8. kadencja, 37. posiedzenie, 1. dzień (08-03-2017)
Oświadczenia.
Poseł Krzysztof Maciejewski:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Kilka dni temu przeżyliśmy po raz kolejny 1 marca. Dzień ten, jak wiemy, został mocą ustawy Sejmu Rzeczypospolitej z dnia 3 lutego 2011 r. ustanowiony Narodowym Dniem Pamięci ˝Żołnierzy Wyklętych˝. W ten sposób stworzona została znakomita sposobność, by przywracać naszej pamięci tych Polaków, którzy bez reszty poświęcili się, walcząc o wolną ojczyznę.
Po II wojnie światowej wszyscy żołnierze Konspiracyjnego Wojska Polskiego nazywani byli przez komunistyczny reżim bandytami. O nich nie wolno było mówić, o nich należało zapomnieć. Dzisiaj na szczęście dzięki właśnie tym skazanym na zapomnienie żołnierzom możemy, a nawet mamy obowiązek o nich mówić otwartym i pełnym szacunku tekstem, bo to nie bandyci, lecz bohaterowie. Mówmy więc o nich głośno i tak długo, jak długo kazano nam milczeć.
Jedną z wielu postaci należących do niezłomnych żołnierzy, do polskich bohaterów, którzy całkowicie życie swoje oddali służbie ojczyźnie, był ppor. Wiesław Janusiak pseud. Struś i Prawdzic. Urodził się 24 kwietnia 1920 r. w Chrzanowicach w pow. radomszczańskim. Po ukończeniu szkoły średniej postanowił studiować na Politechnice Warszawskiej, której nie było mu dane ukończyć, ponieważ w wieku 19 lat został wywieziony na roboty do Niemiec. Po powrocie wstąpił do Związku Walki Zbrojnej AK, działając na terenie Kamieńska w pow. radomszczańskim i przybierając pseud. Struś.
Jako podkomendny Stanisława Sojczyńskiego ˝Warszyca˝ brał udział w wielu akcjach sabotażowych i dywersyjno-partyzanckich. Ochraniał zrzuty powietrzne, m.in. ze swoim oddziałem w maju 1943 r. zlikwidował posterunek granatowej policji w Gorzkowicach, w sierpniu 1944 r. przeprowadził akcję zbrojną w Kamieńsku, a w październiku tego samego roku posterunek wojsk kolejowych w Kamieńsku, rozbrajając Niemców, zabierając im broń i mundury.
Akcji o podobnym charakterze było wiele, aż w końcu przyszedł czas, w którym ziemia łódzka, piotrkowska i częstochowska zostały wyzwolone spod okupacji niemieckiej w wyniku zimowej ofensywy Armii Czerwonej. Ta akcja, jak wiemy, nie przyniosła spodziewanej wolności, lecz kolejną niewolę - niewolę sowiecką.
Dla polskich żołnierzy był to trudny okres. W wyniku analizy sytuacji 19 stycznia 1945 r. w Częstochowie, która od października 1944 r. była siedzibą Armii Krajowej, gen. Leopold Okulicki pseud. Niedźwiadek wydał rozkaz o rozwiązaniu Armii Krajowej. Rozkaz ten, o dwuznacznej treści, mówił m.in., że Polska nadal nie jest wolna, a żołnierze Armii Krajowej mają być przewodnikami narodu.
Podporucznik Wiesław Janusiak jako podkomendny ˝Warszyca˝ dobrze zapamiętał jego credo: Dopóki istnieje choćby najmniejsza nadzieja i możliwość wykazania Rosji, że jej polityka jest podła, świńska i zaborcza, oraz walki z jej imperializmem i odebrania zagrabionych przez nią wschodnich połaci Polski, dopóty w walce tej trwać jest naszym obowiązkiem, nawet za cenę wielkich ofiar. Armia Krajowa i jej sympatycy to ok. 60% społeczeństwa polskiego: kto jest wrogiem naszym - jest wrogiem Polski.
Podporucznikowi Wiesławowi Janusiakowi myśli zawarte w powyższym credo zawsze towarzyszyły w podejmowaniu decyzji, dlatego mimo propagandowych zapewnień polskich sił bezpieczeństwa o możliwości powrotu do normalnego życia nie próbował nawet wychodzić z ukrycia, bo wiedział, co czeka takich jak on. Nie złożył więc broni w 1945 r. po zakończeniu okupacji niemieckiej. Pozostał w ukryciu.
Na przełomie maja i czerwca 1945 r. jako jeden z pierwszych dowódców polowych w obecności ˝Warszyca˝ został zaprzysiężony, przyjmując pseudonim Prawdzic. Od tej chwili, gdy powierzono mu stanowisko dowódcy Służby Samoobrony i Ochrony Społeczeństwa batalionu o kryptonimie ˝Żniwiarka˝, działa na terenie powiatu Piotrków Trybunalski.
Od kwietnia 1946 r. zostaje dowódcą wchodzącej w skład powyższego batalionu kompanii ˝Brony˝, następnie zostaje mu powierzone stanowisko zastępcy dowódcy por. Jerzego Jasińskiego pseud. Janusz w II Komendzie Konspiracyjnego Wojska Polskiego i szefa SOS.
Trudno w krótkim czasie wymienić wszystkie funkcje, jakie (Dzwonek) pełnił w KWP ppor. Wiesław Janusiak. W każdym razie jego siłą umożliwiającą pokonywanie wszelkich trudności było dążenie do wolnej Polski, przy czym nie myślał o sobie i własnym bezpieczeństwie. Dlatego w drugiej połowie 1946 r. był najaktywniejszym dowódcą partyzanckim Konspiracyjnego Wojska Polskiego.
Po aresztowaniu ˝Warszyca˝ i jego najbliższych współpracowników za sprawą agenta Henryka Brzózki pseud. Żbik doszło do rozbicia i upadku II Komendy Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Podporucznik Wiesław Janusiak uniknął aresztowania i w okresie uchwalonej przez Sejm 22 lutego 1947 r. tzw. amnestii oraz po deklaracjach wielu żołnierzy o zaprzestaniu walki w obliczu coraz trudniejszej sytuacji w kraju, mając na uwadze dobro żołnierzy i brak jakichkolwiek perspektyw prowadzenia dalszej walki, postanawia skorzystać z amnestii i się ujawnić.
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Bardzo proszę zbliżać się do końca, panie pośle.
Poseł Krzysztof Maciejewski:
Już kończę, pani marszałek.
Nie dowierzając jednak intencjom władzy komunistycznej, niebawem wyjechał do Wielkiej Brytanii, przeprawiając się przez zieloną granicę. W ten sposób uniknął śmierci. Resztę życia spędził na przymusowej emigracji w Birmingham, gdzie żył do 12 maja 1982 r. Dziękuję za uwagę i przepraszam. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia