8. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (24-05-2017)
1. punkt porządku dziennego:
Informacja ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra sprawiedliwości - prokuratora generalnego w sprawie działań podjętych w związku z wydarzeniami mającymi miejsce w Komisariacie Policji Wrocław-Stare Miasto w dniu 15 maja 2016 roku.
Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Beata Kempa:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wobec...
(Poseł Cezary Tomczyk: Uderz w stół, a nożyce się odezwą.)
No więc właśnie.
Wobec faktu rzucania od mniej więcej wczorajszego południa, przedpołudnia, steku pomówień i insynuacji wobec mojej osoby, a także być może innych osób, które biorą w tym procederze udział, wobec faktu, że zostałam pomówiona przede wszystkim przez pana Budkę - bo bodajże od niego się to zaczęło - jak również wobec pojawienia się po wypowiedzi pana Budki szeregu artykułów prasowych informuję państwa, że nie zamierzam tego tolerować. (Oklaski) Nie zamierzam tolerować również wypowiedzi pani poseł, którą przed chwilą wygłosiła z tej mównicy. (Poruszenie na sali)
W dniu wczorajszym skierowałam...
(Poseł Jakub Rutnicki: Fakty bolą.)
Jeszcze raz, jeśli państwo pozwolicie, zanim będziecie krzyczeć z ław poselskich... (Gwar na sali)
W dniu wczorajszym skierowałam wnioski o sprostowanie, a także powiedziałam, że jeśli artykuły prasowe nie będą sprostowane, wytoczę procesy.
(Głos z sali: Ojojoj...)
Pan poseł Budka - jeszcze raz to powtórzę, nie jest tu dzisiaj obecny, a szkoda - już dzisiaj nie użył mojego nazwiska, wypowiadając się z mównicy sejmowej.
(Poseł Andrzej Halicki: A szkoda, bo trzeba.)
Wiedział dobrze, co robi. A wczoraj wycierał sobie buzię moim nazwiskiem na prawo i lewo.
(Poseł Jan Grabiec: My go zaraz użyjemy.)
(Poseł Cezary Tomczyk: Naprawimy ten błąd.)
Najpierw złożyłam wniosek do Komisji Etyki Poselskiej o to, aby ukarać pana posła Budkę. Nie życzę sobie, żeby insynuował i próbował insynuować, sugerować opinii publicznej, że jestem...
(Głos z sali: To zastraszanie posłów.)
To nie zastraszanie.
(Głos z sali: Grozi pani odpowiedzialnością prawną.)
Również jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, jeśli ktoś godzi w moje dobre imię i, zadając pytanie z tezą, próbuje to moje dobre imię, a także to, że pełni funkcję publiczną, wykorzystywać, mam prawo chronić to moje dobre imię.
(Poseł Cezary Tomczyk: A do ochrony BOR-u też ma pani prawo?)
Będę korzystać z pewnych instrumentów, nawet jeżeli trzeba będzie wykorzystać do tego stosowne środki, które przewiduje prawo, Kodeks karny bądź Kodeks cywilny.
(Poseł Cezary Tomczyk: Proszę zaprzeczyć. Może pani zaprzeczyć?)
Szanowni państwo, tak być nie może.
(Poseł Jan Grabiec: Nie zna pani komendantów?)
Nie każdy, kto mieszka w moim miasteczku, a robi karierę, a ci panowie prawdopodobnie, trzeba będzie to zbadać, bo nie wiem, jak przebiegały ich kariery...
(Głos z sali: Strasznie uzdolnione miasteczko.)
Być może te kariery robili właśnie za czasów Platformy Obywatelskiej.
(Głosy z sali: Ooo...)
(Poseł Jakub Rutnicki: Jednak to wina Platformy.)
Nie każdy, kto robi karierę w moim miasteczku, jest ze mną związany, i taka jest prawda. W ten sposób można by było budować tezy, że każdy, kto pochodzi z Wrocławia, zawdzięcza swoją karierę panu Grzegorzowi Schetynie czy pani, pani poseł, innym ludziom czy innym politykom, którzy swoje kariery robią w tych miastach.
Jest to duże nadużycie, jest to kłamstwo - jeszcze raz to powtarzam - i insynuacja. Nie życzę sobie tego, będę korzystać ze środków, które przewiduje prawo.
Każdy poseł, jeśli będzie występował i przypisywał albo mnie, albo panu posłowi Zielińskiemu... My się nie boimy, możemy w tej sprawie absolutnie zeznawać, mamy czyste sumienia. I zeznawać mogą również ci funkcjonariusze.
(Poseł Cezary Tomczyk: I drukujecie wyroki trybunału, i nie macie ochrony BOR-u.)
Jeszcze raz powtarzam: będziemy z tego korzystać. Pierwsze wnioski już poszły, a jeżeli będziecie te kłamstwa kontynuować, insynuować - następne przed nami. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia