8. kadencja, 37. posiedzenie, 1. dzień (08-03-2017)

4. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1306).

Poseł Joanna Augustynowska:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Obecny system jest przestarzały i skomplikowany. Obowiązek dokonywania czterech wpłat na cztery różne konta przy zmieniających się za każdym razem danych do identyfikacji płatności oznacza jedno: wielki bałagan. I tak trzeba nazwać dzisiejszy stan w ZUS-ie. ZUS prowadzi średnio miesięcznie ok. 28 tys. postępowań wyjaśniających w sprawie niezidentyfikowanych płatności. Jest to biurokratyczny absurd.

    Jeśli ustawa zostanie skutecznie wdrożona, ułatwi życie prawie 7 mln płatników składek i zredukuje samonapędzającą się machinę urzędniczą, w tym wypadku służącą jedynie samej sobie. Stanie się tak jednak tylko pod warunkiem, że szczegółowe rozwiązania zostaną przygotowane kompleksowo i rzetelnie.

    Projekt pociąga za sobą jeszcze jedną istotną konsekwencję: dokonywane wpłaty będą teraz zaliczane na poczet najstarszych należności. Propozycja rządu nie mówi nic o tym, w jaki sposób ma funkcjonować to rozwiązanie. Bez znajomości szczegółowych zasad rozliczeń nie wiemy, jakie mogą być tego skutki dla zadłużonych płatników, dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jak ta zmiana wpłynie na możliwość uzyskiwania świadczeń krótkookresowych? Nie zapominajmy, że np. zasiłki chorobowe czy macierzyńskie zależą od składek bieżących. Nie możemy też przewidzieć, czy zaproponowany schemat będzie dostatecznie jednoznaczny, czy pozwoli faktycznie uprościć system płatności składek, czy też spowoduje dalszy chaos i falę nowych postępowań wyjaśniających.

    Ponieważ rząd nie przedstawił w ramach projektu planowanych założeń algorytmu, nie wiemy, jakie będą skutki nowego systemu. A diabeł tkwi w szczegółach. Boleję, że wraz z projektem ustawy nie przedstawiono projektu rozporządzenia, które będzie regulowało kluczową część nowego mechanizmu. Nie da się bez tego merytorycznie odnieść się do tego projektu. Tego rodzaju niedostatki legislacyjne to niestety typowa i wciąż powtarzająca się wada projektów PiS.

    Zamierzacie państwo dokonać potrzebnej zmiany, ale wyznaczyliście zbyt krótki termin: 1 stycznia 2018 r. Aż tak spieszyć się nie trzeba, spokojnie, będziecie rządzić do 2019 r. prawdopodobnie. Bo chyba nikt nie traktuje poważnie prognoz premiera Morawieckiego wieszczącego nam jeszcze 14 lat degenerowania demokratycznego państwa prawa. Podobnie jak prognozy dotyczące PKB, i te przyjdzie panu premierowi zrewidować.

    Nie przepychajcie tej ustawy na siłę, by móc powiedzieć: zrobiliśmy. Apeluję do pani minister, do pana ministra, który prowadzi ten projekt, o rozwagę przy projektowaniu rozporządzenia i szczerze życzę powodzenia, bo upraszczanie przepisów i walka z biurokracją to nieliczne pola, na których może jeszcze dojść między naszymi klubami do porozumienia. To mógłby być wasz prawdziwy, a nie propagandowy sukces. Obyście tylko chcieli teraz posłuchać i popracować, doprecyzować te wszystkie zapisy w trakcie prac komisji. I taka jest rekomendacja klubu Nowoczesna. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia