8. kadencja, 38. posiedzenie, 2. dzień (23-03-2017)

Oświadczenia.

Poseł Krzysztof Maciejewski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Do wygłoszenia dzisiejszego oświadczenia przekonały mnie dwa w moim odczuciu ważne wydarzenia. Po pierwsze, wybór Unii Europejskiej metodą wskazującego palca swojego wysokiego urzędnika, jakim jest przewodniczący Rady Europejskiej, po drugie zaś, zorganizowana przez Ruch ˝Europa Christi˝ w połączeniu z I Kongresem Grup Schumana w dniach 11-12 marca br. pielgrzymka na Jasną Górę, by modlić się w intencji powrotu Europy do chrześcijańskich korzeni przez naśladowanie sług Bożych: Roberta Schumana, nazywanego świętym w garniturze, i Alcide De Gasperiego, w latach 1945-1953 premiera i ministra spraw zagranicznych Włoch.

    Nietrudno zauważyć poważne różnice w idei towarzyszącej tym dwóm wydarzeniom, bowiem z jednej strony widzimy obnażenie istoty współczesnej Unii Europejskiej, wyrażone ustami prezydenta Francji, iż ważne są fundusze strukturalne, a nie zasady, jak również kpiącym uśmieszkiem świeżo wybranego przewodniczącego Rady Europy, z drugiej zaś odwołanie się do dziedzictwa chrześcijańskiego, gdzie wiara leżała u podstaw bezkompromisowej uczciwości.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Okazuje się, że Europa potrzebuje świętych w garniturach. Takimi świętymi byli Alcide De Gasperi i Robert Schuman, którzy pod okiem Opatrzności budowali Europę jako wspólnotę. Budowali Europę pozbawioną górnolotnych haseł o demokracji. Budowali Europę przywracającą poczucie godności i autorytetu ludziom troszczącym się o dobro wspólne, jak powiedział abp Wacław Depo w pierwszym dniu pielgrzymki na Jasnej Górze.

    Trudno również nie zgodzić się ze stwierdzeniem, iż istnieje pilna potrzeba, aby w ugrupowaniach partyjnych, tam gdzie jest to tylko możliwe, liderami zostali ludzie żyjący według zasad Ewangelii, szanujący wszystkie przykazania Dekalogu. Zimne, sztywne urzędy Europy muszą się ożywić świadomością chrześcijańską, bo tylko wtedy mieszkańcy Europy nie będą mieli poczucia bycia obcymi we własnej historii i kulturze.

    Arcybiskup Wacław Depo podkreślił również, jak ważne w naszych czasach jest, aby fundamenty i wartości chrześcijańskie nie były odrzucane wraz z wyborem liderów ugrupowań. Nie rozumiem, dlaczego może być odrzucane lub pomijane bogate dziedzictwo chrześcijańskiej Europy. Przecież w przypadku Roberta Schumana właśnie wiara leżała u podstaw jego legendarnej skromności, jego ufnego i życzliwego stosunku do ludzi, a także jego siły woli, zdolności do znoszenia przeciwieństw i osiągania wyznaczonych celów, jak podkreśla Jerzy Łukaszewski.

    Dzisiaj wielu środowiskom jakoś trudno jest docenić mocne chrześcijańskie korzenie Europy. Dlatego właśnie teraz, w obliczu tak trudnych do zrozumienia zachowań polityków europejskich, musimy ratować Europę zmierzającą na zatracenie, stale przypominając sobie zasadę towarzyszącą w każdym dniu Alcide De Gasperiemu, mówiącą, iż katolicyzm jest stałą regułą, za którą człowiek powinien iść od kołyski do trumny, duszą i rdzeniem wszystkich rzeczy. Jeśli ją zrozumiemy, wówczas nie będziemy musieli bać się o przyszłość Europy, chyba że braknie nam odwagi, by skorzystać z tego świętego drogowskazu. Wówczas proponuję zwrócić się do Stwórcy Świata, by prowadził nas pewną ręką drogami wolności i odnowy, udzielał nam daru naśladowania w wierze, w miłości do Chrystusa i Kościoła, w poświęceniu dla rodziny, takich polityków jak Alcide De Gasperi i Robert Schuman, którzy bezgranicznie oddani byli bezinteresownej służbie braciom na polu społecznym i politycznym. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia