8. kadencja, 42. posiedzenie, 2. dzień (25-05-2017)
10. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie prawnej odmian roślin (druki nr 1323 i 1574).
Poseł Robert Telus:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W imieniu komisji chcę podziękować wszystkim klubom i wszystkim posłom, którzy włączyli się w prace nad tą ustawą. Nie bardzo też rozumiem to, że niektóre kluby stanęły tylko po jednej stronie, stanęły po stronie hodowcy, a nie stanęły po stronie rolników. Tutaj nad tym ubolewam, bo to są dwie strony medalu. Oczywiście polska hodowla jest bardzo ważna. Musimy konkurować w tej globalizacji w Unii Europejskiej, żeby nasza wygrywała, polska. I tutaj nie ma dwóch zdań. Rząd i oczywiście komisja rolnictwa wiedzą o tym, że ta polska hodowla jest bardzo ważna. Musimy dbać o polską hodowlę, musimy dbać o nasz materiał biologiczny i to trzeba robić.
Ale z drugiej strony mamy rolników. I nie może to być tak, jak było do tej pory, że rolnik, który kupił materiał siewny kwalifikowany, później co roku musiał płacić ten haracz. To było nie do końca... Tym bardziej że z tego, co powiedziała pani minister, wynika, że to nie są wielkie pieniądze. Jeżeli mówimy tu o 3 mln zł w stosunku rocznym, to nie są to wielkie pieniądze, a robimy awanturę. Jeden z rolników w moim powiecie opoczyńskim, jak dowiedział się, że pracujemy nad tą ustawą, przyszedł do mnie i powiedział, że on od wielu lat nie płaci, ma w tej chwili sprawę w sądzie, wie, jak to jest bardzo niesprawiedliwe. Dlatego musimy znaleźć taki system, który po pierwsze będzie wspierał tę hodowlę, naszą, polską, te kwalifikowane nasiona, ale z drugiej strony również nie będzie tego, żeby rolnicy płacili ten haracz.
Oczywiście że to, co zaproponował poseł Sawicki, żeby, to w odniesieniu do 3 mln zł, zwiększyć, po to żeby była podaż, bo jeżeli to będziemy mieli... żeby był popyt, bo jeżeli będziemy mieli popyt, jeżeli rolnicy będą kupować, jeżeli więcej rolników będzie kupować, to oczywiście dużo łatwiej będzie zdobyć nawet te pieniądze, żeby ta hodowla polska jeszcze bardziej wzrosła, żeby ta hodowla polska była wspierana. Ale tu jest potrzeba dobrego mechanizmu. Nie możemy się zatrzymywać tylko i wyłącznie na tym, który był, tym bardziej że wiemy o tym, że rolnicy i związki rolnicze, i izby rolnicze bardzo często nam ten temat zgłaszali, że to jest problem, który trzeba rozwiązać. Jest to pierwszy krok. Ja nie mówię, że on już całkowicie załatwi problem. Jest to pierwszy krok, który załatwia ten problem. Zobaczymy, jak będzie działało. Jeżeli zadziała dobrze, to dobrze, a jeżeli nie, to będziemy to jeszcze poprawiać, po to żeby i hodowla...
Jeszcze, proszę państwa, jedno zdanie. Może się rozgadałem w tym momencie, ale jeszcze jedno zdanie. Uważam, że w całym tym procesie, w całym tym systemie nie sprawdzają się ośrodki doradztwa rolniczego. I jeżeli tutaj nie wzmocnimy ośrodków doradztwa rolniczego, jeżeli nie zadbamy o to, żeby doradca rolniczy ten postęp biologiczny zaniósł pod strzechy, zaniósł do rolnika, to nigdy nie będzie to modne. My musimy wprowadzić to, żeby to było modne. Ale musimy wesprzeć ośrodki doradztwa rolniczego, musimy zadbać o ośrodki doradztwa rolniczego... (Oklaski)
(Poseł Barbara Dziuk: Brawo!)
...żeby one były dobrymi ośrodkami, żeby byli doradcy i żeby poszli do rolników właśnie z tym materiałem siewnym, ale nie tylko, bo z całym postępem biologicznym. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia