8. kadencja, 45. posiedzenie, 3. dzień (12-07-2017)

24. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o Narodowym Instytucie Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego (druk nr 1713).

Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Adam Lipiński:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym przedstawić projekt ustawy o Narodowym Instytucie Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Może na wstępie powiem parę słów na temat tego, jaka jest skala tego zjawiska, tego ruchu, który działa w sektorze pozarządowym. Na początku będą pozytywne informacje, a potem niestety negatywne.

    W Polsce jest zarejestrowanych ok. 20 tys. fundacji i ok. 100 tys. stowarzyszeń. Aktywnych jest ok. 70% z nich. Każdego roku powstają nowe, chociaż niestety też każdego roku zamykają swoją działalność inne. Jest też wiele podmiotów społeczeństwa obywatelskiego, które nie są zarejestrowane jako formalne organizacje pozarządowe, takie jak grupy pomocowe przy parafiach, ruchy miejskie, ochotnicze straże pożarne. Niby jest dobrze, ale tu już się zaczynają schody. Po pierwsze, 45% organizacji nie ma płatnego personelu. 35% zatrudnia płatnych pracowników na umowy o pracę różnego typu, a tylko 20% ma chociaż jednego pracownika zatrudnionego na umowę o pracę. Tymczasem ok. 40% Polaków deklaruje zaangażowanie w działalność wolontarystyczną, 20% - w działalność wolontarystyczną prowadzoną przez organizacje pozarządowe. Można powiedzieć, że jest to dosyć duża skala zjawiska, jest bardzo duży potencjał związany z możliwością działania organizacji pozarządowych, ale niestety instytucje społeczeństwa obywatelskiego w Polsce są jednymi z najsłabszych i relatywnie najmniej licznych w Europie. To jest niestety fakt, z którego należy wyciągnąć wnioski. W życiu publicznym odgrywają one rolę coraz bardziej marginalną, co jest paradoksem w kraju, w którym powstała ˝Solidarność˝. Tak że potencjał mamy duży, w porównaniu z innymi krajami niewykorzystany i należy podjąć różnego typu działania, żeby ten potencjał był wykorzystany.

    Z badań sektora pozarządowego prowadzonych przez Stowarzyszenie Klon/Jawor, a także z badań GUS-u wynika, że mimo wzrostu potencjału organizacyjnego i zaangażowania obywatelskiego sektorowi temu brakuje stabilnego finansowania, w efekcie jest on słaby ekonomicznie i w części podatny na zjawisko oligarchizacji. Jednym z efektów takiej sytuacji jest nierównomierny dostęp do zasobów publicznych, szczególnie ograniczony dla nowych i małych organizacji działających z dala od dużych miast. O ile w dużych miastach ta sytuacja nie jest tak tragiczna, o tyle w ośrodkach mniejszych, szczególnie tych oddalonych od centrów polityczno-administracyjnych, ta sytuacja jest dosyć tragiczna. Stąd konieczność wzmocnienia roli państwa w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego, jak czytamy w preambule tego dokumentu, ˝zarówno w wymiarze terytorialnym, jak i tematycznym, szczególną ochroną otaczając organizacje małe, krzewiące etos społecznikowski i pielęgnujące dziedzictwo lokalne˝. Zajmie się tym nowo utworzony narodowy instytut, który zapewni efektywne wydawanie środków publicznych przeznaczonych na rozwój społeczeństwa obywatelskiego, umożliwi rozwój już funkcjonujących organizacji oraz zapewni wsparcie oddolnym inicjatywom obywatelskim.

    Jakie są cele regulacji? Tutaj jeszcze poinformuję państwa, bo to wzbudza niepotrzebne emocje, że do tej pory współpracą z organizacjami zajmował się FIO - Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. FIO był umocowany w ministerstwie rodziny, to wynikało z pewnych historycznych zaszłości. Otóż pomysłodawcą powstania FIO był były minister Hausner i dlatego utworzył on departament pożytku publicznego w swoim resorcie. Jest to niefunkcjonalne, ponieważ siłą rzeczy środki przeznaczane na organizacje pozarządowe, które były w gestii ministerstwa rodziny, były przeznaczane głównie na różnego typu projekty socjalne, społeczne, gdy tymczasem jest wiele innych form działalności, jak działalność rzecznicza, strażnicza, edukacja obywatelska i historyczna, wolontariat, rozwój mediów obywatelskich itd. Wyjęcie FIO, funduszu inicjatyw, z ministerstwa rodziny i przeniesienie do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów będzie pod tym względem o wiele bardziej funkcjonalne.

    Celem prezentowanej regulacji ustawowej jest poprawa koordynacji i kondycji polityki państwa w zakresie wspierania rozwoju społeczeństwa obywatelskiego oraz przygotowanie rozwiązań organizacyjnych do realizacji programów rządowych w tym zakresie. Chodzi o stworzenie ˝Narodowego programu wspierania rozwoju społeczeństwa obywatelskiego˝. Ustawa przenosi kompetencje regulacyjne ministra do spraw zabezpieczenia społecznego w zakresie pożytku publicznego i nadzoru nad działalnością pożytku publicznego w ręce nowo utworzonego organu administracji rządowej, czyli przewodniczącego Komitetu do spraw Pożytku Publicznego, oraz zadania ministra do spraw zabezpieczenia społecznego w zakresie realizacji horyzontalnych programów rządowych wspierających rozwój społeczeństwa obywatelskiego - do nowej instytucji publicznej: Narodowego Instytutu Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.

    Ustawa o Narodowym Instytucie Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego wprowadza dwa nowe organy administracji rządowej: Komitet do spraw Pożytku Publicznego oraz przewodniczącego Komitetu do spraw Pożytku Publicznego. Komitet oraz jego przewodniczący działają na podstawie art. 147 i 149 Konstytucji RP oraz ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

    Ustawa tworzy Komitet do spraw Pożytku Publicznego. Komitet jest organem administracji rządowej właściwym w sprawach pożytku publicznego i wolontariatu, w tym programowania, koordynowania i organizowania współpracy organów administracji publicznej i podmiotów działających w sferze pożytku publicznego. Komitet będzie koordynował i monitorował współpracę organów administracji rządowej z sektorem organizacji pozarządowych oraz innych zorganizowanych form społeczeństwa obywatelskiego, będzie przygotowywał i konsultował z organizacjami obywatelskimi programy wspierania rozwoju społeczeństwa obywatelskiego oraz opracowywał i opiniował projekty aktów prawnych w zakresie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego.

    W skład komitetu wchodzi przewodniczący, który ma mieć status członka Rady Ministrów, wiceprzewodniczący, którym ma być sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, oraz sekretarze i podsekretarze stanu ze wszystkich ministerstw. Przewodniczącego komitetu powołuje prezydent na wniosek premiera zgodnie z art. 147 konstytucji. Funkcje i zadania przewodniczącego komitetu to są funkcje regulacyjne, wydawanie rozporządzeń do ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie oraz współpraca z organizacjami pożytku publicznego i nadzór nad Narodowym Instytutem Wolności. Poza tym są to zatwierdzanie projektu rocznego planu finansowego oraz planu działalności narodowego instytutu, zatwierdzanie sprawozdań z działalności oraz kierowanie pracami komitetu. Obsługę komitetu zapewnia Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

    Ustawa tworzy Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Instytut ma wdrażać politykę państwa służącą rozwojowi społeczeństwa obywatelskiego opartą na zasadach pomocniczości, partnerstwa i efektywności. Do zadań narodowego instytutu należy realizacja zadań na rzecz wspierania rozwoju wspólnot obywatelskich, społeczeństwa obywatelskiego w Polsce, szczególnie poprzez zwiększanie instytucjonalnej sprawności organizacji pozarządowych oraz innych zorganizowanych form społeczeństwa obywatelskiego. Ponadto do najważniejszych zadań narodowego instytutu należy podtrzymywanie i upowszechnianie kultury oraz tradycji narodowej i lokalnej, pielęgnowanie polskości oraz rozwoju świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej, a także solidarności i wrażliwości społecznej. Poza tym w tych zapisach jest także promocja poszanowania i ochrony praw człowieka i praw obywatelskich, edukacja obywatelska, wspieranie ochrony środowiska oraz praw zwierząt.

    Organami narodowego instytutu są dyrektor i rada. Narodowy instytut jest kierowany przez dyrektora powoływanego i odwoływanego przez przewodniczącego komitetu. Rada składa się z 11 osób, są tam: przedstawiciel prezydenta, trzech przedstawicieli przewodniczącego komitetu, przedstawiciel Ministerstwa Finansów, przedstawiciel wskazany przez komisję wspólną rządu i samorządu oraz pięciu przedstawicieli organizacji pozarządowych, których powołuje...

    (Poseł Monika Wielichowska: Coraz mniej tych organizacji, panie ministrze.)

    Przed chwilą czytałem, nie była pani na początku. Coraz mniej. Właśnie po to robimy tę ustawę, pani poseł, żeby było ich więcej. Właśnie cała istota tej ustawy na tym polega.

    (Poseł Monika Wielichowska: No właśnie to w drugą stronę idzie. Przepraszam nie wtrącam się.)

    Dobrze, ale może skończę. W każdym razie jest tam pięciu przedstawicieli organizacji pozarządowych, kandydaci muszą mieć poparcie przynajmniej 20 organizacji pozarządowych i na członków rady mianuje ich przewodniczący. Rada działalności publicznej staje się organem doradczym przewodniczącego komitetu, obsługę rady zapewnia Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

    I ostatnia sprawa. Projekt dokumentu, który powstawał przez wiele miesięcy, był szeroko konsultowany, przyjęliśmy takie założenie, że konsultacje będą trwały 6 tygodni, czyli o 3 tygodnie więcej niż wymaga tego praktyka. Zorganizowaliśmy 23 konferencje w całym kraju, nie tylko w Warszawie, ale także w mniejszych ośrodkach. W tych konferencjach uczestniczyło ponad 1 tys. osób, które były przedstawicielami ok. 850 organizacji pozarządowych. Sądzę, że te konsultacje sporo nam dały, zostało zgłoszonych mnóstwo uwag do tego dokumentu, prawie 200. Część z tych uwag uwzględniliśmy w ostatecznej wersji dokumentu.

    Projekt został poddany opiniowaniu przez Radę Legislacyjną przy Prezesie Rady Ministrów, komisję wspólną rządu i samorządu oraz Radę Działalności Pożytku Publicznego.

    To tyle, proszę państwa. Chciałbym tylko jeszcze na koniec powiedzieć o jednej sprawie, która pewnie będzie przedmiotem debaty, chociaż według mnie niepotrzebnie. Tutaj nie ma żadnej centralizacji czegokolwiek.

    (Poseł Monika Wielichowska: Jest, właśnie jest.)

    Ja wiem, że pani będzie mówiła, że jest, nawet będzie pani zabierała głos w tej sprawie. Do tej pory FIO, czyli Fundusz Inicjatyw Obywatelskich, był w gestii ministerstwa rodziny, czyli skądinąd instytucji rządowej, a teraz jest w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, też instytucji rządowej, więc pod tym względem nic się nie zmieniło. Jedno się zmieniło, pani poseł. Do tej pory FIO dysponowało budżetem 60 mln, teraz ten budżet chcemy zwiększyć, i to nie kosztem innych projektów, tylko nakładając podatek na Totalizator Sportowy, będzie to minimum 100 mln. Więc zwiększamy środki, nie centralizujemy, przesuwamy z jednego organu rządowego do drugiego organu rządowego. Zarzut jakiejkolwiek centralizacji albo odbierania komukolwiek jakichś środków jest całkowicie bezzasadny. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia