8. kadencja, 45. posiedzenie, 1. dzień (05-07-2017)
17. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych, Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy Prawo wodne (druki nr 1529 i 1679).
Poseł Anna Paluch:
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Padło sporo pytań, w najkrótszy możliwy sposób spróbuję się odnieść do tych wypowiedzi.
Przede wszystkim chcę podziękować przedstawicielom kół poselskich i klubów, które wyraziły chęć przyjęcia, głosowania za tymi przepisami. Co do lawiny krytyki, która tutaj spadła, powiem jeszcze raz: przykro słyszeć, jeśli ktoś, kto wygonił, nie wpuścił na galerię sejmową ˝Solidarności˝ w czasie głosowania nad ustawą dokładającą Polakom dodatkowe lata pracy - 5, 7 albo 12, w zależności od grup płciowych, wiekowych i zawodowych, nagle kreuje się rzecznikiem NSZZ ˝Solidarność˝. Panie pośle, przesada.
(Poseł Janusz Cichoń: Jestem członkiem.)
Co do krótkiego terminu prac nad ustawą przypomnę państwu z Platformy Obywatelskiej, że złożony przez was wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu zawartego w druku nr 1529 skrócił ten termin o 2 tygodnie. Gdybyście tego wniosku nie złożyli, tylko od razu wzięli się do pracy, mielibyśmy 2 tygodnie więcej, a podkomisja pracowała właśnie 2 tygodnie.
(Poseł Marek Sowa: To jest nieprawda.)
Skróciliście termin pracy w podkomisji do połowy.
Kwestia kolejna. Proszę państwa, zamiast cytować doniesienia medialne, pani poseł, naprawdę lepiej ze zrozumieniem przeczytać ocenę skutków regulacji. Opowiada pani, co piszą media...
(Poseł Urszula Pasławska: To ile, pani poseł?)
...a jako poseł ma pani ocenę skutków regulacji, która jasno precyzuje wszystkie kwestie finansowe.
(Poseł Urszula Pasławska: Ile będzie kosztowało?)
Pani poseł, zechce pani nie przerywać mojej wypowiedzi.
Na pytanie pani poseł Golińskiej o uczestnictwo opozycji w posiedzeniach komisji odpowiem tak: bardzo mizernie. Każdy z państwa może zajrzeć w listy obecności - ja tego nie będę tutaj cytować - i każdy z państwa niech sobie w sumieniu rozstrzygnie, czy wykonał wszystko, co powinien.
Co do pytania pani Skowrońskiej, raczej oświadczenia, ale jednak kierowanego do mnie, o jeździe bez trzymanki powiem jeszcze raz z całą odpowiedzialnością za słowo: jazdą bez trzymanki był projekt ustawy złożony w roku 2011, który w pierwszych trzech rozdziałach mówił o tym, w jaki sposób administracja pomaga osobom prywatnym i firmom poszkodowanym przez powódź, a czwarty i piąty rozdział to był pomysł waszego byłego wojewody mazowieckiego polegający na rozmontowaniu regionalnych zarządów gospodarki wodnej. Państwu, którzy wówczas nie byliście posłami, z Platformy przypomnę, że wszyscy wasi posłowie z rządzącego klubu PO głosowali za tym, żeby wyrzucić czwarty i piąty rozdział, bo one się w ogóle do niczego nie nadawały. I to był jedyny przejaw waszej myśli o tym, żeby zmienić sposób zarządzania wodami w Polsce. A więc to była jazda bez trzymanki.
Co do dalszych wynurzeń pani poseł Skowrońskiej przypomnę, że zatrzymanie budowy zbiornika Kąty - Myscowa 10 lat temu, wyrzucenie projektów z listy indykatywnej z zakresu gospodarki i ochrony przed powodzią skutkowało takim właśnie doświadczeniem klęsk żywiołowych, jakie było udziałem Polaków w 2010 r.
Co do spółek wodnych, o które tutaj państwo pytacie, przypomnę, że to wasz minister, wasz obecny kolega klubowy proponował przekształcenie spółek wodnych w spółki prawa handlowego. Do dzisiaj odbieramy pytania zaniepokojonych wójtów, burmistrzów i członków spółek wodnych, którzy się bali tych przekształceń, bo słyszeli, co zamierzacie zrobić. Mówię jeszcze raz, nie ma istotnych zmian, tak jak mówiłam, relacjonując przedłożenie.
Reasumując, tym państwu, którzy pracowali, przyczynili się do lepszego kształtu tej ustawy, dziękuję. Dziękuję również za głosy krytyki. Sami państwo sobie je zweryfikujecie po kilku latach. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia