8. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (24-05-2017)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o rybołówstwie morskim (druki nr 1404 i 1541).

Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałabym się ustosunkować do kierowanych w moją stronę uwag czy zastrzeżeń.

    Przede wszystkim, jeżeli chodzi o ustawę, konsultacje ze środowiskiem rybackim o różnych aspektach ich pracy trwają, przynajmniej za naszej kadencji, całe 2 lata i nic nie odbywało się bez podania sobie ręki przez poszczególne grupy rybaków, którzy mogli również dyskutować między sobą w obecności pana ministra, zespołu doradczego i nas, parlamentarzystów, o ważnych kwestiach. To jest po pierwsze.

    Po drugie, dyskusja, która odbywa się w komisji, i sposób procedowania zostały przeze mnie poddane... To znaczy zapytałam komisję, czy taki sposób procedowania, abyśmy każdy artykuł ustawy omawiali i o nim dyskutowali, jeżeli chodzi o różnego rodzaju prośby, zastrzeżenia, został przyjęty. Wobec tego nie przyjmuję do wiadomości, że odrzuciłam jakąkolwiek propozycję z sali innego procedowania.

    Dlaczego to procedowanie było uzasadnione? Dlatego że co do kwestii, które były zawarte w ustawie, najwięcej kontrowersji dotyczyło konkretnych artykułów, które wiązały się albo z przekazywaniem indywidualnych kwot połowowych między armatorami, albo też rozwiązaniami w zakresie utworzenia zbiorczej kwoty połowowej, które nie zostały do tej pory wykorzystane. I w tych właśnie momentach, gdy sprawa dotyczyła tychże problemów, dyskusja czasami była bardzo emocjonalna, ale wszyscy bardzo aktywnie brali w niej udział.

    Natomiast bardzo bym prosiła, to są również prośby rybaków, które... Pana posła Misiły już nie było niestety na sali, gdy rybacy zwrócili się do pana posła, aby nie wypowiadał się w imieniu wszystkich rybaków. W związku z tym to jest też następny dowód, że jednak stanowiska były podzielone, a w większości popierano ustawę. Dla kogoś, kto byłby zainteresowany, stenogram jest do wglądu.

    Szkoda, że niektórzy parlamentarzyści - przepraszam, nie lubię takich wycieczek - zainteresowali się problemem dopiero w momencie, gdy byliśmy już po pierwszym czytaniu na sali sejmowej. Ja ze środowiskiem rybackim współpracuję przez cały okres swoich kadencji, bycia w parlamencie, więc mam wyrobione zdanie na ten temat, i na pewno jestem cały czas w kontakcie ze środowiskiem, którego dotyczy ustawa.

    Staramy się wychodzić naprzeciw środowisku i nieuczciwe, panie pośle, byłoby, gdybyśmy nie przystali na postulat samych rybaków, nie zgodzili się na nowelizację w jakimś czasie, przedziale czasowym, który zweryfikuje słuszność zapisów umieszczonych w ustawie na prośbę właśnie samych zainteresowanych, czyli rybaków. W Unii Europejskiej muszą następować i następują zmiany w polityce morskiej Unii Europejskiej, nie zawsze dla nas korzystne, co nasz minister zgłasza, m.in. - jak się państwo orientują - zwiększone kwoty ryb pelagicznych, czyli potrzebnych dla dorsza, którego jest coraz mniej w Bałtyku, jak również zmiany w zasobach Bałtyku. To są kwestie, które trzeba wziąć pod uwagę.

    W związku z tym dla uzupełnienia tyle bym miała do dodania i bardzo bym jednak prosiła kluby parlamentarne o przyjęcie ww. projektu w przedstawionym kształcie. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia