważniejsza od prawa, ale reguły, którymi naprawdę powinniśmy się kierować, które powinny być naszym ideałem, to reguły wolności i solidarności. Chciałbym, żebyśmy w tych ramach prowadzili politykę zagraniczną, żebyśmy w tych ramach rozumieli naszą narodową potrzebę. (Dzwonek) Dziękuję państwu za uwagę. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia