8. kadencja, 42. posiedzenie, 1. dzień (24-05-2017)

2. punkt porządku dziennego:

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza (druki nr 1520 i 1556).

Poseł Radosław Lubczyk:

    Panie Marszałku! Pani Premier! Panie Ministrze Macierewicz! Pomimo silnej konkurencji jest pan najgorszym ministrem w rządzie premier Szydło. Powiem więcej, jest pan najgorszym ministrem po 1989 r. Nie ulega wątpliwości, że w interesie Polski leży jak najszybsze pozbawienie pana jakiejkolwiek władzy. Powodów, dla których powinien pan zostać odwołany już dziś, jest aż nadto. Z każdym dniem, z każdą pańską wypowiedzią, z każdym podjętym działaniem jest ich coraz więcej.

    Gdzie są śmigłowce, panie ministrze? 10 października 2016 r: Już niedługo takimi śmigłowcami będą latały polskie siły specjalne. W tym tygodniu zaczną się rozmowy, w tym roku będą miały swoje zwieńczenie. 11 października 2016 r.: Już w tym roku zostaną dostarczone przynajmniej dwa helikoptery z Mielca. 8 listopada: Oferta nigdy nie była aktualna. 21 listopada: Pierwsze śmigłowce zostaną dostarczone do końca roku. 10 stycznia 2017 r. pański pracownik Misiewicz pytany o dwa samoloty szkoleniowe zapewniał, że pojawią się one w styczniu, najpóźniej na przełomie stycznia i lutego. 12 stycznia 2017 r.: Został przesunięty termin o jeden miesiąc i w tym terminie zostaną one zrealizowane. 18 stycznia: Pierwsze dwa śmigłowce na przełomie stycznia i lutego zostaną dostarczone polskim siłom specjalnym. 9 lutego: Właśnie przed chwilą, gdy wychodziłem, powiedziano mi, że najpóźniej będzie to marzec tego roku.

    To wszystko pańskie słowa i pańskich współpracowników, panie ministrze. Mamy 24 maja 2017 r. Panie ministrze, gdzie są śmigłowce? W tym miejscu chciałbym zapytać: Czy jest pan patologicznym kłamcą, czy może jakieś siły, bliżej nieokreślone, sabotują przetargi? 2 lata temu mieliśmy 50 śmigłowców na wyciągnięcie ręki. Zniszczył pan tę umowę, ośmieszył Polskę, popsuł relacje z Francją i całą Unią Europejską. Ale co pana obchodzi relacja z Francją? Przecież oni dopiero co nauczyli się jeść widelcem. Dźwignęliście Polskę z kolan, sojuszników już nie potrzebujecie, opuszczacie Eurokorpus. Z niepokojem i obawą czekam na dzień, w którym oświadczy pan, że opuszczamy NATO.

    Na kwestię Misiewicza nie będę już marnował czasu, powiem tylko, że to pan, a nie on, powinien ponieść odpowiedzialność. Uważam, że zarządzanie MON po prostu pana przerasta. Pan zdaje się nie być świadom powagi swojego stanowiska. Nie kieruje pan ministerstwem mitologii smoleńskiej, nie pańskim zadaniem jest sprowadzenie tupolewa do Polski. Gdyby kontrolował pan swoje szaleństwo, zajął się pracą, a nie rozbijaniem limuzyn między partyjnymi uroczystościami, miałby pan czas na odpisywanie na listy prezydenta, na kontrolowanie podwładnych, na kupowanie sprzętu dla polskiej armii.

    Gdy śledzę pańskie poczynania, zastanawiam się, dla którego kraju pan pracuje, bo chyba nie dla Polski. Obrona nie polega na rozbrajaniu, panie ministrze, a właśnie to konsekwentnie pan czyni. Przypomnę, że z armii odeszło kilkudziesięciu generałów, kilkuset pułkowników na wszystkich szczeblach dowodzenia. To ponad 1/4 i 1/6 ogólnej liczby 1200 oficerów. Od 5 miesięcy nie mamy dowódcy na czas wojny. Niszczy pan GROM, niszczy pan 11. Lubuską Dywizję Kawalerii Pancernej. Pieniądze potrzebne na modernizację armii wydaje pan na WOT.

    O co chodzi? Dlaczego pan to robi? Chcę wiedzieć. Chce pan zwiększyć liczebność armii do 150 tys. żołnierzy w przyszłym roku. W co pan ich wyposaży? Obecnie prawie połowę rocznego budżetu wykorzystuje się na utrzymanie armii. Zwiększenie jej liczebności to sabotaż. Pieniądze przeznaczone na modernizację zostaną przejedzone.

    Dewiza Wojska Polskiego to Bóg, honor, ojczyzna. Ojczyznę pan rozbraja i ośmiesza, honor zgubił pan w Smoleńsku, uciekając jako jeden z wyższych rangą urzędników pociągiem z obawy o własne życie, zamiast pojechać na miejsce tragedii i zabezpieczyć miejsce urojonego zamachu. Z tej dewizy tylko panu pozostał Bóg.

    Nie wierzę, by pańscy partyjni koledzy i koleżanki potrafili złamać dyscyplinę partyjną i zagłosować zgodnie z interesem Polski za wnioskiem. 65% Polaków uważa, że powinien pan odejść. Dziś łaska prezesa jeszcze pana uratuje, ale przyjdzie taki dzień, kiedy dowiemy się, w jakim celu wracał pan pospiesznie 10 kwietnia 2010 r. ze Smoleńska i czego pan szukał w Pałacu Prezydenckim, dzień, w którym dowiemy się, z czyjego polecenia niszczył pan Wojsko Polskie, dzień, w którym stanie pan przed Trybunałem Stanu.

    Nowoczesna w pełni popiera wniosek o wotum nieufności wobec pana ministra Macierewicza. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia