8. kadencja, 43. posiedzenie, 2. dzień (08-06-2017)
13. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Marek Rząsa:
Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Dzisiejsza informacja dotyczy polityki personalnej w spółkach Skarbu Państwa. Politykę uprawianą przez PiS można określić skrótem, który w normalnym świecie kojarzy się z solidnością, bezpieczeństwem, komfortem, zaufaniem, wręcz mistrzostwem. Niestety w Polsce skrót BMW oznacza bierność, mierność, ale wierność. Korupcja, nepotyzm i kolesiostwo rozlały się dzisiaj po Polsce w rozmiarach wcześniej nieznanych. Wysokie sieci klientystyczne i nepotyzm to patologia demokracji. Wysoki Sejmie, to nie są moje słowa. Tak w 2013 r. obecną rzeczywistość wieszczył nie kto inny jak Jarosław Kaczyński.
Zmiany w spółkach są naturalne, kiedy przychodzi nowa ekipa. Rzecz w tym, aby stanowiska obejmowały osoby kompetentne. I tak będzie, bo rząd przygotowuje nowe zasady nadzoru w spółkach Skarbu Państwa, powiedziała Beata Szydło pytana o nepotyzm. Dodała na wszelki wypadek: Mam dużo koleżanek i kolegów. Prof. Zybertowicz bez owijania w bawełnę stwierdził, cytuję, że familiaryzm i klientyzm dotyczy obecnej władzy w takim samym stopniu jak poprzednio, z tym że PiS przyświeca wola przesterowania maszyny w stronę interesu publicznego. Zapomniał dodać, że ten interes publiczny ma inną nazwę, a właściwie inne nazwiska: Misiewicz, Kurski, Jasiński, Jaworski, Kraczkowski, a wkrótce dołączy pewnie pani Sadurska. Ta lista wstydu obejmuje już nie setki, ale tysiące osób. Pomocnicy aptekarza, bibliotekarze, akwaryści, bezrobotni - oczywiście z całym szacunkiem do wszystkich tych wymienionych grup - zarządzają dzisiaj polskimi sektorami: obronnym, paliwowym, finansowym i chemicznym. W Lotosie i Orlenie zatrudniono nawet kapelanów. Złośliwi mówią, że będą tam ponoć paliwo chrzcić. Ci ludzie głównie, nawiązując do klasycznych słów bywalca przedpokoju, dziękują opatrzności, iż ojczyznę dojną raczyła im zwrócić. Tu, po tej stronie sali, posłowie PiS, panie ministrze, bez żenady, w świetle kamer, w świetle dnia żonglują CV swoich kolegów, członków rodzin. Ja też mam dla pana ministra swoje CV. Doświadczenie mam duże, wykształcenie adekwatne, osiągnięcia wybitne, jestem członkiem jedynej słusznej partii, potrafię wszystko, języki obce - dogadam się ze wszystkimi. (Dzwonek) Interesuje mnie każda spółka Skarbu Państwa i 90 tys. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia