8. kadencja, 44. posiedzenie, 3. dzień (22-06-2017)

Oświadczenia.

Poseł Małgorzata Janowska:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Obowiązkiem wszystkich zebranych na tej sali powinien być głośny sprzeciw wobec przyjmowania jakichkolwiek kwot imigrantów. Jestem zażenowana, że ta kwestia jest poddawana jakimkolwiek dyskusjom i wątpliwościom. Nasz sprzeciw oparty jest na chłodnej kalkulacji, rozsądnym i obiektywnym podejściu. Przede wszystkim podyktowany jest troską o bezpieczeństwo i wartość naszej ojczyzny Rzeczypospolitej Polskiej.

    Kraje Unii Europejskiej płacą najwyższą cenę za liberalne podejście do tematu multikulti, zbierają krwawe żniwo polityki imigracyjnej, zmieniają się w terrorystyczny poligon. Sytuacja w zachodniej Europie jest wystarczającym argumentem uzasadniającym nasz sprzeciw. Szkoda czasu na przytaczanie zasadniczych różnic definicyjnych między uchodźcami a imigrantami. Ignorancja w dostrzeżeniu braku analogii jest drwieniem z obywateli.

    Przytoczę jednak państwu znaczenie innego słowa, które powinno cechować postawę każdego z nas. Nie wszyscy na tej sali zdają się je rozumieć. Patriotyzm. Patriotyzm w znaczeniu ogólnym to umiłowanie ojczyzny. W kontekście najwyższej wartości - Rzeczypospolitej Polskiej - to nie tylko przywiązanie, to gotowość poświęcenia się dla ojczyzny, to stawianie dobra swojego kraju ponad partykularne interesy własne i własnej partii. Ci, którzy opowiadają się za przyjmowaniem imigrantów w ramach systemu relokacji, demaskują swoje intencje. Zgoda na ingerencję w nasze bezpieczeństwo i suwerenność to zaprzeczenie patriotyzmu. Podczas gdy Europa chyli się ku upadkowi, w Polsce jest bezpiecznie. Czy naprawdę chcecie odcisnąć na Polakach piętno terroryzmu, wieczne poczucie zagrożenia? Czy destabilizacja państwa spowodowana sprowadzaniem imigrantów ma być dla was szansą na odzyskanie czy dojście do władzy? Czy zamiast czytać w prasie o swoich miernych dokonaniach politycznych wolicie widzieć relacje z zamachów terrorystycznych, zamachów, które przez tzw. wolne media nazywane są bezczelnie incydentami?

    Wszczęcie procedury przez Komisję Europejską w stosunku do Polski uważam za kpinę. Mam nadzieję, że rząd nie ugnie się przed żądaniami Unii Europejskiej. Wierzę, że rząd ma świadomość niebezpieczeństwa, jakie niesie masowy napływ imigrantów do Europy i niezrozumiały oraz nieuczciwy system relokacji. Zbyt długo przez ostatnie lata Polska kłaniała się Europie. Zbyt długo obserwowaliśmy konformizm związany z hipotetycznymi korzyściami płynącymi z ulegania zachodnim wpływom. Żadne aparaty nacisku nie mają prawa wpływać na polski sprzeciw, który powinien zostać wyraźnie wyartykułowany. My, Republikanie, mówimy głośno: jesteśmy przeciwni przyjmowaniu imigrantów do Polski.

    Dlatego Republikanie popierają jak najszybsze rozpisanie referendum w sprawie relokacji imigrantów, wspierają rząd w odmowie relokacji imigrantów i sprzeciwie wobec sankcji. W ostateczności rozważamy również rozpisanie referendum w sprawie wyjścia Polski z Unii Europejskiej w celu budowania nowego porządku w Europie z państwami, które pragną rozwoju i bezpieczeństwa. Norwid pisał, że ˝Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek˝. Weźcie sobie te słowa do serca. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia