8. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (11-05-2017)

17. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Michał Dworczyk:

    Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Pan poseł chyba odczytał tekst wcześniej przygotowany, do ministra Macierewicza, więc ja wprawdzie na pewno nie tak dobrze jak minister konstytucyjny, ale spróbuję odpowiedzieć na pytania, które pan przeczytał, a przy okazji zdementować kłamstwa, które są w nich zawarte, bo są to tezy kłamliwe.

    Zacznę może od podstawowego faktu, mianowicie takiego, że Wojsko Polskie nie dysponuje dzisiaj śmigłowcami wielozadaniowymi, w sprawie których rząd Platformy Obywatelskiej prowadził blisko 7 lat postępowanie, ponieważ strona francuska nie ukończyła... nie była w stanie wywiązać się w ramach negocjacji offsetowych z zobowiązań i przy najlepszych chęciach rząd polski nie mógł, łamiąc prawo, podpisać porozumienia, które by skutkowało dostarczeniem tych śmigłowców dla Wojska Polskiego. Nie chcę tutaj wchodzić w ocenę, czy to byłyby dobre śmigłowce, czy niedobre śmigłowce, ale fakty są takie: negocjacje offsetowe zostały zakończone przez Ministerstwo Rozwoju, dlatego że strona francuska nie chciała wywiązać się z zobowiązań offsetowych. I warto zawsze, kiedy mówimy o tym, pamiętać też o interesie gospodarczym Polski, o interesie państwa polskiego, o bezpieczeństwie narodowym, a nie działać, mówić i zachowywać się w taki sposób, że ktoś może odnieść wrażenie, iż przedstawiacie państwo stanowisko tak jak lobbyści francuscy czy lobbyści koncernu francuskiego. To jest pierwsze stwierdzenie.

    (Głos z sali: Lobbyści...)

    Proszę?

    Przejdźmy do pytań, które pan poseł w swoim wystąpieniu zadał. Pan Berczyński był pracownikiem Ministerstwa Obrony Narodowej, pracownikiem takim jak tysiące innych pracowników. Jest uznanym ekspertem lotniczym, doktorem, który pracował w międzynarodowych firmach przez wiele lat. Pracował, jak państwo doskonale pamiętacie, przede wszystkim jako przewodniczący podkomisji smoleńskiej zajmującej się badaniem katastrofy lotniczej z 2010 r., niemniej dzięki kompetencjom, które posiadał, dzięki wiedzy na temat konstrukcji lotniczych, dzięki wiedzy na temat przemysłu lotniczego mógł być wykorzystany przez ministra obrony narodowej do tego, żeby zweryfikować dokumenty archiwalne, archiwalnego postępowania w sprawie wyłonienia śmigłowca wielozadaniowego dla Wojska Polskiego. Dlaczego mówię o archiwalnym... o archiwalnych dokumentach? Dlatego że to postępowanie w sprawie wyłonienia śmigłowca wielozadaniowego zakończyło się w roku 2015, we wrześniu 2015 r., jeszcze kilka miesięcy przedtem, zanim Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory i stworzyło rząd, w którym ministrem został Antoni Macierewicz. Te dokumenty po zakończeniu procedury wyłaniania śmigłowca dla polskiej armii stały się de facto bezużyteczne w sensie takim, że zostały w Ministerstwie Obrony Narodowej, a negocjacje offsetowe rozpoczęło Ministerstwo Rozwoju. To specjaliści z Ministerstwa Rozwoju, to pracownicy Ministerstwa Rozwoju prowadzili negocjacje offsetowe i to również oni podjęli decyzję na pewnym etapie, taką, że skoro francuski koncern nie chce wywiązać się z zobowiązań offsetowych, nie będzie możliwe zawarcie takiej umowy. Dr Berczyński miał sprawdzić dokumentację techniczną, ponad 10 tys. stron dokumentacji technicznej, z bardzo istotnego powodu. Otóż okazuje się, że kiedy rząd Platformy Obywatelskiej prowadził postępowanie przetargowe, działy się bardzo dziwne rzeczy. Zmieniały się parametry śmigłowców, które miały być uzyskane, w taki sposób, że ostatecznie okazało się, że tylko caracale spełniały te wymagania. To zrodziło podejrzenia, że mogło dojść do nieprawidłowości w czasie tego postępowania. I teraz minister obrony narodowej jako odpowiedzialny urzędnik nie może, opierając się na plotkach, nie wiem, składać zawiadomienia do prokuratury, do CBA - musi zweryfikować, czy rzeczywiście w tych informacjach była prawda, czy są to tylko pomówienia. Dlatego pan dr Berczyński sprawdzał, co w tej dokumentacji technicznej, archiwalnej się znajdowało. I muszę powiedzieć z przykrością, dlatego że to jest problem dla Ministerstwa Obrony Narodowej, a nie tylko dla jednego czy drugiego polityka, że te wątpliwości były na tyle duże i nieprawidłowości były na tyle duże, że dzisiaj w tej sprawie prowadzi śledztwo prokuratura w Szczecinie, natomiast postępowanie sprawdzające - Centralne Biuro Antykorupcyjne. Ja nie przesądzam, jaki będzie wynik tego, od tego jest sąd, prokuratura, CBA, ale fakty są takie, że tych wątpliwości było tak dużo odnośnie do czasów rządów Platformy Obywatelskiej, że prokuratura prowadzi śledztwo i toczy się postępowanie prowadzone przez CBA. Dr Berczyński, mając dostęp do tych dokumentów, posiadał wszystkie niezbędne, wymagane prawem dokumenty pozwalające na zapoznanie się z informacjami niejawnymi. Podkreślam (Dzwonek), na żadnym etapie dr Berczyński nie miał kontaktu z dokumentacją offsetową, z negocjacjami offsetowymi. Proszę nie powielać kłamstw, proszę nie wprowadzać Polaków w błąd. Bardzo dziękuję.

    (Poseł Marek Rząsa: Dlaczego uciekł?)


Przebieg posiedzenia