8. kadencja, 41. posiedzenie, 1. dzień (10-05-2017)
9. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks pracy (druk nr 1498).
Poseł Joanna Augustynowska:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt ustawy zakłada, że rodzice dzieci w wieku do 10 lat będą mogli pracować godzinę krócej, otrzymując pełne wynagrodzenie. Pomysł wydaje się być ciekawym rozwiązaniem i większość rodziców z pewnością skorzystałaby z tego przywileju, czemu trudno się oczywiście dziwić, ale powinniśmy tworzyć takie prawo, które ułatwia życie, nie wyklucza i jest odpowiedzią na potrzeby obywateli. Czy ta ustawa uwzględnia te priorytety? Mam spore wątpliwości. Powstaje wiele pytań w związku z proponowaną zmianą, na które niestety nie znalazłam odpowiedzi ani w projekcie ustawy, ani w uzasadnieniu. Rozumiem więc, że odpowiedzi te będą zaprezentowane albo w trakcie debaty, albo podczas prac w komisji, jeśli do tego dojdzie.
Warto bowiem zastanowić się, czy przywilej nie stanie się powodem do dyskryminacji rodziców i czy nie spowoduje wypychania z rynku pracy rodziców - beneficjentów tak skonstruowanej ustawy. Dziś podobna konstrukcja prawna dotyczy pracowników posiadających orzeczenie o niepełnosprawności. Mają oni prawo do skróconego czasu pracy przy zachowaniu pełnego wynagrodzenia. Dziś już widzimy, że osoby te mają problem ze znalezieniem pracy. Z czego to wynika? Ze skomplikowanych, czasochłonnych metod dokumentowania czasu pracy, samej organizacji pracy, z potrzeby zapewnienia ciągłości pracy oraz wielu innych aspektów, o których, mam wrażenie, pomysłodawcy tego projektu kompletnie zapomnieli.
Raport Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych wyraźnie wskazuje, że instrumenty o charakterze uprawnień dla pracowników niepełnosprawnych, takie jak skrócenie wymiaru czasu pracy, są oceniane przez pracodawców, którzy wzięli udział w badaniu, bardzo krytycznie. Z ich punktu widzenia należałoby je maksymalnie ograniczyć, a właściwie wyeliminować, żeby przywrócić osoby z niepełnosprawnością na rynek pracy. Czy te uwagi zostały uwzględnione przy projektowaniu tej ustawy? Też mam wątpliwości co do tego.
Przedstawiony projekt wprowadza bezwzględny zakaz zatrudniania pracownika - rodzica dziecka do lat 10 w wymiarze czasu przekraczającym 7 godzin, a więc zmusza pracodawcę do wprowadzenia przez niego szczególnych rozkładów czasu pracy. Nie będzie można zastosować równoważnego czasu pracy, a praca zmianowa straci sens. Jak to zrobią pracodawcy, u których praca wykonywana jest w systemie wielobrygadowym? Na to też nie ma odpowiedzi. Czy będą zmuszeni do organizowania odrębnych zespołów pracowników - rodziców dzieci do lat 10? Dochodzi do tego również kwestia zasad równego traktowania w zatrudnieniu, o którym mowa chociażby w art. 18 Kodeksu pracy, bo w artykule tym w pkt 2 wyraźnie wskazano jako działanie dyskryminujące takie, które powoduje niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych warunków zatrudnienia wśród pracowników. Za tę samą pracę jeden pracownik, pracując 7 godzin, otrzyma wynagrodzenie, a inny będzie musiał przepracować 8 godzin.
Nasuwa się więc kolejne pytanie, wskazane również w opinii głównego inspektora pracy. Jak pracodawca miałby weryfikować, czy drugi opiekun korzysta z tego przywileju, czy z niego nie korzysta? Co jeśli jeden z rodziców korzysta np. z urlopu wychowawczego? Czy w takiej sytuacji temu pracującemu rodzicowi również będzie przysługiwało prawo do skróconego czasu pracy? Na to pytanie nie znajdujemy odpowiedzi ani w uzasadnieniu, ani w projekcie ustawy.
Według opinii Konfederacji Lewiatan rozwiązanie to będzie skutkowało negatywnymi konsekwencjami dla procesu organizacji pracy i spowoduje efekt odwrotny do zamierzonego. Z kolei w opinii Organizacji Pracodawców Rzeczypospolitej ważne jest odpowiedzialne podejście i oszacowanie kosztów wprowadzenia proponowanego rozwiązania dla budżetu państwa, gospodarki, ale także dla rynku pracy. Jeśli ta ustawa wejdzie w życie, pracodawcy staną przed niełatwym zadaniem przeorganizowania czasu pracy w taki sposób, aby zamówienia zostały wykonane na czas przy zachowaniu założeń budżetowych, przy mniejszej ilości pracowników. Dlaczego pomysłodawca ustawy zdecydował się na wskazanie wieku 10 lat dziecka jako kryterium stosowania skróconego czasu pracy?
Ten projekt wymaga wielu poprawek, wyliczeń, ale przede wszystkim konsultacji z partnerami społecznymi. Warto zauważyć, że wszystkie opublikowane dotychczas opinie, przede wszystkim opinie pracodawców, ale również głównego inspektora pracy, są w tym zakresie bardzo krytyczne. Oczywiście mamy świadomość, że pomysł może budzić duże zainteresowanie wśród rodziców, którzy dzisiaj mają utrudniony dostęp do placówek oświatowych, przedszkoli, żłobków czy właśnie szkół, dlatego chcielibyśmy porozmawiać o tym projekcie i zastanowić się, jakie wartości i kryteria przyjąć, żeby ułatwić życie rodzicom pracującym. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia