8. kadencja, 43. posiedzenie, 1. dzień (07-06-2017)

10. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej z prac nad wnioskiem wstępnym o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu byłego prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego (druk nr 1340).

Poseł Stanisław Huskowski:

    Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Mam przyjemność wystąpić w imieniu koła Unii Europejskich Demokratów.

    Jest takie stare powiedzenie, którego sens brzmi tak, że niereagowanie na zło mści się po trzykroć. (Oklaski) Ponad 10 lat temu prezes Rady Ministrów, łamiąc przepisy, powołał dwa zespoły międzyministerialne, nadając im większe kompetencje, niż przewiduje ustawa. Co więcej, podporządkował w niektórych kwestiach niektóre naczelne organy władzy i ministerstwa jednemu ministrowi, ministrowi sprawiedliwości - chodzi oczywiście o słynne zarządzenia prezesa Rady Ministrów nr 138 i 40, pierwsze z 2006 r., drugie z 2007 r. - zatem prezes Rady Ministrów złamał wówczas konstytucję. Niestety ówczesna opozycja po przejęciu władzy przez lata nie podejmowała działań mających na celu postawienie Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu. Dopiero po 5 latach Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej na wniosek posłów Platformy Obywatelskiej zajęła się tą sprawą. Działania komisji wobec zawiłości prawnych i braku jednoznacznej faktycznej woli politycznej ówczesnej większości parlamentarnej nie zakończyły się wnioskiem do Trybunału Stanu do końca uprzedniej kadencji.

    Państwo tutaj, moi poprzednicy, dywagowali na ten temat, jakoby Platforma Obywatelska nie miała takiej woli, ale pamiętajmy o tym, że Platforma Obywatelska w żaden sposób nie może być porównywana do obecnej większości PiS, ponieważ samodzielnie nie sprawowała władzy.

    (Głos z sali: Premier ma obowiązek być skutecznym.)

    W Platformie Obywatelskiej była wola postawienia prezesa, natomiast Platforma nie miała większości parlamentarnej i nie mogła tego skutecznie przeprowadzić.

    (Poseł Paulina Hennig-Kloska: To się nie składa takich wniosków.)

    Składa się wnioski. Jeżeli się widzi bezprawie, to się reaguje, nawet jeżeli się nie ma siły przeforsowania tego. I w sposób oczywisty... (Poruszenie na sali)

    Pani poseł, proszę nie dyskutować z ławy.

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Proszę nie prowadzić teraz dyskusji na sali, jest wystąpienie pana posła.

    Panie pośle, proszę kontynuować.

    Poseł Stanisław Huskowski:

    To jest oburzające, prawdę mówiąc, co pani mówi. Jeśli widzimy zło, składamy wniosek o ukaranie. Nawet jak nie ma obecnie takiej większości, to ona się może pojawić w przyszłości. (Oklaski) Reagowanie na zło nie jest koniunkturalne. Należy reagować nie tylko wtedy, kiedy w sposób oczywisty ma się szansę osiągnąć sukces.

    Niestety dziś wobec wniosku o umorzenie sprawy, który wpłynął z PiS, oczywiste jest, że sprawa zostanie umorzona. Dziś nierozliczony i nieukarany prezes PiS licytuje znacznie wyżej. Kierowana przez niego partia niemal na każdym kroku łamie prawo, w tym konstytucję. Takie efekty daje niereagowanie na zło, wtedy może małe, po latach. Podjęta wówczas przez premiera nieśmiała próba częściowego centralizowania władzy dziś owocuje budowaniem przez Jarosława Kaczyńskiego prawdziwego centralizmu władz państwowych, który za czasów niedawnego jeszcze PRL zwany był centralizmem demokratycznym, kiedy w jednych rękach skupia się wszelką władzę, władzę ustawodawczą, władzę wykonawczą, kiedy podporządkowuje się sobie władzę sądowniczą. Stary monteskiuszowski podział władz przestaje obowiązywać. Ale nauka nie idzie w las. Ktokolwiek przejmie władzę po Prawie i Sprawiedliwości, z pewnością rozliczy dzisiaj rządzących. Trybunał Stanu w przyszłej kadencji będzie miał ręce pełne roboty.

    Dziś w sposób oczywisty koło Unii Europejskich Demokratów sprzeciwia się umorzeniu sprawy i poprze wniosek o ponowne skierowanie sprawy do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Dziękuję. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska)


Przebieg posiedzenia