8. kadencja, 46. posiedzenie, 3. dzień (20-07-2017)

40. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie komisyjnego projektu uchwały o zarządzeniu ogólnokrajowego referendum w sprawie reformy systemu oświaty (druk nr 1771).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Marzena Machałek:

    Może uda mi się w sposób spokojny, pokazujący, że wszyscy odebraliśmy edukację, odnieść do pytań, do wypowiedzi, które dzisiaj padły w związku z wnioskiem i uchwałą referendalną. Myślę sobie, że zawsze warto dyskutować o edukacji, że zawsze warto robić to z dobrą wolą i w dobrej wierze. Szkoda, że dzisiaj jest tak mało tej dobrej wiary, że tak mało padło merytorycznych argumentów, jednak do pewnych kwestii się ustosunkuję.

    Myślę, że nie moją sprawą jest ocenianie pytania referendalnego, ale powiedzieć trzeba, że pierwszy etap reformy stał się faktem, to się już zadziało. To się już zadziało w momencie przegłosowania ustawy. To się zadziało w momencie, kiedy 97% samorządów wzorowo wykonało ustawę. To się zadziało wtedy, kiedy uczniowie VI klasy dostali świadectwa do klasy VII. I to się dzieje w momencie, kiedy mamy już podstawy programowe i mamy podręczniki. Mamy podręczniki. Wszystkie podręczniki, prawie wszystkie, które spełniły odpowiednie kryteria, zostały dopuszczone do użytku. Są podstawy programowe. Mamy też zadowolonych uczniów i rodziców. Są poinformowani, gdzie będą odbierać naukę. (Oklaski)

    Bardzo cieszę z tego, co się stało wczoraj na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej. Pan przewodniczący powiedział, że reforma jeszcze nie jest wdrożona, tylko jest wdrażana. Ja się z panem zgadzam. Pierwszy etap jest wdrożony. Niepotrzebnie było tutaj tyle hałasu, że robimy ją pospiesznie. Rzeczywiście jest to pierwszy etap i rzeczywiście będziemy wprowadzać reformę przez kilka lat w sposób bardzo świadomy, w sposób dobrze przygotowany. To będzie trwało co najmniej 3 lata, a ostateczne efekty, czyli matury, będą nawet za 5 lat. Tak że cieszę się, że przyznaliście nam wreszcie rację. Natomiast to, że trzeba o edukacji dyskutować, to jest rzeczywiście dobre prawo nas wszystkich. Trzeba tutaj odpowiedzieć i odnieść się. Postaram się w sposób systemowy odnieść się do pytań czy troski - wierzę, że rzeczywiście chodzi o troskę o edukację - wszystkich, którzy na tej sali zabierali głos.

    Przede wszystkim, kiedy przygotowywaliśmy tę reformę, zależało nam na tym, żeby podnieść jakość kształcenia we wszystkich szkołach i w stosunku do wszystkich dzieci. I to jest podstawowy cel tej reformy. Stąd też zmiana struktury, struktury kształcenia, która musi być powiązana z programem. To nie jest zmiana struktury dla samej zmiany struktury. Chodzi o to, by skonsolidować proces edukacyjny i wychowawczy, na który narzekali uczniowie, rodzice, nie było to dobre też dla nauczycieli. Stąd skonsolidowanie szkół podstawowych z gimnazjami, ale też wprowadzanie nowoczesnej podstawy programowej. Proszę państwa, to, że się przywraca historię...

    (Poseł Krystyna Szumilas: Nowoczesnej? PRL-owskiej.)

    No właśnie, pani była ministrem, rzeczywiście. To też świadectwo.

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Proszę nie dyskutować z posłami na sali.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Marzena Machałek:

    Wprowadzamy nowoczesną podstawę programową, ale każde państwo, każdy naród, który myśli o swojej przyszłości, dba o to, aby w podstawie programowej należne miejsce miało nauczanie historii. I muszę się tutaj odnieść ze smutkiem do tego, że niektórzy uważają, że czytanie lektur, czytanie wybitnych dzieł polskiej literatury jest anachronizmem. To nie jest żadna polityka. To jest po prostu nasz obowiązek, by oprócz tego, by przygotować młodych ludzi do wyzwań XXI w., budować w nich poczucie wspólnoty i więzi narodowej, i to robimy, tworząc takie podstawy programowe. (Oklaski)

    (Poseł Krystyna Szumilas: Robicie dzieciom wodę z mózgu.)

    Uczymy programowania, wzmacniamy naukę języków, przywracamy nauczanie przedmiotowe w naukach przyrodniczych. To są wszystko bardzo ważne kwestie. Natomiast muszę też się odnieść do tego, że naszą troską jest też nauczyciel. Uważamy, że bez nauczyciela nie będzie dobrej edukacji.

    (Poseł Krystyna Szumilas: I dlatego ich zwalniacie?)

    I gdybyście państwo i pani - myślę, że macie taką możliwość - zerknęli do danych statystycznych, to byście wiedzieli, że w ciągu ostatnich lat właściwie co roku ponad 5 tys. nauczycieli traciło pracę. Głównie były to miejsca pracy w gimnazjach. Gdybyście spojrzeli też, jak spadała liczba szkół, to byście zauważyli, że wzrastała liczba gimnazjów. Przy takich tendencjach nie dało się tej struktury utrzymać. To są po prostu fakty. W związku z tym trzeba powiedzieć, co podkreślę, że w ciągu ostatnich lat, od 2006 r. ponad 47 tys. nauczycieli straciło pracę. To są fakty. My chcemy ten proces niekontrolowanych zwolnień nauczycieli zatrzymać...

    (Poseł Krystyna Szumilas: Dlatego ich zwalniacie.)

    ...co nie znaczy, że nie mamy niżu demograficznego i że ten niż demograficzny nie skutkuje tym, że jest ruch służbowy, że nauczyciele tracą pracę, a później tę pracę znajdują. I jesteśmy przekonani, patrząc na dane kuratoriów oświaty, że większość nauczycieli po prostu zmieni miejsce pracy. Myślę, że trzeba też jasno powiedzieć, że do tej pory co piąty nauczyciel pracujący w szkole samorządowej pracował na niepełny etat, a co trzeci pracował na niepełny etat w szkole samorządowej na wsi. To są fakty. Mówienie dzisiaj o tym, że nauczyciele będą pracowali na niepełny etat, a przedtem nie pracowali, jest wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

    (Poseł Krystyna Szumilas: Teraz będą w Biedronce pracować.)

    (Poseł Zbigniew Dolata: Hipokryzja Platformy.)

    Mówmy prawdę o edukacji, o trosce o dzieci, o młodzież. Trzeba mówić prawdę i opierać się na danych. Bardzo o to państwa proszę.

    (Poseł Krystyna Szumilas: Tego na pewno nie robicie.)

    Mogę państwu powiedzieć też z całą pewnością, że w związku z reformą edukacji, po pierwsze z tym, że jest mniejsza liczebność klas w szkołach podstawowych, i z tym, że będzie większa ilość godzin wynikająca z ramowych planów nauczania, w ciągu 2 lat będzie zapotrzebowanie na prawie 10 tys. etatów nauczycielskich. To oczywiście się nie przekłada na dokładnie 10 tys. nauczycieli, ale to są etaty, które przybywają w związku z reformą edukacji. Myślę, że jak się reprezentuje nauczycieli, to trzeba mówić im uczciwie, że ta reforma ratuje ich miejsca pracy. I to są fakty. (Oklaski)

    (Poseł Krystyna Szumilas: Ratuje, przez zwolnienie.)

    Natomiast muszę się zgodzić też z takim podejściem, tutaj padły słowa, dziękuję za te słowa merytoryczne, że zwracacie państwo uwagę, że do tej pory szkoła odchodziła od praktycznego uczenia, za mało było praktyki w szkole, że nie uczyła współpracy w grupie, że nie uczyła debatowania, dyskutowania. Myślę, że to jest fakt. Tutaj muszę się z tym wszystkim zgodzić. Dlatego też nasze podstawy programowe, w tym podstawy programowe dotyczące szkolnictwa zawodowego, w tym szkolnictwa branżowego, wprowadzają tzw. umiejętności, kompetencje miękkie, a szczególnie zwracamy na to uwagę w podstawie programowej kształcenia ogólnego. 20% to będzie ta wolność dla nauczycieli, gdzie będą mogli realizować program nauczania, podstawę programową, ucząc dzieci pracy zespołowej, ucząc młodzież zachowania się w zespole.

    (Poseł Krystyna Szumilas: Dlatego wyrzuciliście projekt edukacyjny z podstawy?)

    To jest absolutne novum i jestem przekonana, że gdy pani to przemyśli, to pani mi przyzna rację. Jak pani mówiła, to ja pani nie przeszkadzałam, chociaż to tak niezbyt dobrze brzmi może, żebym musiała panią upominać.

    (Poseł Krystyna Szumilas: To niech sobie pani daruje.)

    Kolejna bardzo ważna rzecz. Myślę, że oprócz tego, że przygotowujemy szkołę do wyzwań XXI w., że przywracamy w niej naukę historii, kanon literacki, który buduje tożsamość, to przede wszystkim, proszę państwa, odbudowujemy z zapaści kształcenie zawodowe. Odbudowujemy z zapaści. Dzisiaj muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z tego, jak jest to odbierane przez pracodawców. Mamy dzisiaj wspólny język z pracodawcami i widzimy, że te 9 mld, które dajemy co roku na kształcenie zawodowe, tj. subwencja plus dodatkowe pieniądze z innych ministerstw, będzie wzmocnione przez pracodawców.

    (Poseł Krystyna Szumilas: Kłamstwo, kłamstwo.)

    Rzeczywiście budujemy system kształcenia zawodowego, który przygotuje młodzież do rynku pracy. To jest też budowanie polskiej gospodarki. (Oklaski) Nie można było czekać, chociaż wprowadzamy reformę stopniowo, z tym, żeby przywrócić porządne kształcenie ogólne. Nie można było czekać, żeby unowocześnić podstawy programowe. Nie można było czekać z odbudowywaniem kształcenia zawodowego. Z jednej strony szkoła, podniesienie jakości kształcenia, wyrównywanie szans, z drugiej strony troska o nauczycieli. Jestem przekonana, że jeśli będziemy mówili prawdę o tym, co wnosi reforma, to wszyscy będą uspokojeni.

    Na koniec, bo jeśli będzie taka potrzeba, to oczywiście w sposób szczegółowy na piśmie odniesiemy się do pytań, chcę wszystkim bardzo podziękować. Tym dziesiątkom tysięcy osób, które wzięły na różnych etapach udział w debacie o reformie oświaty. Chcę podziękować rodzicom, którzy się bardzo w to angażowali, którzy cieszyli się, że będzie uratowana ich wiejska szkoła dzięki temu, że będzie 8-letnia. Dziękuję za te wszystkie rozmowy, za te wszystkie debaty w imieniu pani minister. Dziękuję też pani minister, która bardzo dużą rolę odegrała w tym, żeby łączyć środowiska i rozmawiać. (Oklaski)

    (Poseł Krystyna Szumilas: Która nie ma odwagi stanąć na mównicy.)

    Dziękuję samorządowcom. 97% samorządowców wzorowo przygotowało reformę edukacji, 3% miało pewne problemy, ale już wiemy, że naprawiają pewne rzeczy.

    (Poseł Krystyna Szumilas: I dlatego są przeciwni wprowadzeniu tej reformy.)

    W ogóle 6% gimnazjów jest wygaszanych, ale już wiemy, że z części tego wygaszania, bo to są i samodzielne, i niesamodzielne, samorządy się wycofują. Jeszcze raz wielkie podziękowania za trud, który włożyli rodzice, który włożyli samorządowcy, kuratorzy, żeby ta reforma od 1 września stała się faktem, od 4 września, od momentu, kiedy uczniowie dostali świadectwa, to wielka zmiana, na którą oczekiwali Polacy, i też tak zagłosowali w wyborach, by Prawo i Sprawiedliwość mogło dokonać tej potrzebnej zmiany, reformy edukacji. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

    (Poseł Krystyna Szumilas: 900 tys. obywateli. Im pani nie podziękowała.)


Przebieg posiedzenia