8. kadencja, 46. posiedzenie, 3. dzień (20-07-2017)
40. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie komisyjnego projektu uchwały o zarządzeniu ogólnokrajowego referendum w sprawie reformy systemu oświaty (druk nr 1771).
Poseł Urszula Augustyn:
Bardzo dziękuję, panie marszałku. (Oklaski)
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Powiem szczerze, że podziwiam panią minister. Szkoła, którą pani odebrała, jest naprawdę wyjątkowa. Podziwiam to pani dobre samopoczucie, podziwiam tę troskę, która przebija z pani głosu, i to, jak pani tutaj apeluje do nas: mówmy prawdę. Ale następnie w tej samej wypowiedzi bez mrugnięcia powieką mówi pani, że reforma ratuje miejsca pracy nauczycieli. Matko Boska, niechże pani powie to temu nauczycielowi, tym 9 tys. nauczycieli, którzy dostali wypowiedzenia z pracy. Niech im pani to powie, że im pani pracę uratowała.
Mówicie państwo o odbudowaniu szkolnictwa zawodowego, super. 700 mln wydaliśmy w poprzedniej kadencji na szkolnictwo zawodowe, a państwo przekopiowali podstawy programowe. Chwała wam za to. Bardzo się cieszę, że nic nie zmieniliście, bo szkolnictwo zawodowe jest bardzo ważne. Ogromnie się z tego cieszymy.
Pani mówi o tych zadowolonych uczniach i rodzicach. Zadowolony rodzic dzisiaj siedzi na galerii, bo nie został wpuszczony na salę, nie może w świątyni demokracji zabrać głosu. Zadowolony rodzic pikietuje, protestuje na ulicy, jest tak zadowolony z tego, co państwo w szkole robicie, że zamiast ze swoją rodziną jechać na wakacje, zająć się własnymi dziećmi, chodzi po ulicach i błaga o to, żebyście nam dali możliwość wypowiedzenia się w referendum. Tak są wszyscy zadowoleni, tak wiedzą, co się będzie działo.
(Poseł Zbigniew Dolata: Większość tak.)
(Poseł Elżbieta Gapińska: Mniejszość.)
Myśleliśmy, że bałagan będzie we wrześniu, ale bałagan jest już w tej chwili w szkole. Naprawdę państwa arogancja, państwa obrażanie inteligencji Polaków jest po prostu porażające. Porażające. Kłamiecie państwo w zasadzie w każdej swojej wypowiedzi, już nie możemy za bardzo się w tym połapać. Apeluję do państwa o to, żebyście zrealizowali swoją wyborczą obietnicę. Mówiliście państwo: będziemy słuchać ludzi. No to na miły Bóg, słuchajcie. 17 września odbędzie się referendum. Apeluję o to, żeby się pani minister zdecydowała i zagłosowała za tym referendum, żebyście posłuchali tych szczęśliwych ludzi na ulicach.
Czemu się ich boicie? Czy boicie się dlatego, że gracie na emocjach tych rodziców, że oni doskonale wiedzą, jaka będzie ta wasza fantastyczna szkoła, i protestują, i nie potrafią znaleźć odpowiedzi, gdzie jest ta fantastyka? Fantastyka jest w pani głowie. Boicie się tego, że oszukaliście nauczycieli, boicie się tego, że burmistrzowie, którzy dzisiaj muszą zwalniać nauczycieli, bo nie ma dla nich pracy, wystawią wam także rachunek, to na ich kark zrzuciliście tę decyzję. Czego się boicie? Boicie się tych wszystkich ludzi, którzy po prostu powiedzą wam prawdę. Boicie się ich. Bo ludzie dzisiaj, wychodząc do referendum, będą mieli okazję powiedzieć wam o tym, że rozwaliliście Trybunał Konstytucyjny, zniszczyliście polską szkołą, zniszczyliście służbę cywilną, wycięliście lasy, niszczycie puszczę, zniszczyliście sądy, kłamiecie, kłamiecie, jeszcze raz kłamiecie. Panie... (Dzwonek)
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)
...marszałku, apeluję o referendum. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia