8. kadencja, 36. posiedzenie, 2. dzień (23-02-2017)

21. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1274).

Poseł Jarosław Porwich:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Poselskiego Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych oraz niektórych innych ustaw, tj. projektu z druku nr 1274.

    Dyskusja publiczna dotycząca tej ustawy skupia się jedynie na stosowaniu w przypadku pracownic tymczasowych art. 177 § 3 Kodeksu pracy, czyli obowiązku przedłużania do dnia porodu umowy o pracę zawartej na czas określony przekraczający 1 miesiąc, jeśli umowa taka uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży. Debata publiczna skupia się jedynie na tym, że prawo to będzie nadużywane - kobiety masowo będą zatrudniać się na kilka dni po trzecim miesiącu ciąży, aby na 6 miesięcy mieć zapewnioną pensję i świadczenia chorobowe i macierzyńskie. Dla mnie niedorzeczne jest zakładanie przez wszystkie organizacje, że prawo to będzie nadużywane. Bolesne jest dla mnie traktowanie Polek jako oszustek, które będą chciały wyłudzać wynagrodzenie i świadczenia. Pamiętajcie państwo, że zaufanie działa w dwie strony. Jeśli wy Polakom nie zaufacie, to nigdy nie zyskacie zaufania. Jeśli państwo chcą szukać rozwiązań, kompromisu w tej kwestii, proszę bardzo, proponujemy przepracowanie tej regulacji w komisji.

    Chciałbym też poruszyć drugą kwestię, dotyczącą tego, czego dokonujecie państwo w tym projekcie, a mianowicie legalizacji obchodzenia prawa. Panie ministrze, czy pan lub ktokolwiek w pana resorcie zadał sobie trud przeczytania uzasadnienia pierwotnego projektu ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych z 2003 r.? Czy jest pan minister w stanie powiedzieć, jakie było ratio legis tej regulacji? Czy zakładała ona umożliwienie zatrudniania pracowników tymczasowym na podstawie umów cywilnoprawnych? Jeśli pan minister nie wie, to ja chętnie odpowiem.

    Cytat z uzasadnienia projektu z 2003 r.: W świetle całości regulacji agencja pracy tymczasowej będzie mogła wykonywać zadania z zakresu pośrednictwa pracy w stosunku do pracowników tymczasowych wyłącznie jako ich pracodawca w rozumieniu Kodeksu pracy. Natomiast wobec osób w wieku 16-26 lat będących uczniami lub studentami oraz wobec osób pobierających emeryturę lub rentę agencja pracy tymczasowej będzie mogła wykonywać zadania w zakresie pośrednictwa pracy, będąc stroną zawartej z tymi osobami umowy o pracę albo umowy cywilnoprawnej.

    Kolejny cytat z uzasadnienia: Projektowana ustawa przewiduje umowę o pracę jako podstawę stosunku prawnego łączącego pracownika tymczasowego i agencję pracy tymczasowej. Alternatywne stosowanie umowy cywilnoprawnej byłoby możliwe tylko w odniesieniu do uczniów, studentów, emerytów i rencistów.

    Po nowelizacji prawo zawierania umów cywilnoprawnych ograniczono jedynie do osób w wieku od 16. do 18. roku życia. Jaki z tego wniosek? Celem ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych nie było dopuszczenie zatrudniania ich na podstawie umów cywilnoprawnych. To, że agencje to robią, wynika jedynie z tego, że ustawa z 2003 r. jest nieprecyzyjna i nie zawiera przepisu, który zakazywałby tego wprost. Trzeba głośno powiedzieć - osoby zatrudnione w agencjach pracy tymczasowej to bardzo często osoby, które nie są w stanie odnaleźć się na rynku pracy, są nieporadne, poruszają się w gąszczu biurokracji i przepisów. Chcą pracować i zarabiać, często nie zdają sobie sprawy, jak niekorzystne jest dla nich zawieranie umów cywilnoprawnych.

    Dla mnie przepis, który zamierzają państwo wprowadzić do art. 7 ustawy, brzmi śmiesznie. Jakim cudem chcą państwo dopuścić do tego, aby agencja pracy tymczasowej na podstawie umowy prawa cywilnego kierowała osoby niebędące pracownikami takiej agencji do wykonywania pracy, nawet jeśli to jest praca tymczasowa? Praca tymczasowa to szczególny rodzaj pracy wykonywanej na rzecz pracodawcy użytkownika i może być ona wykonywana jedynie w trzech wskazanych w ustawie przypadkach, ale pozostaje pracą. Jak można zatrudniać pracownika do wykonywania pracy na podstawie umowy prawa cywilnego? To, że Państwowa Inspekcja Pracy nie wykonuje należycie swoich zadań, nie upoważnia nas do tego, aby legalizować to, co do tej pory było działaniem in fraudem legis.

    Na zalegalizowanie zawierania umów cywilnoprawnych przez agencje jesteśmy w stanie zgodzić się jedynie wówczas, gdy świadczenie zleceniobiorcy lub wykonawcy dzieła nie będzie pracą, a faktycznie będzie zleceniem lub dziełem, natomiast dobrze wiecie państwo, jak bardzo nadużywane są obydwie te formy. Każdy z nas ma w rodzinie czy wśród znajomych osobę, która pracowała na ˝śmieciówce˝, świadczyła pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej. Brak płatnego urlopu, brak minimalnej stawki wynagrodzenia itd., itd. Czy naprawdę na to chcemy skazywać Polaków, którzy wobec złożonej sytuacji na rynku pracy szukają zatrudnienia w agencjach pracy tymczasowej?

    W imieniu Klubu Poselskiego Kukiz’15 wyrażam nadzieję na rzetelne i odpowiedzialne przepracowanie tego projektu w komisji. Postulujemy poprawę sytuacji pracowników tymczasowych, i ten projekt w dużej części ku temu zmierza (Dzwonek), ale zawiera też regulacje, których nie sposób przyjąć. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia