8. kadencja, 36. posiedzenie, 1. dzień (22-02-2017)
1. punkt porządku dziennego:
Wniosek o odwołanie posła Marka Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 1235).
Poseł Jarosław Kaczyński:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym panu - bo jednak warto używać tego słowa - panu Schetynie, panu przewodniczącemu, a kiedyś marszałkowi serdecznie podziękować. On tutaj znakomicie scharakteryzował 8 lat rządów Platformy w Sejmie. (Oklaski)
(Poseł Piotr Kaleta: Dokładnie tak!)
Naprawdę. To była znakomita, niezwykle celna charakterystyka tego całkowitego odrzucenia praw opozycji, tego mówienia, że opozycja musi być anihilowana, tego ciągłego przypominania: wygrajcie wybory. No to wygraliśmy. (Oklaski)
(Poseł Dominik Tarczyński: Brawo!)
Tak że serdeczna wdzięczność. Serdeczna wdzięczność, panie marszałku. (Wesołość na sali) Niewielkie zmiany w pana przemówieniu i ja też mógłbym je wygłosić, tylko PO zamiast PiS i może niektóre nazwiska bym zmienił. (Wesołość na sali) Na przykład przypomniałbym bądź co bądź panią, która swego czasu tutaj - to zdjęcie było znane w całym kraju - w pas kłaniała się mężczyźnie, panu Tuskowi. (Oklaski)
(Głos z sali: Ooo...)
(Poseł Ewa Kopacz: Nie jest pan dżentelmenem.)
Bo tego rodzaju scena kiedyś tutaj rzeczywiście była i jeżeli warto się nad czymś zastanowić - bo mam przecież strasznie mało czasu, dosłownie minutę - to nad fenomenem całkowicie fałszywej świadomości. Bo ja przypuszczam - nie jestem pewien, ale przypuszczam - że pan być może wierzy w to, co pan mówi. (Wesołość na sali, oklaski) I to jest rzecz opisana w socjologii, filozofii politycznej już bardzo dawno. Była definicja, jedna z wielu definicji ideologii: fałszywa świadomość. (Wesołość na sali, oklaski) Ta grupa, którą pan reprezentuje, do której pan należy, ma właśnie taką świadomość, bo jest też emanacją szerszej grupy społecznej, profitentów tego chorego procesu, który się w Polsce odbywał od lat 80. Ma to oczywiście różne strony, ale ja mówię o tej ciemnej stronie profitentów, którzy dzięki negatywnym cechom społecznym zdołali się przebić i którzy mają właśnie tę fałszywą świadomość wzmacnianą przez taką bardzo prymitywną formę liberalizmu, właściwie darwinizmu społecznego na poziomie ideowym. Tutaj odnoszę się do in spe marszałka pana posła Grupińskiego i jego filozoficznych kwalifikacji. (Wesołość na sali, oklaski)
(Poseł Joanna Lichocka: Za mądrze, nie zrozumieją.)
I to, proszę państwa, jest sprawa rzeczywiście bardzo, bardzo smutna. Jeżeli mogę o coś apelować, to o to, żebyście się próbowali jednak z tej fałszywej świadomości, która zakłóca już odbieranie nawet najbardziej elementarnych faktów, choćby tych z 16 grudnia i później, kiedy łamaliście regulamin, łamaliście konstytucję, łamaliście ustawę o prawach i obowiązkach posłów i łamaliście Kodeks karny... (Oklaski) I jednocześnie zgłaszacie tutaj pretensje do marszałka, że chciał jednak przeprowadzić uchwalenie budżetu. Przecież to jest coś, co naprawę warto byłoby zbadać z punktu widzenia co najmniej psychologii. (Wesołość na sali, oklaski) Jak można w ten sposób? Wyście blokowali Sejm, postępowaliście jak Samoobrona i kiedy to robiła Samoobrona, nie mieliście żadnej wątpliwości, że trzeba użyć siły. Myśmy siły nie użyli, chociaż były wszelkie przesłanki prawne do tego, żeby jej użyć.
(Poseł Jakub Rutnicki: Ooo...)
(Poseł Magdalena Kochan: Ludzkie panisko.)
I nie użyjemy jej. Nie użyjemy jej. Tak, jesteśmy ludzkimi panami, bo jesteśmy panami w przeciwieństwie do niektórych innych. (Oklaski)
(Głos z sali: Uuu...)
(Poseł Dominik Tarczyński: Brawo!)
(Poseł Ewa Kopacz: Prostackie i obrzydliwe.)
Ale teraz jeszcze kilka słów o istocie rzeczy. Otóż co robi tutaj pan marszałek - bo powtarzam, warto używać tej formy, ona była używana w Sejmie i warto jednak to podtrzymywać - pan marszałek Kuchciński? Otóż pan marszałek Kuchciński pracuje na takiej niwie, którą można najkrócej określić: likwidacja w Polsce tego zespołu patologicznych relacji społecznych, które się nazywają postkomunizmem.
(Poseł Rafał Grupiński: Wy jesteście postkomunistami.)
I doskonale pracuje. (Oklaski) I dlatego będzie miał piękne miejsce w polskiej historii (Dzwonek) i dlatego dzisiaj pozostanie dalej marszałkiem Sejmu. Dziękuję bardzo.
(Posłowie Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wstają, oklaski)
Przebieg posiedzenia