8. kadencja, 38. posiedzenie, 2. dzień (23-03-2017)
20. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1274 i 1397).
Poseł Joanna Augustynowska:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Obecny system zatrudnienia tymczasowego jest niedoskonały i pozwala na wiele nadużyć. Wierzyliśmy, że zamierzacie zająć się tematem poważnie. Należy poprawiać niedoskonałe przepisy, poprawiać, a nie pogłębiać dotychczasową patologię. Ten projekt jak w soczewce pokazuje sposób działania partii rządzącej. PiS odbiera sygnały o problemach nadużywania umów prawa cywilnego, braku ochrony kobiet w ciąży zatrudnionych tymczasowo. W tym miejscu w dobrze funkcjonującym państwie dokonuje się diagnozy, szuka się przyczyn problemu, biorąc pod uwagę cały system. A co robi PiS? Przechodzi od sygnałów do nieudolnego łatania dziur. Dlatego rozwiązania, które proponuje, nie poprawią sytuacji. Obok dobrych pomysłów, które od początku popieraliśmy, jak doprecyzowanie obowiązku informowania pracowników agencji tymczasowych o warunkach umów i ułatwień dla pracowników cudzoziemców, znalazły się rozwiązania szkodliwe, zupełnie wypaczające charakter pracy tymczasowej. Co więcej, początkowe zapisy stanowiły poważne ryzyko dla kobiet na rynku pracy.
Panie i Panowie z PiS-u! Lekką ręką rozdajecie miliardy w populistycznym programie 500+, a tu, gdzie prawdziwa polityka prorodzinna jest potrzebna, próbujecie przerzucić te koszty na agencje pracy tymczasowej. Dziś 302 tys. pracowników tymczasowych to kobiety przed 44. rokiem życia, a więc w wieku rozrodczym, i to ich tak naprawdę dotyczy ten problem. Automatyczne przedłużenie umowy o pracę kobiety w ciąży zatrudnionej w agencji pracy tymczasowej spowoduje niechęć do jej zatrudniania lub próby obchodzenia tego obowiązku w inny sposób. Jak sama nazwa wskazuje, istotą funkcjonowania agencji pracy tymczasowej jest umożliwienie krótkotrwałego zatrudnienia w zależności od dynamicznych zmian na rynku pracy. Działanie agencji musi być elastyczne, bo inaczej przestaną one pełnić swoją funkcję. Wydawałoby się to oczywiste, ale najwyraźniej zawodowym politykom nienawykłym do brudzenia sobie rąk pracą sezonową trzeba to jasno wyłożyć. Szkodzicie kobietom po raz kolejny, fundujecie im socjal bezpośrednio z kieszeni przedsiębiorców, a to nie jest rola przedsiębiorców, tylko państwa. Sytuacja pań na rynku pracy pogorszy się, zamiast polepszyć. Ile jeszcze takich niedźwiedzich przysług przyjdzie nam, kobietom, za waszych rządów doczekać?
Przypomnę tylko, że gotowe rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki. Art. 30 ust. 3 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa przewiduje zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego dla kobiet w ciąży w przypadku ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy. Jest to sprawdzone rozwiązanie, które obowiązuje na co dzień.
Klub Nowoczesnej w toku prac nad projektem złożył poprawkę w tym zakresie. Zaproponowaliśmy, aby w przypadku pracownic tymczasowych, które będą w ciąży w momencie zakończenia umowy z agencją, również przysługiwał taki zasiłek. Co więcej, w naszym systemie funkcjonuje zasiłek dla m.in. studentek czy kobiet bezrobotnych, i to państwo ponosi koszty opieki prorodzinnej i pomocy dla kobiet, które są bez zatrudnienia. Ochrona kobiet w ciąży jest tym, co powinno nas łączyć, a nie dzielić, niezależnie od przynależności partyjnej. Tu potrzebne są mądre rozwiązania systemowe, ale rząd, jak rozumiem, zaczął dostrzegać, że w budżecie brakuje pieniędzy, i próbuje teraz tymi kosztami obciążyć prywatne podmioty.
Panie i Panowie Posłowie! Zwracam też uwagę, że pierwsze czytanie tego projektu odbyło się równo 4 tygodnie temu, a jego ostateczny kształt, ten, o którym dzisiaj wiemy, poznaliśmy dopiero wczoraj na posiedzeniu komisji. Wygląda na to, że są kolejne poprawki, chcecie to szybko przegłosować, a ustawa ma wejść w życie za 2 miesiące. Gdzie czas w takim razie dla pracowników i pracodawców na zapoznanie się z tymi przepisami? Zgłaszaliśmy poprawkę dotyczącą wydłużenia vacatio legis, ale też została odrzucona. Próbujecie nas przyzwyczaić do szalonego tempa i pośpiechu, z szaleństwem w oczach realizujecie swoje pomysły na znanej z kreskówek zasadzie: prędzej, zanim dotrze do nas, że to bez sensu. Takie procedowanie ustaw powoduje chaos i naraża wszystkich obywateli na bałagan prawny. I nie przestaniemy apelować o poważne traktowanie procesu prawodawczego. W związku z tym w drugim czytaniu została zgłoszona poprawka. Stanowisko Nowoczesnej będzie uzależnione od tej poprawki. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia