8. kadencja, 42. posiedzenie, 2. dzień (25-05-2017)
9. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy Prawo wodne (druk nr 1529).
Poseł Anna Paluch:
Dziękuję bardzo.
Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Ramowa dyrektywa wodna, czyli dyrektywa nr 2000/60/WE z 23 października 2000 r., wymaga wdrożenia zlewniowego zarządzania wodami w sposób funkcjonalny, bezpieczny, zrównoważony i efektywny ekonomicznie. Dyrektywa powinna zostać zaimplementowana w pełni ponad 2 lata temu, ale nie została. Poprzedni rząd miał, jak widać, pilniejsze sprawy niż zapewnienie Polakom bezpieczeństwa powodziowego, ochrony przed skutkami suszy czy pogodzenie realizacji celów środowiskowych z rozwojem gospodarczym kraju, który przecież wymaga dostaw wody.
Wysoka Izbo, trzeba przyznać, że niektóre rozwiązania prawne, techniczne i organizacyjne, które zostały wypracowane w Unii Europejskiej, są całkiem rozsądne, użyteczne, sprawdzone i wypraktykowane w innych krajach Unii. Nie trzeba wyważać otwartych drzwi, trzeba korzystać z gotowych rozwiązań. Trzeba było wprowadzić przepisy ramowej dyrektywy wodnej, ale nasi poprzednicy niestety mieli szczególne upodobanie do zwalczania przemocy w rodzinie, do związków partnerskich i do innych nowinek, a nie do rzeczy rozsądnych.
(Poseł Dorota Niedziela: Niech pani mówi do rzeczy.)
Tak, Platformo, nie ma co wołać z siedzeń. Trzeba było sobie darować te gendery, związki partnerskie i zająć się Prawem wodnym.
Wysoka Izbo, omawiany projekt ustawy powołuje państwową osobę prawną Wody Polskie. Określa jej katalog zadań, strukturę organizacyjną, zasady gospodarki finansowej, sposób wykonywania uprawień właścicielskich Skarbu Państwa, sposób nadzoru. Struktura organizacyjna obejmuje centralę, regionalne zarządy gospodarki wodnej, zarządy zlewni i nadzory wodne. Powołanie tego dużego, silnego podmiotu da możliwość prowadzenia w sposób płynny i elastyczny gospodarki finansowej oraz ułatwi realizowanie niezbędnych inwestycji.
Możliwość planowania finansowego w perspektywie wieloletniej z pewnością usprawni proces inwestycyjny w gospodarce wodnej. Dotychczasowi pracownicy Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej oraz regionalnych zarządów gospodarki wodnej staną się z mocy prawa pracownikami Wód Polskich, a pracownicy jednostek samorządowych, w tym wojewódzkich zarządów melioracji i urządzeń wodnych, będą mogli zostać przeniesieni do nowego podmiotu. W ramach uprawnień właścicielskich będzie możliwość powierzenia jednostce samorządu terytorialnego, nadleśniczemu albo parkowi narodowemu, w drodze porozumienia, wykonywania tych uprawnień dla pewnych kategorii wód publicznych na wniosek tychże podmiotów.
Zgodnie z art. 3 dyrektywy należy zapewnić efektywne zarządzanie zasobami wodnymi: planowanie, ich ochronę, wprowadzenie systemu zgód wodnoprawnych, właściwe planowanie inwestycji, utrzymanie urządzeń wodnych i minimalizację ryzyka powodziowego.
Z kolei art. 9 dyrektywy nakłada obowiązek wdrożenia sposobu gospodarowania zasobami wodnymi opartego na systemie usług wodnych, co pozwoli na stworzenie nowego, efektywnego sposobu finansowania gospodarki wodnej oraz zespołu bodźców finansowych skłaniających do oszczędnej, racjonalnej gospodarki zasobami wodnymi. Musimy pamiętać, że Polska nie jest krajem szczególnie zasobnym w wodę, pan minister zresztą już o tym wspominał. Polska jest obok Czech jednym z najuboższych w wodę krajów Unii Europejskiej, gdzie rocznie jest dostępnych ok. 1500 m3 wody na mieszkańca... (Gwar na sali)
Byłabym bardzo wdzięczna mojemu klubowemu koledze, gdyby pozwolił mi spokojnie pracować.
Projekt ustawy zawiera systemowe rozwiązania problemu chronicznego niedofinansowania zadań w gospodarce wodnej przez wprowadzenie zasady zwrotu kosztu usług wodnych i korzystania z wód poza zwykłym albo powszechnym korzystaniem. Ten system opłat za wodę wynika wprost z pełnej transpozycji art. 9 ramowej dyrektywy wodnej i jest realizacją koniecznych do spełnienia warunków ex ante, które Polska musi spełnić przez likwidację zwolnień z opłat za korzystanie ze środowiska, za pobór wody, zrzut ścieków i inne usługi wodne. Spełnienie tych warunków ex ante, czyli oceny niejako przed uzyskaniem pieniędzy unijnych, jest konieczne, żebyśmy mogli skorzystać z 3,5 mld euro unijnego wsparcia na inwestycje w gospodarce wodnej.
Wysoka Izbo! Trzeba poszukiwać źródeł finansowania inwestycji w gospodarce wodnej, ale oczywiście ten obraz istnego Armagedonu, jaki zapanuje po wejściu w życie omawianej ustawy i jaki od wielu miesięcy malują media, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Nie jest prawdą twierdzenie powtarzane np. przez Izbę Gospodarczą Wodociągi Polskie, że natychmiast po wejściu w życie ustawy koszty zaopatrzenia w wodę i odprowadzenia ścieków wzrosną...
(Poseł Małgorzata Pępek: Wzrosną!)
Powiedzmy, że dla przeciętnej polskiej 3-4-osobowej rodziny będzie to wzrost o 30-40 zł rocznie. Ustawa nie spowoduje radykalnych podwyżek cen wody. Nawiasem mówiąc, na posiedzeniach komisji ochrony środowiska rozpatrywaliśmy raport NIK-u na temat kształtowania cen wody dla odbiorców przez zakłady wodociągowe i widać było, że te ceny były w zupełnym oderwaniu od wskaźników kosztotwórczych, od czynników kosztotwórczych, czemu też skądinąd trzeba się przyglądnąć. Natomiast opłaty występujące dzisiaj pozostaną niezmienione przez 2 lata po wejściu w życie ustawy, Prawo wodne zaś określa górne stawki opłat, a stawki jednostkowe zostaną określone w akcie wykonawczym do ustawy.
Wysoka Izbo! Właściwie prowadzona gospodarka wodna powinna zaspokajać potrzeby ludności w zakresie zaopatrzenia w wodę, zaspokajać potrzeby bardzo wielu sektorów gospodarki, w tym rolnictwa, turystyki, rekreacji, umożliwiać wykorzystywanie rzek jako dróg przyjaznego dla środowiska transportu wodnego. Powinna umożliwiać osiągnięcie i utrzymanie dobrego stanu i potencjału wód i związanych z nimi ekosystemów - szanowni państwo, bez wody nie ma życia, przede wszystkim w przyrodzie - przeciwdziałać skutkom suszy, powinna dążyć do minimalizacji ryzyka powodziowego i zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa i ochrony przeciwpowodziowej, wykorzystując również jako narzędzie właściwe planowanie i zagospodarowanie przestrzenne.
W dotychczas obowiązującym Prawie wodnym zakres kompetencji prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej jest bardzo szeroki, a zakres uprawnień nadzorczych i kontrolnych ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej, który przecież odpowiada przed Sejmem, przed premierem, jest poważnie ograniczony. Omawiany tutaj dzisiaj projekt ustawy zmienia tę niekorzystną sytuację, dając właściwemu ministrowi instrumenty nadzoru. Prezes Wód Polskich będzie więc miał obowiązek uzgadniania z ministrem kluczowych decyzji, zwłaszcza przy planach inwestycyjnych, corocznie będzie sporządzana ocena działania Wód Polskich, a minister będzie dokonywał oceny okresowej prezesa Wód Polskich i zatwierdzał sprawozdania finansowe tej instytucji. Co 2 lata minister będzie także składał Sejmowi informację o gospodarowaniu wodami, obejmującą stan zasobów wodnych, realizację planów gospodarowania wodami, realizację inwestycji, współpracę na wodach granicznych, realizację zadań z zakresu utrzymania wód oraz planów zarządzania ryzykiem powodziowym i przeciwdziałania skutkom suszy, stanu ochrony ludności i mienia przed powodzią i przed suszą.
Wysoka Izbo! Projekt nowego Prawa wodnego w sposób zasadniczy zmienia strukturę prawno-organizacyjną organów administracji publicznej właściwych w sprawach gospodarowania wodami. Dotychczas połączenie w RZGW, czyli regionalnych zarządach gospodarki wodnej, kompetencji dotyczących zarządzania majątkiem Skarbu Państwa i prowadzenia kluczowych inwestycji oraz stanowienia prawa miejscowego i wydawania pozwoleń wodnoprawnych okazało się całkowicie niefunkcjonalne. Działania RZGW nie są ani skuteczne, ani terminowe, ani efektywne. Niestety, w poprzedniej kadencji ani w pierwszej, ani dwie kadencje temu nie znaleziono na to skutecznego rozwiązania, a jedyny projekt, który się w tej kwestii pojawił, został szybciutko pozbawiony 4 i 5 rozdziału, za czym zresztą posłowie Platformy głosowali skwapliwie, widząc zmasowaną krytykę, więc nareszcie mamy do czynienia ze spójnym i dobrym projektem regulacji tych spraw.
Nowa jednostka organizacyjna - państwowa osoba prawna Wody Polskie - przejmie finansowanie państwowej służby hydrologiczno-meteorologicznej, państwowej służby hydrogeologicznej oraz państwowej służby ds. bezpieczeństwa budowli piętrzących. Środki Wód Polskich będą mogły być przeznaczane na dofinansowywanie zadań z zakresu gospodarki wodnej, realizowanych przez państwowe jednostki budżetowe. W budżecie państwa zostanie utworzona rezerwa celowa w wysokości odpowiadającej środkom przekazywanym przez Wody Polskie na funkcjonowanie tych państwowych jednostek budżetowych.
Wysoka Izbo! Czas jak rzeka, jak rzeka płynie - śpiewał kiedyś Czesław Niemen. Powoli też upływa czas mojego wystąpienia, ale, co gorsza, poprzedniej większości sejmowej upłynął czas 8 lat rządów, i to całkowicie bezproduktywnie. W czasie dwóch kadencji waszych rządów nic dobrego dla gospodarki wodnej nie zrobiliście. Po waszych rządach minister środowiska musi nadrabiać mnóstwo zaległości: cztery ustawy, Prawo wodne, 17 rozporządzeń - nie będę wyliczała, bo nie mam czasu.
(Poseł Kazimierz Plocke: Lex Szyszko.)
Wysoka Izbo! Tak to już jest, że to nie tylko wasze państwo było teoretyczne, ale również wasza wielka miłość do Unii Europejskiej, skoro zastaliśmy 21 postępowań w sprawie naruszeń prawa Unii. To rząd Prawa i Sprawiedliwości ratuje sytuację, sprząta i naprawia po waszym, posłowie PO, partactwie. Nawet wasze główne (Dzwonek) hasło, że rzekomo najważniejsza dla Polaków jest ciepła woda w kranie, w kontekście prac nad Prawem wodnym okazało się fałszem i wielką blagą. Zaczyna brakować wody, pani poseł, nawet zimnej.
(Poseł Dorota Niedziela: Pani posprząta w Puszczy Białowieskiej.)
Wicemarszałek Barbara Dolniak:
Kończymy już, pani poseł.
Poseł Anna Paluch:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość składam wniosek o przekazanie rządowego projektu z druku nr 1529 do Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Komisji Finansów Publicznych.
Kończąc, chciałam bardzo, bardzo serdecznie...
Wicemarszałek Barbara Dolniak:
Pani poseł, już czas...
Poseł Anna Paluch:
...podziękować panu ministrowi Mariuszowi Gajdzie za ogrom pracy włożonej w przygotowanie tego projektu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Wicemarszałek Barbara Dolniak:
Dziękuję bardzo.
(Poseł Zbigniew Ajchler: Pokory, koleżanko poseł, pokory! 1,5 roku dopiero rządzicie.)
(Poseł Anna Paluch: Oj, boli, boli.)
Pan Stanisław Gawłowski, klub Platforma Obywatelska, wystąpi właśnie w imieniu tego klubu.
Bardzo proszę.
Przebieg posiedzenia