8. kadencja, 44. posiedzenie, 1. dzień (20-06-2017)
6. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Zdrowia o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (druki nr 812, 812-A i 1270).
Poseł Grzegorz Raczak:
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Przedstawiam opinię Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, druki nr 812, 812-A i 1270.
Projekt ten ma za sobą długą drogę od wersji wyjściowej do wersji aktualnej, drogę wypełnioną długą dyskusją i wielkimi niekiedy emocjami, powolnym przechodzeniem stron sporu, przynajmniej tych, które nie traktowały problemu wyłącznie jako gry politycznej, od postaw skrajnych do wyłaniającego się z wielkim trudem kompromisu. Wydaje mi się, że mamy w chwili obecnej taki kompromis. Na czym polega ten kompromis? Z jednej strony powstają warunki do relatywnie szybkiego zalegalizowania możliwości zastosowania preparatów farmaceutycznych z ziela konopi w niesieniu pomocy chorym na nowotwory, chorym z bólem przewlekłym, może innym chorym, niekiedy bardzo ciepiącym ludziom, przy czym ufam, że stosowanie tych preparatów będzie miało miejsce w odniesieniu do pacjentów, u których inne stosowane dotąd metody leczenia nie były odpowiednio skuteczne. Olej z ziela konopi albo inny preparat sporządzony na podstawie monografii opisującej proces wytwarzania tego oleju będzie jako produkt farmaceutyczny dostępny w aptekach, stanowiąc składnik do sporządzania leków recepturowych. W chwili obecnej można sprowadzać do Polski leki wyprodukowane z ziela konopi, takie jak Sativex, ale import docelowy jest procedurą kłopotliwą i czasochłonną, więc przyjęcie ustawy w obecnym kształcie daje możliwość uzyskania leku przygotowanego w upoważnionej aptece dużo szybciej, prawdopodobnie nawet w ciągu jednego dnia. Z drugiej strony w sposób wiarygodny zapewnione będzie bezpieczeństwo pacjenta, gdyż surowiec farmaceutyczny będzie przygotowywany w standaryzowanych warunkach, zgodnie z monografią ogólną, według Farmakopei Polskiej i Farmakopei Europejskiej. Nad bezpieczeństwem chorego będzie również czuwał główny inspektor sanitarny. Ograniczone zostanie także niebezpieczeństwo stosowania marihuany w celach rekreacyjnych, co mogłoby się zdarzać w przypadku zalegalizowania upraw na terenie naszego kraju.
Pragnę podkreślić, i czynię to z satysfakcją, że dzięki akceptacji Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość opisany wcześniej kompromis jest możliwy. Głosy partii opozycyjnych, które wcześniej przez długi czas sprawowały władzę, nic nie robiąc dla sprawy leczniczej marihuany, mimo obecnego deklarowania wielkiego zaangażowania nie brzmią wiarygodnie właśnie z tego powodu. Moja osobista satysfakcja wynika z faktu, że będąc lekarzem i naukowcem, który podziela wątpliwości wynikające z zasad evidence-based medicine, jednocześnie uważam, że tzw. lecznicza marihuana powinna być dostępna w naszych aptekach jako nadzieja dla wybranych chorych na określonym etapie leczenia. Ufam, że tak się stanie. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia