8. kadencja, 36. posiedzenie, 2. dzień (23-02-2017)

23. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny (druk nr 1198).

Poseł Zdzisław Gawlik:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu poselskiego Platformy Obywatelskiej mam zaszczyt przedstawić stanowisko odnośnie do projektowanego aktu prawnego, zmiany ustawy Kodeks cywilny. Jeżeli chodzi o system prawa kontraktowego i kwestię jego zgodności lub nie z prawem Unii Europejskiej, to ja w odróżnieniu od pana posła, który prezentował ów projekt w imieniu grupy posłów, mam nieco odmienne zdanie, bo kwestia kontroli umów jest w naszym systemie rozpatrywana na płaszczyźnie inkorporacji, transparentności treści, czyli wydaje się, że w tym zakresie mamy nasze prawo dostosowane do prawa unijnego. I raczej nie jest to sprawa pewnego niedosytu odnotywanego z punktu widzenia niedoskonałości naszego prawa. Problem, o którym pan mówi, leży w czymś zupełnie innym. Należałoby sięgnąć do 1 października 1990 r. i noweli Kodeksu cywilnego z 28 lipca 1990 r., gdzie wprowadzono do tegoż Kodeksu cywilnego, o którym pan mówił, przepis art. 3581 § 2. I tu jest problem. W komentarzu do tej ustawy już nieżyjący prof. Adam Szpunar napisał: Nie ma na świecie lepszego mechanizmu napędzającego inflację niż odejście od zasady nominalizmu. I tu jest problem. Szukanie dzisiaj takiego bajpasa dla ratowania sytuacji na pewno zasługuje po prostu na uznanie, tylko że ten projekt, o którym mówimy, pewnie nie pozwoli na osiągnięcie celu, rezultatu, o którym pan poseł w sposób tak godny mówi.

    Projektowany akt prawny rozszerza katalog obecnie obowiązujących 23 klauzul. One są w literaturze nazywane ˝czarnymi˝ w przeciwieństwie do, o czym wspominał mój przedmówca, rejestru szarych klauzul niedozwolonych, których ok. 7 tys. jest wpisanych do rejestru klauzul prowadzonego przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W zamyśle projektodawców wprowadzenie owych dwóch dodatkowych klauzul, których przedmiotem byłyby umowy kredytu lub pożyczki indeksowane lub denominowane w walucie obcej, miałoby zaowocować możliwością powoływania się na te przepisy, na te klauzule niedozwolone w walce z bankiem, który doprowadził do zawarcia tego typu umów. Ale trzeba zauważyć, że nowelizowany przepis, mówię o przepisie art. 3583, pojawił się jako efekt zaimplementowania do naszego prawa dyrektywy z 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Wskazane obecnie w Kodeksie cywilnym 23 klauzule mają charakter przykładowy, jedynie przykładowy, i mają wychodzić naprzeciw potrzebom edukowania konsumentów, bo jedno z podstawowych europejskich praw konsumenta polegało na dedykowaniu pewnego prawa konsumentowi wyedukowanemu. I te klauzule miały edukować konsumenta. Dowodem na to, że ich funkcja nie wychodzi poza ten walor, jest sposób zaimplementowania tej dyrektywy z 1993 r. przez Szwecję. Szwecja dokonała implementacji bez wskazania przykładowego katalogu klauzul niedozwolonych i podjęto postępowanie przeciwko Szwecji w związku z taką implementacją. A zapadłe na tę okoliczność rozstrzygnięcie i jego uzasadnienie wskazywały, że każde państwo narodowe, które implementuje dyrektywę o klauzulach nieuczciwych, musi taki katalog przykładowych klauzul sformułować. I różnie różne systemy to w różnych państwach robią. Zatem wydaje się, że poszerzenie katalogu klauzul niedozwolonych o dodatkowe wspomniane dwie klauzule nie zaowocuje osiągnięciem tego skutku, o których pan mówi.

    Równocześnie mam kolejny problem, jeżeli chodzi o samo uzasadnienie. Proszę zauważyć, że w uzasadnieniu mówimy o dwóch przypadkach. Wskazuje się, że klauzula nie dotyczy sytuacji, gdy odnosi się to do umów, których przedmiotem jest tylko sprzedaż. Mówimy również o tym, że odnosimy to do funkcji odsetek, że w przypadku tego typu pożyczek i kredytów te odsetki pełnią zarówno funkcję wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału, jak i funkcję waloryzacyjną. Oczywiście odsetki mogą jeszcze szereg funkcji pełnić dodatkowych. Ale pojawia się pytanie o skuteczność obrony takiej tezy, że w tym przypadku pełnią zarówno jedną, jak i drugą funkcję. Wydaje się, że dorobek judykatury, orzecznictwa, a także przepisy prawa nie pozwalają na tak daleko idącą tezę i że ta teza jest trudna do obrony.

    Mam jeszcze wątpliwość, jeżeli chodzi o wspomniany art. 2. Ja nie chciałbym dyskutować tutaj o działaniu prawa wstecz, bo można by się zastanawiać nad tym, jak to zrobić. Jeżeli chodzi o kwestie nadzwyczajne, o takie zdarzenia, to nie tylko konstytucja, ale (Dzwonek) i Kodeks cywilny w art. 3571 do tych zdarzeń nadzwyczajnych nawiązuje. My już mamy w świetle dorobku orzecznictwa możliwość wskazania, co to takiego jest nadzwyczajne zdarzenie. Ale problem leży w tym, że jeżeli spojrzymy na ocenę klauzul niedozwolonych, to jest ona dokonywana przez pryzmat art. 3581 § 1...

    Wicemarszałek Barbara Dolniak:

    Panie pośle, proszę kończyć.

    Poseł Zdzisław Gawlik:

    Tam są trzy przesłanki. I proszę zwrócić uwagę na chwilę oceny tych zdarzeń, które uzasadniają postawienie zarzutu posiadania charakteru niedozwolonego. I przez to my nie musimy dyskutować w tym momencie o tym, czy prawo działa wstecz, czy nie działa prawo wstecz, choć w przypadku prawa kontraktowego jest to dość charakterystyczna cecha. My przez inne przesłanki w innych przepisach nie możemy zrealizować celu, o których pan tu mówi. Dziękuję bardzo. Zatem uważam, że można ten projekt...

    Wicemarszałek Barbara Dolniak:

    Bardzo dziękuję.

    Poproszę pana posła...

    Poseł Zdzisław Gawlik:

    ...skierować do dalszych prac legislacyjnych. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia