8. kadencja, 44. posiedzenie, 2. dzień (21-06-2017)
14. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Marek Jakubiak:
Witam, pani marszałek.
Panie Ministrze! Kontrolerzy NIK-u ustalili, że programy specjalne dla bezrobotnych, zamiast być narzędziem wsparcia dla osób, którym najtrudniej znaleźć i utrzymać pracę lub zaistnieć na rynku pracy, są traktowane przez powiatowe urzędy pracy jako sposób na pozyskiwanie dodatkowych środków finansowych. Do udziału w programach dobierają one przypadkowe osoby, często takie, które nawet nie spełniają kryteriów kwalifikowania. W przypadku niemal połowy zbadanych programów kontrolerzy stwierdzili sytuacje, kiedy pod nazwą programu specjalnego urzędy pracy realizowały standardowe formy pomocy.
Wobec tego uprzejmie proszę o odpowiedź na pytanie: Czy ministerstwo planuje podjęcie działań celem zdyscyplinowania urzędów i rozliczenia ich z realizacji programów specjalnych?
Korzystając z sytuacji, pragnę zadać jeszcze jedno pytanie. Fundusz płac pochodzi bezpośrednio od pracodawców, wpłacany jest w procencie od wysokości kwot, od zatrudnienia. Czy nie należałoby przemyśleć takiej oto sytuacji, w której, podobnie jak w przypadku PFRON, w odniesieniu do nowych miejsc tworzonych przez pracodawcę należałoby robić odpisy wewnętrzne, wewnątrz zakładu pracy? Czy w ten sposób nie byłoby łatwiej, bo z pominięciem tylu urzędników po drodze, wspomagać nowe miejsca pracy bezpośrednio w zakładzie pracy?
Chcę powiedzieć szczególnie posłom PSL, że urzędy pracy zostały stworzone po to, żeby z realnego socjalizmu przejść do kapitalizmu. Dzisiaj poziom bezrobocia praktycznie trochę przewyższa 7%. Tam, gdzie te urzędy muszą być, tam powinny być, natomiast nie rozumiem, dlaczego powiatowe urzędy pracy są tam, gdzie nie ma bezrobocia, np. w Warszawie. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia