8. kadencja, 43. posiedzenie, 2. dzień (08-06-2017)

Oświadczenia.

Poseł Jacek Kurzępa:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tradycyjnie 1 czerwca ta sala zapełniła się parlamentarzystami w zupełnie innym wieku. Przybyli tutaj dziewczęta i chłopcy w wieku do 18. roku życia na posiedzenie Sejmu Dzieci i Młodzieży Rzeczypospolitej.

    Oczywiście wydarzenie to ma charakter edukacyjny, organizowane jest przez zespół komunikacji społecznej Sejmu Rzeczypospolitej. Młodzież zaproszona tutaj rekomendowana była przez swoje własne środowiska, po to żeby przedstawić problemy i sprawy, którymi żyje współcześnie młody człowiek. Jednocześnie została zaproszona do próby dialogu na temat pomników historii, szczególnie tych, które kojarzą się z systemem totalitarnym, i do próby zajęcia stanowiska wobec symbolicznej sfery kształtowania tożsamości młodego pokolenia.

    Chciałbym podzielić się z Wysoką Izbą dwiema refleksjami, w tym refleksją socjologiczną. Jako że jestem socjologiem młodzieży, uczestniczyłem w tym posiedzeniu od samego początku do końca i czyniłem to oczywiście z dwóch powodów. Pierwszy powód jest taki, że jako socjolog muszę czuć tętno życia społecznego. Akurat tak się składa, że to tętno było pomiarowane wobec młodego pokolenia Polaków, którzy tu przyszli debatować o naszej wspólnej ojczyźnie. A drugi motyw to oczywiście ten stricte polityczny. Jako polityk Prawa i Sprawiedliwości chcę - i mam taką nadzieję, że potrafimy to również jako formacja polityczna - prowadzić dialog z młodymi Polakami, z młodym pokoleniem naszych rodaków.

    Pozwólcie państwo na trzy refleksje, które są jakby podsumowaniem wydarzeń, które miały tu miejsce. Pierwsza to ta refleksja socjologiczna, a mianowicie tak się składa, że do tej sali przybyła ta część młodych ludzi, dziewcząt i chłopców, którzy są niebywale kompetentni, rzeczowi, merytoryczni, ambitni, mają wiele atutów, m.in. atuty związane z komunikacją społeczną. Doskonale konfigurowali się z tej mównicy, doskonale komunikowali się z salą, potrafili rzeczowo przedkładać argumenty, które przygotowali, w swoich wystąpieniach. Kłopot zasadniczy, który - wydaje mi się - pojawił się w czasie obrad Sejmu Dzieci i Młodzieży jest taki mianowicie, i to jest taka refleksja na poły politologiczna, na poły socjologiczna, że chyba zbyt często i zbyt gorliwie młodzi plagiatują w swoich zachowaniach świat polityki ludzi dorosłych, czyli nas. Mam bowiem takie przekonanie, i młodzi demonstrowali to również z tej mównicy, że czasami było w nich zbyt wiele zapalczywości, za dużo czasami fanfaronady i pustosłowia, za którymi nie przemawiały fakty, nie przemawiały racje.

    Dlaczego mówię, że młodzi bardzo gorliwie naśladują dorosły świat polityki, przedstawiając poniekąd również recenzję odnośnie do nas samych? Bo rzeczywiście 1 czerwca młodzi podejmowali tutaj takie niefrasobliwe zachowania, które nie mają wiele wspólnego z odpowiedzialnością za słowo.

    Reasumując zatem i dziękując młodzieży, która tu przybyła, za jej gorliwość, odwagę, ale również i kulturę, którą tutaj zaprezentowali, chciałbym zaadresować trzy takie postulaty czy prośby. Tak się składa, że posiedzenie Sejmu dotykało kwestii dekomunizacji przestrzeni publicznej. Jesteście wobec tego, moi drodzy młodzi przyjaciele, dziewczęta i chłopcy, w takiej sytuacji, w której samorządy lokalne podejmują decyzję o zmianie nazewnictwa ulic. Wobec tego do dzieła, ponazywajcie ulice nazwami tych bohaterów, których wybieracie.

    I druga rzecz: pozostańcie sobą, pozostańcie autonomiczni w myśleniu, pozostańcie niezawiśli w ferowaniu sądów, ale jednocześnie nie zapominajcie o odpowiedzialności za słowo. Dziękuję pięknie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia