8. kadencja, 44. posiedzenie, 2. dzień (21-06-2017)
19. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Unii Europejskiej o komisyjnym projekcie uchwały w sprawie uznania projektu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów oraz uchylającej dyrektywę Rady 2010/18/UE za niezgodny z zasadą pomocniczości (druki nr 1628 i 1644).
Poseł Andżelika Możdżanowska (tekst niewygłoszony):
Wysoki Sejmie! Panie Marszałku! W imieniu klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego przedstawię stanowisko odnośnie do sprawozdania komisji o komisyjnym projekcie uchwały w sprawie uznania projektu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów oraz uchylającej dyrektywę Rady 2010/18/UE za niezgodny z zasadą pomocniczości.
Na początku wystąpienia przedstawię konkretne formy wsparcia rodzicielstwa wprowadzone przez Polskie Stronnictwo Ludowe. Dwa rodzaje urlopów w związku z narodzinami dziecka: urlop macierzyński, 20 tygodni, oraz urlop rodzicielski, 32 tygodnie, razem - 52 tygodnie. W przypadku narodzin wieloraczków długość urlopów wydłuża się maksymalnie do 71 tygodni. W całym 2014 r. skorzystało z nich ponad 631 tys. rodziców, w tym 471,9 tys. kobiet i 159,3 tys. mężczyzn.
Ponadto rodzice korzystają ze świadczenia rodzicielskiego, przypomnę, kosiniakowego - bez plusa, co obecnie nie jest możliwe, PiS zawsze musi dodawać plus - w wysokości 1 tys. zł netto, wypłacanego cały rok, bez względu na to, jaki jest dochód danej rodziny. Nie ma progów dochodowych, co przeciwdziała negatywnym sytuacjom, gdy samotna matka przekracza próg dochodowy o 10 zł i jest pozbawiona świadczenia. Z dodatkowego wsparcia rodzicielstwa mogą skorzystać osoby bezrobotne, studenci oraz osoby zatrudnione na umowy cywilnoprawne.
Wysoka Izbo! Obecnie prowadzimy debatę nad, podkreślę, projektem dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady, co wyraźnie wskazuje, że nie są to rozwiązania zaakceptowane. Oczywiście jako partia odpowiedzialna w poprzedniej kadencji za politykę prorodzinną, która wprowadziła najdłuższe urlopy dla rodziców w Europie, opowiadamy się przeciw wszelkim rozwiązaniom, które ograniczają prawa rodziców.
Przeglądałam materiały prasowe w kontekście projektu dyrektywy i jeden artykuł wzbudził moje zaniepokojenie. ˝Chcą zabrać dzieciom matki˝ - taki był tytuł artykułu dotyczącego kwestii związanych z urlopem wychowawczym. Ponadto w tekście wyraźnie napisano, że matki będą zmuszone do powrotu do pracy już po niecałych 9 miesiącach po porodzie. Należy sprostować te nieprawdziwe informacje. Szanowni państwo, nikt nie będzie zabierał waszych dzieci. Nikt nie będzie przymusowo skracał przysługujących wam urlopów macierzyńskich czy wychowawczych. Rozwiązania, które wprowadziliśmy, będą obowiązywać nadal.
W moim odczuciu podstawowym założeniem projektu dyrektywy powinno być wsparcie aktywizacji rodziców przez system opieki instytucjonalnej, żłobki, kluby malucha. To są rozwiązania, które wpłyną na wyższą aktywność rodziców, którzy chcą jak najszybciej podjąć pracę. Warto zwrócić uwagę na wypowiedź unijnej komisarz: Nasz nowy wniosek ma na celu wzmocnienie praw i poprawę warunków dla aktywnych zawodowo rodziców i opiekunów, tak aby mogli oni pogodzić życie zawodowe z obowiązkami rodzinnymi. Nasze prawodawstwo już to zapewnia, najlepiej świadczą o tym fakty.
Program ˝Maluch˝ - dofinansowane ponad 32 tys. miejsc opieki nad najmłodszymi. Jeszcze w 2011 r. działało 571 placówek w całej Polsce, teraz jest ich już prawie 5 razy więcej. Ponad 2,7 tys. miejsc zapewnia opiekę ponad 71 tys. dzieci. Od początku działania programu Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przeznaczyło na ten cel 472 mln zł.
Karta Dużej Rodziny - ponad 1,1 mln odebranych kart, ponad 800 firm i instytucji udzielających zniżek w 7,5 tys. miejsc.
Złotówka za złotówkę.
Przebieg posiedzenia