8. kadencja, 40. posiedzenie, 1. dzień (20-04-2017)

9. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o kinematografii oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1427 i 1444).

Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! W tej chwili skończyło się posiedzenie komisji kultury, czyli komisji, która merytorycznie tym punktem się zajmuje. Na salę nie dotarła informacja, że ten punkt z godzinnym przyspieszeniem...

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Jasne. Bardzo proszę wobec tego o stanowisko klubu Platformy.

    Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:

    Czy mogę wygłosić?

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Bardzo proszę.

    Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:

    Zgodnie ze stanowiskiem Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska, który podczas pierwszego czytania zgłosił wniosek o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu, podtrzymuję ten wniosek. De facto jest to przepis, jest to ustawa, która polega na wykreśleniu z ustawy o kinematografii nazwy własnej Filmoteka Narodowa na rzecz bliżej jeszcze niesprecyzowanej i nieokreślonej instytucji, jaka ma w przyszłości zajmować się tradycją polskiej kinematografii. To oczywiście projekt jak projekt. Ten zapis prawdopodobnie mógłby się znaleźć i powinien się znaleźć w przepisach końcowych ustawy, która powołuje nową instytucję, bo to czytamy w uzasadnieniu.

    Mało tego, na posiedzeniu komisji minister kultury oznajmił, że ta nowa instytucja powstanie do 10 maja. Być może będzie ona bardzo potrzebna i bardzo dobra, niemniej w tej ustawie nie ma nic. Nie znamy założeń, nie znamy statutu. Nie wiemy, jakie będzie finansowanie, jak ta nowa instytucja połączy dotychczasowe kompetencje i zadania Filmoteki Narodowej i Narodowego Instytutu Audiowizualnego. Jednym słowem, przyjęcie takiego szczątkowego rozwiązania prawnego jest naszym zdaniem w tej chwili nie do końca możliwe. Argument, że ta nowa instytucja zostanie powołana zarządzeniem ministra, jest oczywiście argumentem, który należy przyjąć, bo z formalnego punktu widzenia jest to możliwe, niemniej zwracam uwagę, że mówimy o publicznej instytucji, która ma w przyszłości, jeżeli chodzi o swoje zadania, chyba bardzo poważną rzecz do wykonania. Samo zlikwidowanie Filmoteki Narodowej - notabene dziwi mnie to, bo słowo ˝narodowa˝ powinno się tu chyba podobać - niczego nie wyjaśnia. Chcielibyśmy wiedzieć, jak powstanie ta nowa instytucja i czy nie zostanie zmarnowany dorobek zarówno Filmoteki Narodowej, jak i Narodowego Instytutu Audiowizualnego.

    Z powodów, które tutaj przytoczyłam - przepraszam, że w takim awaryjnym trybie, ale nie z mojej winy - podtrzymuję wniosek o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia