8. kadencja, 45. posiedzenie, 2. dzień (07-07-2017)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw związanych z systemami wsparcia rodzin.
Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z jednej strony z tej strony ław pada zarzut, że program jest rozrzutny, że program nie wprowadza dodatkowych ograniczeń, że program jest hojny, a z drugiej strony państwo mówicie, że próbujemy tu oszczędzać, stawiacie nam zarzuty. Trzeba się konsekwentnie trzymać jednej linii i wiedzieć, o co w tym wszystkim, proszę państwa, chodzi. (Oklaski)
(Poseł Magdalena Kochan: Właśnie, to jest główny problem.)
Proszę państwa, najpierw budżet miał się zawalić. Przyznajcie uczciwie, nikt tu, na tej sali, z wyjątkiem Prawa i Sprawiedliwości, nie wierzył, że tego typu program może zostać tak szybko, w ciągu pierwszych 100 dni rządów Prawa i Sprawiedliwości, wprowadzony w życie - przy współpracy z samorządami, które niekoniecznie są samorządami chętnie z nami współpracującymi, ale z którymi udało się ułożyć tę współpracę. Wprowadziło się ten program. Nie było to łatwe, bo to po was przejmowaliśmy budżet, w którym trzeba było zabezpieczyć finansowanie - ponad 17 mld zł - tego programu.
(Poseł Magdalena Kochan: 24 mld, 17 zostawiliśmy.)
(Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka: Mieliście pieniądze, zostawiliśmy wam.)
Udało się to, proszę państwa, zrobić i już w tej chwili z programu do polskich rodzin trafiło 27 200 mln zł. Do polskich rodzin. Mamy prawo zadać pytanie: Gdzie były te pieniądze? (Oklaski) Do czyjej kieszeni przeciekały? Co zrobiliście? Co zrobiliście państwo, żeby uszczelnić pobór podatku VAT, żeby zapobiec aferom paliwowym? Co zrobiliście, żeby budżet rósł tak, jak jego przychody rosną w tej chwili, jak poprawiają się wpływy? Mamy finansowanie tego programu, chociaż wielokrotnie podczas jego realizacji chcieliście państwo zasiać wśród rodzin niepewność i obawę o to, że tych pieniędzy nie starczy.
(Poseł Ewa Kopacz: Przestań, kobieto.)
Starczy. A wiecie państwo, dlaczego starczy?
(Poseł Dominik Tarczyński: Wystarczy nie kraść.)
Dlatego że w hierarchii wydatków w naszej polityce społecznej uznaliśmy, że polityka rodzinna ma pierwszoplanowe miejsce, jest w centrum działań polityki społecznej (Oklaski), że wzrostem gospodarczym, poprawiającą się sytuacją gospodarczą, poprawiającą się sytuacją na rynku pracy, dobrą sytuacją budżetu państwa trzeba się podzielić z polską rodziną...
(Poseł Ewa Kopacz: To wasza zasługa może?)
...polską rodziną w małych miasteczkach, w gminach miejsko-wiejskich i rodzinach wiejskich, bo tam są najwięksi beneficjenci tego programu. Bo im się to po prostu należało...
(Poseł Magdalena Kochan: Właśnie.)
...po tylu latach zapomnienia, proszę państwa.
(Poseł Magdalena Kochan: Słowa, słowa, słowa.)
Polskie rodziny... Jeżeli mówimy dzisiaj i państwo mówicie, że to kryterium dochodowe jest takie ograniczające, a PSL mówi o tym, że próbowało wprowadzić zasadę ˝złotówka za złotówkę˝, to ja cały czas, proszę państwa, podkreślam jedną rzecz: to rozwiązanie zostało przyjęte w trakcie kampanii wyborczej, nie podczas waszych wcześniejszych rządów, a każdą złotówkę - każdą jedną - w mechanizmie ˝złotówka za złotówkę˝ wypłaca rząd Prawa i Sprawiedliwości i nasz budżet. Z tego są finansowane. (Oklaski)
(Poseł Magdalena Kochan: Rząd wypłaca?)
(Poseł Dominik Tarczyński: Brawo!)
Ten mechanizm, o którym tak dużo mówimy, jest, proszę państwa, proszę mi wierzyć, powszechnie krytykowany przez samorządy. Jestem w stanie furę raportów dostarczyć i pokazać, co gminy mówią o tym skomplikowanym, biurokratycznym i wcale nie takim sprawiedliwym systemie, o którym my tu mówimy.
(Poseł Magdalena Kochan: To go poprawcie. To go poprawcie.)
Prognoza była taka, że 300 mln rodzin skorzysta na tym mechanizmie... 300 mln zł zostanie na ten mechanizm wydane. Zostało wydane tylko 70 mln.
(Poseł Magdalena Kochan: To go poprawcie.)
On jest daleki od doskonałości. Natomiast przyjęcie pewnego kryterium jest absolutnie stosowane w polskim systemie prawa, w świadczeniach rodzinnych, w świadczeniach z pomocy społecznej, funduszu alimentacyjnym. Te świadczenia przez wiele, wiele lat po prostu były zamrażane. W ten sposób ograniczano dostęp do tego systemu.
Udział dzieci otrzymujących świadczenie wychowawcze to jest 58% wszystkich polskich dzieci do 18. roku życia, 64% wszystkich dzieci mieszkających na wsi. Tak jak już mówiłam, efekty w ograniczeniu ubóstwa, we wpływie na gospodarkę, na konsumpcję, poprawa wydatków na edukację dzieci, na zdrowie dzieci, na wypoczynek, turystykę - to wszystko jest poprawa dobrostanu polskich dzieci i sytuacji polskich rodzin.
Proszę państwa, rzeczywiście jeden z ostatnich miesięcy - po tych kolejnych miesiącach wzrostu liczby urodzeń - jest miesiącem, w którym urodziło się mniej o 600 dzieci, ale na podstawie tego jednego miesiąca nie możemy mówić, że jest to jakaś tendencja. Wolałabym oczywiście, żeby to było o 2 tys. więcej, ale poczekajmy na kolejne dane, tym bardziej że GUS poprawia również swoje szacunki. Ogólnie, proszę państwa, w I kwartale 2017 r. urodziło się 100 tys. dzieci.
Ten cel, o którym mówimy, że jest możliwe, że urodzi się 400 tys. w roku, jest ciągle osiągalny. Myślę, że państwo w osiągnięciu tego celu nie będziecie nam chyba robić na złość. (Wesołość na sali, oklaski)
(Poseł Marzena Okła-Drewnowicz: Wieloraczki.)
Przebieg posiedzenia