8. kadencja, 35. posiedzenie, 2. dzień (09-02-2017)

17. punkt porządku dziennego:

Informacja ministra spraw zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2017 roku.

Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Jeżeli była prośba o szczegółową odpowiedź na pytanie na piśmie, to oczywiście ją dostarczymy. Wiele pytań było pytaniami retorycznymi, trudno jest na nie odpowiedzieć. Ale na niektóre z nich postaram się odpowiedzieć, a później odnieść się do kilku spraw szerzej.

    Lobbing jest regulowany prawem europejskim. W państwach Unii Europejskiej jest dozwolony. Ambasadorowie mają prawo współpracować, domagać się też spełnienia próśb, wyjaśnień od różnych instytucji polskich. I my też korzystamy z tej sytuacji. Polska dyplomacja, polscy ambasadorowie również, tam gdzie jest to legalne, dozwolone, korzystają z takich przywilejów i funkcjonują w państwach europejskich, i nie tylko europejskich, domagając się realizacji naszej wspólnej polityki.

    Kilka pytań było poza sferą faktów, poza sferą wiedzy, więc trudno mi się do nich odnieść.

    Następnie było kilka spraw dotyczących Syrii, migracji, więc odpowiem na nie konkretnie. W tym roku przewidzieliśmy zwiększenie pomocy dla uchodźców syryjskich głównie tam, w tamtym regionie. Mamy dostęp do Libanu, mamy dostęp do Jordanii, nie mamy dostępu do Syrii. Te tereny, które opanował reżim Baszszara al-Asada, są niedostępne. Można mówić o korytarzach, ale one nie funkcjonują. A więc w tym roku przeznaczyliśmy czy planujemy przeznaczyć 46 mln zł na tę bezpośrednią pomoc.

    Szerzej natomiast mówiąc o migracjach, chciałbym państwu przypomnieć, że rzeczywiście Ojciec Święty Franciszek nawiązywał wielokrotnie do kwestii migracji, do kwestii uchodźców, ale w wystąpieniu na Wawelu, a miałem zaszczyt uczestniczyć tam w tym, odnosząc się do Polaków, odnosząc się do Polski, powiedział, że są różne formy pomocy. I akurat w naszym przypadku nie apelował o to, aby Polska przyjmowała uchodźców czy emigrantów. W Krakowie powiedział, że są różne formy pomocy i rozumiał absolutnie to, że Polska ma możliwość...

    (Poseł Sławomir Nitras: Polskę miał na myśli.)

    ...pomagania w inny sposób. I w moich kontaktach z dyplomacją watykańską to też było podkreślane, podnoszone, że pomagamy...

    (Poseł Sławomir Nitras: Niech pan nie przeinacza słów Franciszka.)

    ...i nie musimy przyjmować uchodźców, których w Polsce akurat w tej chwili nie ma.

    Natomiast jeszcze raz podkreślam, Polska uczestniczy w wielu programach pomocowych. Jako członek Unii Europejskiej wpłacamy olbrzymie pieniądze na fundusz dla Turcji. Fundusz ten wynosi około 3 mld euro i ma być użyty na pomoc dla uchodźców syryjskich, którzy dotarli do Turcji i tam są. Uczestniczymy w różnych innych funduszach, takich jak Madad, posiadamy wspólnie z Niemcami polsko-niemiecki fundusz i program na rzecz odbudowy szkół w Libanie, dostarczamy też pomoc materialną do Jordanii.

    Przepraszam, że będę skakał, ale te pytania też były skaczące.

    A więc unieważniono przetarg na budowę ambasady w Berlinie, dlatego że był on przeprowadzony w taki sposób, iż należało go zgłosić do prokuratury, i ten problem został w tej chwili zgłoszony do prokuratury. Ktoś zaprojektował ambasadę o kubaturze 14 tys. m2, przeznaczając na to około 160 mln. Gdyby chcieć zbudować taki budynek, zresztą niepotrzebny zupełnie, jak się okazało, Polska musiałaby wydać około 100 mln więcej. Ten przetarg musiał być unieważniony i przekazany prokuraturze, dlatego że był to przetarg z przekrętem.

    Proszę państwa, w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i w innych resortach w Polsce nie ma czystek, dlatego że czystki to była polityka stalinowska. Natomiast od lat, jeżeli chodzi o różne resorty, to i za poprzedniej władzy, i za obecnej władzy oczywiście są nowelizacje ustaw, są modernizacje zatrudnienia.

    Wielu posłów nie słuchało mojego exposé, w związku z tym trudno się odnieść do potrójnych czy poczwórnych pytań posła Szczerby, Mieszkowskiego, państwa posłów: Rutkowskiej, Szłapki, Nemś, Marchewki. Inne z pytań nie dotyczą ministra spraw zagranicznych, bo kwestie, które podniósł np. poseł Rutkowski, to są kwestie, którymi zajmuje się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych...

    (Poseł Jakub Rutnicki: Rutnicki.)

    (Poseł Agnieszka Pomaska: Nie ma takiego posła.)

    Rutnicki, przepraszam bardzo.

    ...i Administracji. Posłowi Gawlikowi przypominam, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie buduje terminala LNG ani rur gazowych, więc trudno mi jest na pytania o to odpowiadać.

    (Poseł Izabela Leszczyna: Dyplomacja ekonomiczna, panie ministrze.)

    My wspieramy, tworzymy atmosferę, tworzymy porozumienia, które są potem wykonywane. LNG jest budowane, a będzie rozbudowywane, ale nie siłami MSZ-u oczywiście. Natomiast wspominałem w moim exposé, że będziemy pomagać w budowie bałtyckiej rury gazowej, która będzie łączyła nas z gazem norweskim.

    Krótka dygresja: oczywiście można wykorzystywać Twitter jako formę pyskówki ze światem i zdobyć popularność u 900 tys. ludzi, którzy są zainteresowani maglem, można też używać Facebooka po prostu jako instrumentu do informowania o tym, co dzieje się w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, i ja uważam, że taka forma jest lepsza.

    Tarczę antyrakietową oczywiście budujemy, zaczęliśmy budowę w maju ub.r., czyli mija już połowa czasu. Mam nadzieję, że do końca roku, na przełomie 2017/2018 ta baza będzie oddana.

    Status Polonii w Republice Federalnej Niemiec jest naszym priorytetem. Dyskutujemy od początku istnienia naszego rządu na temat statusu Polonii w Republice Federalnej Niemiec, zresztą przypomnę, że nawet w swoim pierwszym exposé rok temu zapowiedziałem, że to będzie jeden z priorytetów, i o tym rozmawiamy. Niestety, po stronie niemieckiej brak reakcji, sprawa zresztą jest znana; zasłoną jest duża liczba obywateli pochodzenia tureckiego, którzy są wykorzystywani jako wymówka, aby statusu, który mieliśmy przed laty, przed II wojną światową, Polsce i Polakom nie przywrócić.

    Akademia Dyplomatyczna, jak wspomniałem, przyjęła w tym roku, kilka dni temu, 32 aplikantów. Dla MSZ-u będą ci ludzie, jeśli zdadzą egzaminy za kilka miesięcy, już formalnie pracownikami ministerstwa. W dalszym ciągu w MSZ-cie jest ok. 80 absolwentów MGIMO, ale wnieśliśmy do Rady Ministrów projekt nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej, która będzie regulowała również tę kwestię.

    O Karcie Polaka mogę wspomnieć tyle, że przyjęliśmy 27 tys. wniosków o wydanie nowej karty. Jakie będą implikacje i dalsze rezultaty tego procesu, to powiemy dopiero, kiedy zbadamy, jak to wygląda. Dzisiaj ten proces dopiero został uruchomiony po modyfikacji i przyjęciu Karty Polaka.

    V4 i integracja regionalna. V4, czyli czwórka wyszehradzka, stała się już marką w Europie, instytucją, organizacją, nieformalną organizacją, kontakty z nią są pożądane, pożądane są konsultacje. Zabiega o tę współpracę Trójkąt Weimarski, zabiega grupa Beneluksu. Również państwa spoza Europy chcą konsultować się od czasu do czasu, myślę tutaj o Japonii, Korei, Chinach nawet, a więc jest to formuła, która sprawdziła się zarówno w tej części Europy, jak i poza Europą. Jest to, jak wspominałem wielokrotnie w swoim exposé, element różnych konstrukcji, różnych figur, które rozwijamy w naszej części Europy, aż po największą, czyli Trójmorze, inaczej zwane ABC.

    Jeszcze raz podkreślam, że integracja regionalna nie służy temu, aby być przeciwko komuś, służy temu, aby pomóc sobie, aby nasz region nie był peryferią Europy Zachodniej, abyśmy nie budowali Unii Europejskiej... Dziś centrum znajduje się w Europie Zachodniej, np. w trójkącie między stolicami takimi jak Paryż, Berlin, Bruksela, a my jesteśmy albo peryferią, albo obszarem tranzytowym między Wschodem i Zachodem. Chcielibyśmy również, aby nasz region Europy z czasem - im szybciej, tym lepiej - doganiał poziom rozwoju Europy Zachodniej. Do tego są potrzebne właśnie dodatkowe więzi regionalne, nakierowane na rozbudowę infrastruktury drogowej, kolejowej, ekologicznej itd., bo Karpaty, które są w centrum tego regionu, mogą dzielić, ale mogą też łączyć, więc temu wszystkiemu są podporządkowane programy integracyjne naszego regionu - przede wszystkim, jeszcze raz podkreślam, dla nas, aby zintegrować ten region, aby lepiej się czuł i funkcjonował w Europie, a nie przeciwko komuś.

    Trzy kwestie dotyczące najpierw głównie polityki wschodniej. Otóż Polska - Ukraina... Przykro, że nie słuchano o rozbudowanych relacjach politycznych, wojskowych, o wizach, których udzieliliśmy w ponadmilionowej liczbie. Mówiłem o dialogu historycznym, mówiłem o tym - jeszcze raz mogę teraz powtórzyć - że chcemy z Ukrainą prowadzić dialog, a nie, jak kilka lat temu mój poprzednik krzyczał na Majdanie: Podpiszcie porozumienie z Janukowyczem albo będziecie martwi.

    (Poseł Sławomir Nitras: To nie było na Majdanie.)

    W czasie Majdanu, 20-21 lutego.

    (Poseł Sławomir Nitras: Ale nie na Majdanie.)

    Panie pośle, posłaliśmy na Ukrainę wszystko, co najlepsze: Balcerowicza, Nowaka.

    (Poseł Sławomir Nitras: Nie tylko, więcej.)

    Czekamy na ten cud gospodarczy, który zbudują. (Oklaski) Czekamy na ten cud gospodarczy. Balcerowicz i Nowak.

    (Poseł Sławomir Nitras: Niech pan nie drwi z Ukrainy, to Ukraińcy ich zatrudnili.)

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Bardzo proszę o zachowanie spokoju na sali.

    (Poseł Izabela Leszczyna: Nie macie specjalistów.)

    Proszę o spokój.

    Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski:

    Stosunki z Rosją. Grupa ds. trudnych powstała przecież po roku 2000, zamarła za czasów Platformy Obywatelskiej, zamarła za tamtych czasów, my ją próbujemy odtworzyć. Wytypowaliśmy już prof. Filipowicza, który dostał mandat do jej odtworzenia. Mamy szereg kandydatów, których chcemy powołać, i zakładamy, że w ciągu dni najbliższych taki układ zostanie odtworzony po stronie polskiej, dlatego że oddźwięku po stronie rosyjskiej trudno się w tej chwili spodziewać. Natomiast prowadzimy... Mimo że z oczywistych względów nie ma spotkań z Rosją na najwyższym szczeblu, bo partner nie odpowiada, to na tzw. płaszczyźnie roboczej - jest to poziom wiceministrów, ekspertów - współpraca toczy się pomiędzy ministrami spraw zagranicznych, ministrami rozwoju. Posiadamy program współpracy transgranicznej. Zawieszenie małego ruchu granicznego rzeczywiście nastąpiło, ale nie oznacza to zamknięcia granic. Granica funkcjonuje, wizy wielokrotne bądź wieloletnie są honorowane i nie odczuliśmy według statystyk zmniejszenia obecności mieszkańców Kaliningradu czy enklawy kaliningradzkiej w tych sąsiednich województwach.

    Sankcje obejmują Rosję w dalszym ciągu, te sankcje obejmują Rosję za agresywną postawę wobec Ukrainy i są narzucone przez znaczną część świata, natomiast to nie przeszkadza nam wspólnie z ministerstwem rolnictwa i innymi ministerstwami poszukiwać - i to z sukcesem - nowych rynków zbytu dla towarów, które od jakiegoś czasu nie mogą znaleźć zbytu ze względu na sankcje na terenie Rosji.

    Oponujemy przeciwko Nord Stream 2, tak jak wy nie oponowaliście przeciwko Nord Stream 1. Jak na razie Nord Stream 2 nie powstaje. Klucz do tego leży oczywiście w Brukseli i zależy od urzędników, m.in. brukselskich.

    Mówiąc o Ukrainie - za chwilę też będę mówił o Białorusi, padło też pytanie o Partnerstwo Wschodnie - przypomnę, że jednak jest to program, z którym nie tylko Polska jest utożsamiana, ale to jest program formalny Unii Europejskiej, więc aby program Partnerstwa Wschodniego działał, musi być chęć, wola, determinacja i finanse ze strony Unii Europejskiej, nie wystarczy tylko chęć kontynuowania go przez stronę polską.

    Jeśli chodzi o Białoruś, jeszcze raz powtarzam, proszę nie łączyć - tak jak wspominałem, tłumaczyłem państwu to wczoraj w Komisji Spraw Zagranicznych - kwestii telewizji Biełsat ze wsparciem dla społeczeństwa obywatelskiego. Pod tym względem nic się nie zmieniło. Wszystkie programy wsparcia dla społeczeństwa obywatelskiego funkcjonują, są utrzymane zarówno przez MSZ, jak i inne instytucje współpracujące z MSZ. MSZ nie jest właścicielem Biełsatu i nie ma możliwości wpływania, w jaki sposób działa. Jesteśmy jednym z donatorów, w tej chwili stanęły przed nami liczne problemy, liczne zadania i musimy przekierować część pieniędzy...

    (Poseł Sławomir Nitras: To jest kompromitacja. To jest kompromitacja.)

    (Poseł Izabela Leszczyna: To wstyd!)

    ...co nie znaczy, że zamykamy całkowicie dotacje dla Biełsatu, bo one są. Jesteśmy w stanie utrzymać przy pracy redakcję Biełsatu, natomiast nie jesteśmy w stanie dofinansować niektórych programów, i to jest problem, który należy wspólnie rozwiązywać.

    (Poseł Sławomir Nitras: Nawet prawdy w Sejmie pan nie powie.)

    Zaraz zejdę i pan odpowie. Po co te krzyki?

    (Poseł Sławomir Nitras: Mówię, że prawdy pan nie mówi.)

    Jeszcze raz mówię, nie zamykamy, nie jesteśmy właścicielem Biełsatu, nie decydujemy o dalszych jego losach.

    (Poseł Sławomir Nitras: Mówi pan o Łukaszence? Wstydzi się pan przyznać.)

    Natomiast mamy ścisłe relacje ze Związkiem Polaków na Białorusi, ze społeczeństwem obywatelskim. To wy mieliście problem ze społeczeństwem obywatelskim, przypomnę aferę z Białackim. My rozpoczęliśmy teraz bardzo szeroki dialog ze społeczeństwem białoruskim na temat historii, na temat edukacji, na temat religii, na tematy gospodarcze.

    (Wypowiedzi poza mikrofonem)

    (Poseł Sławomir Nitras: Głupie jesteście.)

    Proszę Państwa! Kończąc, chciałem powiedzieć, iż bardzo dziękuję posłom Prawa i Sprawiedliwości za to, że podeszli w sposób rzeczowy do mojego exposé. Cieszę się, że wielu z państwa rozwijało tezy, które przedstawiłem w exposé, niektóre oczywiście w sposób skrótowy. Biorę do siebie też zawoalowaną krytykę, iż można było zrobić to czy coś więcej, i będziemy oczywiście w ramach współpracy zarówno z klubem, jak i z Komisją Spraw Zagranicznych rozwijać ten program, który przedstawiłem. Przykro mi jest natomiast, że większa część opozycji nie uczestniczyła w debacie merytorycznej.

    (Poseł Izabela Leszczyna: Nie, to PiS, panie ministrze.)

    (Poseł Sławomir Nitras: To pana nie było na połowie tej debaty.)

    Usłyszałem dziesiątki przymiotników, inwektyw zamiast faktów, osobistych wycieczek zamiast faktów. Słyszałem o zamachu majowym, słyszałem: pijany od ściany do ściany, o ręce w nocniku, o cyrku itd. To nie są merytoryczne kwestie do dyskusji, to nie jest sposób dyskusji. Oczywiście też brak wiedzy o CETA. Należałoby popytać państwa z PSL-u i państwa, którzy negocjowali.

    (Poseł Adam Abramowicz: Ale to nie było pytanie do nas. Nie, to nie my.)

    Faktycznie kilka lat temu zgłaszaliście to wszystko, przed laty, można było wtedy wyjaśnić, wynegocjować i być może zaakceptować lepsze porozumienie. Ale to my utrzymaliśmy możliwość, że teraz, kiedy CETA wchodzi w życie, wejdzie ona po ratyfikacjach parlamentarnych. Czyli będziecie państwo mogli - ponieważ to zapewniliśmy - w ciągu najbliższych 2 lat wyrazić opinię i ewentualnie ją przyjąć bądź odrzucić. Ja rozumiem, że totalna opozycja musi zaprzeczyć faktom, i wiemy, że jeśli nie akceptujecie faktów, to tym gorzej dla faktów. Dlatego wydrukowaliśmy tę broszurę, która jest tylko ilustracją, jest przykładem tego, jakie wysiłki dyplomacja... To nie jest kronika całego roku, nie da się, to by musiała być gruba, wielka księga. Obraz jest, jak powiedziałem, wart tysiąca słów, ona nie może odzwierciedlać...

    (Poseł Sławomir Nitras: Na Biełsat.)

    ...ponad 70 odbytych podróży i kilkudziesięciu przyjętych wizyt w kraju. Szkoda, że ta totalna opozycja się często kompromituje, ponieważ szef totalnej opozycji jest przecież szefem prestiżowej Komisji Spraw Zagranicznych. Wypadałoby, aby - tak jak zawsze było przed laty - szef Komisji Spraw Zagranicznych współpracował z szefem dyplomacji, natomiast dzisiaj nie usłyszałem merytorycznego odniesienia się do mojego exposé...

    (Poseł Izabela Leszczyna: No chyba pan żartuje.)

    ...natomiast, jak powiedziałem, usłyszałem wiele inwektyw, epitetów, o wstydzie, o hańbie itd., do czego trudno się odnosić. Brak debaty. Wychodzi frustracja, krzyki, frustracja z powodu przegranych wyborów, apele...

    (Poseł Sławomir Nitras: O czym ty, człowieku, mówisz?)

    Apele od tego człowieka między innymi, o właśnie, który apeluje o człowieku.

    (Poseł Sławomir Nitras: Palcem się nie pokazuje. Minister palcem pokazuje?)

    Apele... Ręką wskazałem.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Bardzo proszę o studzenie emocji, dobrze? Bo to jest...

    Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski:

    Apele o reset.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Wszystkich.

    Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski:

    Czyli...

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Wszyscy.

    (Poseł Anna Milczanowska: Pana ministra proszę posłuchać, co mówi.)

    Bardzo proszę obie strony sali o spokój. Pan minister zabiera teraz głos. Bardzo...

    Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski:

    Znowu jest pod wpływem?

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Panie... Panie ministrze...

    Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski:

    Wszyscy podejrzewają.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Panie ministrze, ja uspokajam salę.

    Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski:

    Bardzo się cieszę.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Bardzo proszę, żeby pan też spokojnie...

    Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski:

    Bardzo się cieszę.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    ...odpowiadał na pytania.

    Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski:

    Ja tu spędziłem, od godz. 9...

    (Poseł Sławomir Nitras: Pustka z pana opada.)

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Ja też jestem cały dzień.

    Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski:

    A ten pan...

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Ale, proszę państwa...

    (Poseł Sławomir Nitras: Pustka z pana wieje.)

    Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski:

    A więc są apele o reset. Czyli o co? Żeby było, jak było. Ale o czym decydowaliście wtedy, kiedy było, jak było? Na przykład w kwestiach europejskich, kwestia euro. Sypnęliście do zony euro ponad 6 mld euro. I jaki efekt z tego? Gdzie was dopuszczono do jakichkolwiek decyzji i dyskusji?

    Ukraina. Za waszych czasów powstawały formaty, format normandzki, format miński. Gdzie byliście? Przecież skrytykował was nawet poprzedni minister, minister Schetyna, który domagał się kilka lat temu, że powinniśmy wejść do takiego formatu.

    Migracje. W wielkiej dyskusji w 2015 r. zostaliście oszukani, bo wszystkich, którzy przypłynęli wtedy do Europy w wielkiej fali kilkuset tysięcy ludzi, a potem przechodzili szlakiem bałkańskim do centralnej Europy, Unia Europejska zakwalifikowała jako uchodźców i próbowała rozwiązać kwestię setek tysięcy ludzi, z których 80% to byli migranci. Nawet z takich krajów jak Kosowo, Macedonia, Albania. Albania należy do NATO. Nie można ich było uznać za uchodźców. Czyli wszystkich tych ludzi - oszukano was - uznano za uchodźców i niezgodnie z odpowiednim artykułem zmuszono do przegłosowania i przyjęcia.

    (Poseł Sławomir Nitras: A przyjęliśmy kogoś?)

    Nie chcecie działać, nie chcecie rozmawiać o przyszłości, o nowych rozwiązaniach. Właśnie tylko o resecie, żeby było, jak było, więc zapowiadam: nie będzie, jak było.

    (Poseł Sławomir Nitras: I tego się boimy właśnie. Tego się boimy.)

    Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia