8. kadencja, 44. posiedzenie, 1. dzień (20-06-2017)
12. punkt porządku dziennego:
Rozpatrzenie obywatelskiego wniosku o poddanie pod referendum ogólnokrajowe sprawy reformy systemu oświaty (druk nr 1571).
Poseł Urszula Augustyn:
Dziękuję, panie marszałku.
Szkoda tylko, że wystąpienie mojego przedmówcy było poświęcone przewodniczącemu Broniarzowi i poprzednim rządom, a nie tematowi, o którym dzisiaj debatujemy. (Oklaski)
Proszę państwa, najpierw chwila gimnastyki...
(Poseł Barbara Bartuś: Jakby pani poseł słuchała, toby słyszała, o czym mówił.)
...takiej z pamięci. Pani poseł, do pani też. Kto powiedział takie słowa: Trudno sobie wyobrazić tematy bardziej nadające się do referendum niż sprawa związana z dziećmi, z relacją rodzice - dzieci, z prawem do tego, by rodzice mogli o własnych dzieciach decydować? Nie ma pana posła z nami, nie zaszczycił nas obecnością, ale państwu podpowiem. To wypowiedź pana posła Jarosława Kaczyńskiego z 2013 r. (Oklaski)
Zresztą brzmią mi jeszcze w uszach obietnice, które w trakcie kampanii wyborczej składała pani premier: Będziemy organizować...
(Poseł Teresa Wargocka: Debaty?)
...referenda, będziemy pytać Polaków, co mamy robić. Zresztą samo słowo ˝suweren˝ było odmieniane przez wszystkie przypadki podczas całej kampanii. To pytam: Gdzie są wasze obietnice? Gdzie jest dialog z rodzicami i nauczycielami?
(Poseł Waldemar Andzel: Wszystkie są realizowane.)
Państwa zaproszonych dzisiaj na galerię trzeba było wprowadzać całymi godzinami, bo państwo nie byliście w stanie zorganizować dla nich przepustek i mieliśmy z tego tytułu mnóstwo kłopotów. Wstyd, proszę państwa.
(Poseł Beata Mazurek: My?)
Wstyd po prostu. To jest brak szacunku dla ludzi. (Oklaski)
(Poseł Rafał Grupiński: Wy, wy.)
Oszukaliście ich w kampanii, lekceważycie ich dzisiaj.
(Poseł Grzegorz Schetyna: Jeszcze 2,5 roku.)
To, w jaki sposób postąpiliście dzisiaj z decyzją o debacie, pokazuje także, że nie szanujecie ani ludzi, ani edukacji. Debata o tej porze - mamy, proszę państwa, wpół do jedenastej - o sprawach, które was w zasadzie nie interesują, bo jak widać, nie ma tych, którzy będą podejmowali decyzje? Jest mi za państwa naprawdę wstyd.
(Poseł Bernadeta Krynicka: Nie musi.)
Gdyby było tak, że szanujecie edukację...
(Poseł Marek Suski: Wstydź się za siebie.)
...to nie niszczylibyście dorobku polskiej szkoły, nie pisalibyście na kolanie fatalnej podstawy programowej.
Skoro nie chcecie słuchać opozycji, to jeszcze raz przypomnę przynajmniej kilka nazwisk ekspertów: prof. dr hab. Andrzej Markowski, Rada Języka Polskiego: Treści kształcenia są przestarzałe, oddają rzeczywistość kulturowo-komunikacyjną sprzed 50 lat, skansen. Profesor Łukasz Turski, dzisiaj już cytowany, prof. Jacek Żurek z KUL-u, prof. Mirosław Handke - to zdanie jest ważne, przytoczę je: To będą dramaty młodych ludzi, a rodzice rządzącym tego nie wybaczą. (Oklaski) Profesor Krzysztof Biedrzycki, UJ: Ta podstawa programowa jest sprzeczna z nowoczesną wiedzą dydaktyczną, psychologiczną, językoznawczą, literaturoznawczą i kulturoznawczą.
To, co robicie, to jest brak szacunku dla ludzi, dla nauczycieli, dla edukacji, dla autorytetów. Brak szacunku dla (Oklaski) Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, dla zrzeszenia rektorów akademickich, dla Komitetu Nauki o Literaturze Polskiej Akademii Nauk, dla mnóstwa środowisk, które wypowiadają się krytycznie o tym, co państwo robicie.
Już nawet nie chcę wspominać, w jaki sposób krytykują was wasi koledzy z rządu, bo Ministerstwo Rozwoju napisało o waszej podstawie programowej, że jest przypadkowo dobranym zbiorem tematów o bardzo różnym znaczeniu dla gospodarki i rozwoju obywatela, a nawał tych tematów sprawi, że zostaną omówione pobieżnie, co niweczy sens realizowania ich w ogóle. To jest ocena państwa kolegów.
Nie szanujecie nauczycieli. Polska ma na koncie jeden z największych edukacyjnych sukcesów w Europie. Już nie będę mówiła o badaniach PISA i o tym, jakie odnieśliśmy sukcesy, ale te badania także pokazują, i to robi naprawdę wrażenie, że zmniejszył się w Polsce odsetek uczniów najsłabszych, z 22% do 14%, i równocześnie wzrósł odsetek uczniów z najlepszymi wynikami, z 10% do 17%, a to oznacza, że uczniowie z mniej uprzywilejowanych środowisk mają teraz znacznie większe szanse na osiągnięcie sukcesu w szkole. Właściwie powinnam powiedzieć: mieli, bo dzięki wam tego mieć nie będą.
To, co zrobiło największe wrażenie na dyrektorze departamentu edukacji OECD Andreasie Schleicherze, to to, że Polska, co jest rzadkie w Europie, kolejne rządy, potrafiła realizować spójny zestaw reform, od zmian strukturalnych w późnych latach 90., po wprowadzenie nowych podstaw programowych w 2009 r. Polska nie tylko zreformowała nauczanie, ale też zmieniła kulturę szkoły. To jest opinia z zewnątrz, to jest opinia z Europy. (Oklaski)
I to jest, proszę państwa, także zasługa nauczycieli. A co PiS proponuje nauczycielom? Proponujecie im nową szkołę, w której nauczycielowi się nie ufa, tylko prowadzi się go za rękę, dyktując dokładnie, co ma zrobić. No i proponujecie kłamstwa, bo pani minister kłamie, że nauczyciele nie stracą pracy. Przed chwilą mój poprzednik mówił o tym, ilu nauczycieli już dostało wypowiedzenia.
Strach pomyśleć, co będzie dalej. Strach pomyśleć o tej szkole, w której lekcje będą od świtu do nocy, na dwie zmiany. Strach pomyśleć o szkole bez dzieci z niepełnosprawnościami, bo je wysyłacie do domu. Strach pomyśleć o tym, że nie ma książek, nie wykształcicie elit, za to zgotujecie dzieciom katastrofę za 2 lata, bo w nierównych eliminacjach (Dzwonek) nie dostaną się do wymarzonych szkół.
Trudno sobie wyobrazić tematy bardziej nadające się do referendum niż sprawa związana z dziećmi, z relacją rodzice - dzieci, z prawem do tego, by rodzice mogli o własnych dzieciach decydować.
Nie ma posła Kaczyńskiego, ale słyszy mnie na pewno. Panie pośle, mówimy: sprawdzam. Żądamy referendum.
(Głos z sali: To jest straszenie.)
Nie bójcie się suwerena. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia